Ostróżki - mój ulubiony akcent w ogrodzie różanym, fot. Anna Ścigaj W ogrodzie mojego dziadka róże były dominującym akcentem. W sumie oprócz róż nie było nic. Do dziś pamiętam te równe grządki, na nich równo posadzone, w równych odległościach... róże. W ich sąsiedztwie nic nie rosło, ponieważ panowało wówczas przekonanie, że róże nie lubią towarzystwa. Widok był piękny i niezapomniany, ale krótkotrwały. Róże przekwitały, liście na koniec sezonu nie były już zbytnią ozdobą, a goła ziemia wokół krzewów wciąż wymagała odchwaszczania.

Na szczęście tradycje się zmieniają i teraz w ogrodach różanych coraz częściej widać również inne rośliny, byliny i krzewy, a nawet ozdobne trawy. Polecam takie rozwiązanie, wówczas ogród jest ozdobą przez cały sezon, nawet wtedy gdy róże przekwitną. Zimozielone krzewy liściaste czy iglaki stanowią wspaniałe tło. Wczesną wiosną kwitnące cebulowe (krokusy, tulipany) rozświetlą rabaty tysiącem kolorów, a na jesień, gdy róże "gasną", powinności dopełnią dalie, astry, chryzantemy.

Przetaczniki i róże, fot. Anna Ścigaj Biorąc pod uwagę towarzystwo dla róż, trzeba pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

  • róże to kwiaty kochające słońce, więc rosnące z nimi rośliny muszą się dobrze czuć w nasłonecznionych miejscach
  • ostre i krzykliwe barwy, wielokolorowe, duże kwiaty posadzone z różami spowodują, że kompozycja będzie nieuporządkowana. Najlepiej połączyć róże z roślinami o subtelnych, drobnych kwiatach w barwach pastelowych
  • niższe róże i byliny lepiej wyglądają, gdy są posadzone w dużych grupach
  • warto wybierać takie gatunki roślin, które nie chorują i nie zarażają pozostałych oraz nielubiane przez mszyce
  • nie warto sadzić z różami roślin ekspansywnych, które dodatkowo podkarmione odżywkami przeznaczonymi dla róż będą rosły w zawrotnym tempie
  • pomiędzy różami a ich towarzystwem należy zapewnić trochę przestrzeni, najlepiej ok. 50 cm, co pozwoli na swobodny rozwój wszystkich roślin
  • w kompozycjach z różami można stosować zarówno byliny, jak i kwiaty jednoroczne, pnącza, trawy a nawet niektóre odmiany drzew i krzewów

Byliny

Z niebieskim każdej róży do twarzy, fot. Anna Ścigaj Rośliny wieloletnie, kwitnące w różnym czasie.

To duża i różnorodna grupa, obejmująca zarówno wysokie jak i niskie rośliny, które mają właściwości okrywowe i zadarniające. Najchętniej uprawiamy przy różach byliny w odcieniach niebieskich, głównie ze względu na to, że tej barwy nie ma wśród róż a także ze względu na dobre zgranie tego koloru z różowym i żółtym.

Niebieskie i fioletowe kwiaty szczególnie pięknie komponują się z białymi i żółtymi różami, pasują także do różowych odcieni. Bardzo często spotykana jest przy różach lawenda, którą można stosować na obwódki przy wyższych odmianach róż, podobne zastosowanie ma szałwia omszona. Korzystnie w tych odcieniach wyglądają także ostróżki, floksy i łubiny, które jako wyższe sadzi się z tyłu rabaty.

Gdy róże mają przerwę w kwitnieniu, zastąpi je driakiew, a gdy już jesień w pełni i róże stracą na atrakcyjności - tojad będzie w pełni kwitnienia. W tej tonacji chętnie sadzone są także astry, dzwonki, kocimiętka, bodziszki, przymiotno ogrodowe, rozwar wielkokwiatowy i przetaczniki.

Białe kwiaty działają neutralnie, uspokoją każdą krzykliwą rabatę, dodadzą elegancji i rozluźnią nieco kompozycję. Zwykle są to dzwonki, naparstnice, łyszczec, zawilce, liatra kłosowa czy fiołki.

Fot. Danuta Młoźniak Żółte kwiaty ładnie komponują się z czerwienią i fioletem, szczególnie krwawnik wiązówkowaty, przywrotnik ostroklapowy, złotnica żółta, liliowce, rudbekia, nawłoć (dość ekspansywna roślina).

Czerwone i pomarańczowe kwiaty rozweselają otoczenie, są rzadziej stosowane, ponieważ ich barwa mocno przyciąga wzrok i może konkurować z różami. Są to głównie liliowce i orliki.

Szare, srebrne liście i kwiaty pięknie wyglądają zarówno z czerwonymi różami jak i innymi barwami. Stosowany jest tu często anafalis perłowy, goździki pierzaste, starzec popielny, mikołajek czy santolina cyprysikowata, a także czyściec wełnisty.

Krzewy liściaste zimozielone

Róże czasem potrzebują odpowiednich "ram". Można je stworzyć z ciemnozielonego bukszpanu, który odpowiednio cięty nada ogródkowi różanemu niesłychanej elegancji. Taka różanka będzie wyglądała pięknie cały rok, nawet gdy róże przekwitną. Zamiast bukszpanu można użyć ostrokrzewu lub trzmieliny Fortunego. Znane są różne stare wzory różanek, w których bukszpan jest obowiązkowym dodatkiem. Są one dość trudne w wykonaniu, ale ten trud warto ponieść.

Drzewa i krzewy liściaste zrzucające liście na zimę

Czerwone róże z purpurowym berberysem i perukowcem, fot. Danuta Młoźniak

Dobieramy głównie krzewy o kolorowych liściach np. tawuła japońska, pęcherznica, purpurowa wajgela, klony, berberysy, dereń kousa, lub kwitnące np. budleja, jaśminowiec, hortensje bukietowe, barbula, żylistek okazały, perowskia piołunowata, pięciornik krzewiasty.

Drzewa iglaste

Polecanym i jednocześnie najpiękniejszym tłem dla róż są cisy, szczególnie strzyżony żywopłot z cisa. Efektownie i równo przycięty będzie znakomicie podkreślał spektakularne, jednogatunkowe nasadzenia różane. Na tle tak ciemnej zieleni dobrze wyglądają jasne lub białe róże, polecam szczególnie odmiany: wielkokwiatowy "Chopin", pnącą odmianę "Elfe" czy wielokwiatowy "Tchaikovsky".

Trawy

Dodają lekkości kompozycjom, źdźbła poruszane przez wiatr pięknie wyglądają i przy okazji rozluźniają rabaty. Kwitną w zależności od odmiany w ciągu lata do jesieni, nie trzeba ich ścinać, bo nawet w zimie pokryte szronem są widowiskowe. Cięcie następuje dopiero wiosną.

Wybierając trawy do kompozycji trzeba sprawdzić przede wszystkim, czy nie tworzą zbyt obszernych kęp i rozłogów, które szybko się rozprzestrzeniają, nawet pomiędzy korzeniami innych roślin. Do zestawień z różami nadają się: owies wiecznie zielony, drżączka średnia, trzcinnik, turzyce, śmiałek darniowy, kosmatka olbrzymia, rozplenica, miskant chiński, ostnica.

Rośliny cebulowe

Lilie królewskie i wiciokrzew (pnącze) przyćmiły urodę róż, fot. Danuta Młoźniak Głównie mam na myśli lilie. Orientalne, królewskie i azjatyckie będą nieco konkurowały z różami, L. martagon zaś stworzy delikatne tło i podkreśli urodę kwiatów róż, zwłaszcza jeśli w zestawieniu użyjemy subtelnych barw. Czosnki także odgrywają znaczącą rolę, zwłaszcza ich delikatne nasienniki, pustynnik zaś ze względu na imponującą wysokość będzie tworzył wyraźne tło swymi spiczastymi, egzotycznymi kwiatostanami.

Rośliny jednoroczne

Ich zaletą jest obfite kwitnienie do pierwszych mrozów, duża paleta kolorów, szybki, intensywny wzrost. Za najciekawszą roślinę z grupy jednorocznych uważam helitrop peruwiański, który niesamowicie pachnie i ma "dobry" kolor - niebieski. Polecam także smagliczkę nadmorską - także pachnącą, ale o białych, drobnych kwiatkach. Może to być także żeniszek meksykański, dzwonek ogrodowy, gazania błyszcząca, ubiorek gorzki, niecierpki, lobelia, osteospermum, rudbekia, starzec cyneraria czy werbena ogrodowa. Doskonale wygląda traktowana u nas jako jednoroczna, ale wysiewająca się werbena patagońska.

Pnącza

Doskonale nadają się do okrywania nieestetycznych miejsc, ścian czy murów, przy okazji tworząc tło dla kwitnących róż. Jednak w tym przypadku trzeba uważać, aby nie sadzić ich bezpośrednio przy różach, ponieważ rośliny pnące zwykle silnie rosną i mają mocne korzenie, które zabierają wodę i składniki pokarmowe rosnącym w pobliżu różom. Sprawdzone rośliny pnące, które można zastosować w połączeniu z różami, to kokornak wielkolistny, hortensja pnąca, wiciokrzewy i większość powojników.

Popatrzmy więc w naszym ogrodzie jakie mamy kolory róż i zastanówmy, czy nie przydałoby się im może jakieś kolorowe towarzystwo.

Słowa kluczowe: róże, byliny
14 komentarzy:
Marta Hawraj 09:40, 04 lip 2011

Bardzo pożyteczne wiadomości .Zawsze ograniczałam się do lawendy przy różach teraz miejsce czeka na nową piękność przy rozwarach ,ale jeszcze nie miałam pomysłu na "plecy "róży ;)Cis będzie trafnym rozwiązaniem !

Dziękuję ,pozdrawiam Marta
Małgorzata Kij 10:07, 04 lip 2011

CIEKAWA PODPOWIEDŹ DANUSIU---dla mnie na czasie przy samodzielnym aranżowaniu ogrodu----dziękuję i pozdrawiam w ten deszczowy poniedziałek,deszczyk pada ku uciesze roślinek ,a naszemu złemu samopoczuciu niestety..............ale słoneczko ma nadejść lada dzień/.

Danuta Młoźniak 10:42, 04 lip 2011

Podziękowania dla Ani, ona jest autorem, ja tylko wspomagałam zdjęciami. Dalszy ciąg tych podpowiedzi pewnie nastąpi, bo o różach można nieskończenie...:) Tyle jeszcze rozwiązań w ogrodzie z różami w roli głównej, może i ja jeszcze coś dopowiem.

Jolanta Kuchta 11:08, 04 lip 2011

Zgadzam się z tobą Aniu, że róże w towarzystwie innych roślin prezentują się ładniej. Cenne dla mnie w twoim artykule są uwagi dotyczące wyboru i sposobu sadzenia "Rosenbegleiter" jak je nazywają Niemcy. Jak zwykle piękne zdjęcia autorstwa Ani i Danusi.

Safoya 12:14, 04 lip 2011

Dziękuję Ci za ten artykuł Danusiu. Od jakiegoś czasu myślę o towarzystwie dla moich róż i podsunełaś mi sporo ciekawych pomysłów. Uwielbiam lawendę, ale późno zaczyna kwitnąć i na niej świat się nie kończy. Zrobię sobie listę bylin które wymieniłaś i spróbuję coś zaprojektować.

Safoya 12:15, 04 lip 2011

Wobec tego dziękuję Ani :) Świety artukuł!

KasiaWB 22:25, 04 lip 2011

Bardzo ciekawy i pomocny artykuł :) towarzystwo dla róż już w jakimś stopniu mam ;) ...ale róży jeszcze ani jednej :) znalazłam tu ciekawe inspiracje na przyszłość :) zdjęcia wspaniałe :)

KATARZYNAZ 10:28, 05 lip 2011

Przepiękne połączenia. Ja mam głównie lawendę i kocimiętkę. A ta różanka w bukszpanach - aż dusza gra. Jadę do ogrodniczego.......

Zbigniew Gazda 21:45, 05 lip 2011

Aniu też dziękuję bardzo . Na rabatce niby różanej rosną same róże - ładnie w rządkach jak piszesz . Wykorzystam Twoje podpowiedzi.

Anna Ścigaj 12:53, 06 lip 2011

U mnie rosły tak ładnie i równo same róże przez dwa lata, dopiero potem 'dorosłam' do ich łączenia z innymi roślinami :). Teraz jestem na etapie prób i błędów, ale bardzo mi się ten etap komponowania podoba ;). Pozdrawiam wszystkich serdecznie i trzymam kciuki za trafne połączenia :).

Danuta Młoźniak 14:35, 06 lip 2011

30 lat temu także uważałam, że róże powinny rosnąć same. Latami trwało poznawanie innego zastosowania róż. Teraz wiem jaka wersja jest lepsza, oczywiście róże z odpowiednim towarzystwem. Jednak to prawdziwe wyzwanie, aby połączenia dobrze wyglądały. Na zdjęciach są już gotowe podpowiedzi, więc będzie dużo łatwiej.

Pszczelarnia 09:28, 15 lip 2011

Aniu, Danusiu! Kto "wymyślił" różę Chopin? Tyle się o niej ostatnio mówiło. Chciałam jeszcze powiedzieć, że raz miałam róże z goździkami kamiennymi. Mimo różnej pory kwitnienia (a może właśnie dlatego) wyglądały bosko (i róże i goździki). Ale tych goździków była masa cała.

Anna Ścigaj 09:45, 15 lip 2011

Chopin to polska odmiana, dzieło Stanisława Żyły, pochodzi z 1980r. Ta róża, to nasza duma. Goździki w większej ilości z pewnością wyglądają pięknie, u mnie w takich kompozycjach są goździki pierzaste. Ich pora kwitnienia zgrywa się z rózami, do tego ozdobne są też ich szare liście. Stosuję je na obwódki rabat.

A_gawa 20:05, 01 maj 2014

Dodaję do ulubionych.