Wszystkie kosiarki w jednym miejscu Aby osiągnąć wspaniale wyglądający trawnik, potrzebujemy dobrej kosiarki, która będzie łatwa w obsłudze i zmieści się w naszym garażu lub ogrodowym domku. Przed jej zakupem trzeba sobie zadać kilka pytań i zastanowić się nad odpowiedziami.

Dobra kosiarka będzie "strzegła" naszego trawnika, zapewni zdrową, zieloną murawę i zaoszczędzi nam czas podczas koszenia. Musimy tylko się zastanowić, ile czasu chcemy poświęcić trawnikowi w tygodniu, czy będziemy to robić sami, kto będzie obsługiwał kosiarkę, kobieta czy mężczyzna.

Kilka porad przed zakupem

Pierwsza sprawa to decyzja, jaka kosiarka ma być, spalinowa, elektryczna czy ręczna. To zależy od powierzchni trawnika. Jeśli jest malutki do 100 m2 - wystarczy kosiarka ręczna (wrzecionowa inaczej bębnowa). Jeśli do 500 m2 - może być elektryczna, a jeśli więcej to koniecznie trzeba zakupić spalinową. Oczywiście znam takie osoby, które 100 m2 koszą kosiarką spalinową ( w tym ja także) i nie ma w tym nic złego, po prostu nie cierpię ciągnących się kabli. To kwestia wygody podczas koszenia i osobistych upodobań. Mały trawnik zawsze można kosić dużą kosiarką, gorzej na odwrót.

Obecnie używam kosiarki marki Husqvarna LC 48 V Nie kupujmy maszyny, która będzie zbyt mała. Potężniejsza zawsze wykona koszenie lepiej i szybciej, nie będzie się zapychać i stawać w dłuższej trawie. Poza tym silniejsza kosiarka może jesienią posłużyć do zbierania liści i to nam daje duży plus.

Czy wybrać jakąś konkretną markę ? Tak, wybieramy taką, której serwis jest obecny w najbliższym dużym mieście. Bo co będzie, gdy się popsuje? Osobiście preferuję kosiarki z silnikiem Briggs & Stratton lub Honda, bo te serwisy wydają się być w Polsce najlepiej zorganizowane. To jeśli chodzi o kosiarki spalinowe. Z elektrycznych wybieramy takie, które mają jak największą szerokość koszenia, bo wtedy okrążeń zrobimy mniej i zaoszczędzimy czas. Ważna jest też moc, im większa tym lepiej, bo kosiarka dobrze skosi także wilgotniejszy czy dłuższy trawnik.

Czy kosiarka powinna posiadać kosz? Oczywiście powinna, ponieważ odpada nam praca przy zagrabianiu skoszonego trawnika i będzie on znacznie lepiej wyglądał po skoszeniu, a także powstanie na nim o wiele mniej filcu, czyli warstwy która nie przepuszcza wody i powoduje, że trawnik gorzej rośnie.

 Tylko wielkie powierzchnie kosimy bez kosza, wtedy mulczowanie pozwoli nam nie grabić skoszonej trawy Czy kosiarka powinna mieć opcję mulczowania trawy? Może, ale nie musi, bo tylko wielkie powierzchnie kosimy bez kosza, wtedy mulczowanie pozwoli nam nie grabić skoszonej trawy.

Jaka obudowa pod spodem? Kosiarka z obudową wykonaną z aluminium, ocynkowanej blachy lub z tworzywa nie rdzewieje i jest bardziej odporna na zarysowania. Obudowa z cienkiej blachy szybko rdzewieje i kruszy się, a więc trwałość takiej kosiarki będzie krótka.

Czy kosiarka powinna mieć składany uchwyt? Tak, jest to wygodne podczas przewożenia (np. na cmentarz) - wtedy wejdzie nam do bagażnika. Poza tym jej przechowywanie będzie łatwiejsze, bo zajmie o wiele mniej miejsca.

Czy kosiarka powinna mieć regulowaną wysokość uchwytu? Tak, ponieważ osoby o różnym wzroście mogą wygodnie dostosować te ustawienia zgodnie z własnymi warunkami, a koszenie będzie wygodniejsze.

Pamiętajmy: ze względów bezpieczeństwa i narażania zdrowia a nawet życia, z kosiarki nie mogą korzystać dzieci, nawet pod nadzorem dorosłych. Kosiarka to nie zabawka i podczas koszenia dzieci nie powinny się do niej zbliżać.

Instrukcja obsługi kosiarki - powinna znajdować się w pudełku, abyśmy wiedzieli jak prawidłowo wykorzystywać możliwości kosiarki oraz zapoznać się z zasadami bezpieczeństwa.

Idealna kosiarka - korzyści i kilka spraw do rozważenia

Koszenie trawnika bez użycia kosza znacznie przyspiesza pracę, ale zwiększa możliwość powstawania filcu

  • kosiarka spalinowa nadaje się zarówno na wielkie, jak i małe trawniki. Dobieramy tylko odpowiednio jej inne parametry (waga, to czy ma napęd czy nie, szerokość koszenia, pojemność kosza i moc). Jest ona w stanie jechać pochyło na skarpach lub nierównym terenie, ma wysoką moc. Wady to konieczność okresowej konserwacji w serwisie, jest cięższa, chyba że ma napęd, trzeba kupować paliwo do jej napędzania. Kobiety mogą mieć problem z odpaleniem, chyba że kupimy kosiarkę z rozrusznikiem. Zaletą jest duża moc i wiele możliwości. Pierwsza to duży kosz. Dobrze, gdy wykonany jest z Dralonu, materiału ograniczającego kurzenie ( w taki są wyposażone niektóre modele Hondy). Następne zalety: mulczowanie, a przy okazji też zbieranie liści lub drobnych odpadów z cięcia żywopłotów, wielostopniowa regulacja wysokości koszenia, a nawet siły wciągania skoszonej trawy do kosza.

Dobre parametry kosiarek spalinowych:

Silnik Briggs & Stratton lub Honda o mocy co najmniej 5,5 kM, szerokość koszenia 47-53 cm, co najmniej 5 stopniowa wysokość koszenia (od 2 do 10 cm), pojemność kosza 70-80 l, mechanizm zabezpieczający w przypadku najechania na kamień, masa 42 kg. Dla kobiet rozrusznik elektryczny.

W swojej praktyce ogrodniczej używałam wielu kosiarek, jedne wystarczały na dłużej inne na krócej. Silniki były dość wytrzymałe, a największy problem sprawiały obudowy. Jeśli były aluminiowe, wystarczały na dłużej, jeśli ze zwykłej malowanej blachy - rdzewiały po 3 latach i trzeba było je spawać, aby dalej kosiarki używać.

Obecnie używam kosiarki marki Husqvarna LC 48 V - spalinowej z ocynkowaną obudową, która ma nawet możliwość podłączenia przewodu z wodą do czyszczeniu urządzenia tnącego. Trzeba dołączyć wąż, puścić wodę i włączyć silnik. Dla mężczyzn i silnych kobiet jest idealna. Ma wyjątkowy system koszenia z funkcją zbierania, rozdrabniania i wyrzutu tylnego. Łatwo się odpala. Koła są z podwójnymi łożyskami kulkowymi, które zapewnią płynną jazdę i zmniejszą luz, nawet po wielu latach użytkowania. Jej cena przekracza 2.200 zł.

Ceny niezłych kosiarek spalinowych wynoszą średnio między 1.500 - 2.000 zł, często na droższe modele są promocje i można je nabyć dużo taniej.

Istnieją też modele na baterię - akumulator (bezprzewodowe), ale trawnik musi być naprawdę mały, bo czasem naładowana bateria nie starcza na cały trawnik

  • kosiarka elektryczna jest w zasadzie średnia lub mała, idealna do płaskich i małych trawników, nie emituje spalin a więc jest ekologiczna, cicho pracuje i łatwo się ją uruchamia (bez wysiłku). Ma jednak węższą ścieżkę cięcia z powodu niższej mocy. Zaletą są niskie koszty utrzymania, ale ma mniej opcji koszenia i posiada niewygodny kabel, który w zasadzie jest przecinany. Nie znam osoby, która by takiego kabla nie przecięła.

Istnieją też modele na baterię - akumulator (bezprzewodowe), ale trawnik musi być naprawdę mały, bo czasem naładowana bateria nie starcza na cały trawnik. Takiej kosiarki nie polecam. Moja do tej pory stoi nie wykorzystana.

  • kosiarka ręczna (wrzecionowa), która tnie trawę szeregiem zakrzywionych łopatek, obracających się na wałku, jest najłatwiejsza w obsłudze, cicha i nic nie potrzebuje oprócz czyszczenia i smarowania raz na jakiś czas. Ważne, aby miała regulację wysokości koszenia, bowiem bez regulacji będzie ścinała trawę zbyt krótko w momentach, kiedy potrzebujemy kosić wyżej (okresy suchego lata).

Automat do koszenia trawnika

  • automat do koszenia jest wynalazkiem ostatnich lat. To "myślący" przyrząd do koszenia, w pełni zautomatyzowany. Posiada bazę, w której podczas postoju ładuje akumulatory, sam jeździ i sam kosi, poruszając się chaotycznym ruchem w wytyczonej powierzchni ( na krawędziach trawnika jest zakopany specjalny kabel). Wieczorem wjeżdża na bazę, a rano wyjeżdża. Pomimo wielu zalet (sam kosi, cicho pracuje) ma wady. Nie zbiera skoszonej trawy tylko ją rozrzuca, przez co trawnik szybko się filcuje. Koszenie jest nieprecyzyjne, zwłaszcza przy drzewach, na brzegach trawnika i w niedostępnych miejscach. To nie jest model dla osób lubiących idealnie docięte trawniki, zaś dobry dla tych, co lubią ogrodowe gadżety i nie mają zupełnie czasu na koszenie.

Porady podczas zakupu kosiarki

  • Porównaj wagę, moc, cenę, funkcje bezpieczeństwa, łatwość rozruchu, obsługi, zwrotność i łatwość koszenia.
  • Wybierz ręczną kosiarkę bębnową jeśli masz mały trawnik.
  • Wybierz spalinową kosiarkę rotacyjną, jeśli masz duży trawnik wykonany z takich gatunków traw, których nie trzeba przycinać krócej niż 2 cm wysokości .
  • Wybierz kosiarkę z opcją mulczowania, jeśli nie chcesz zajmować się usuwaniem skoszonej trawy. Kosiarki mulczujące tną ścinki trawy na bardzo małe drobinki, które znikają w trawniku.
  • Wybierz kosiarkę bębnową z napędem, jeśli masz duży trawnik wykonany z traw, które należy ścinać krócej niż 2 cm.
  • Wybierz kosiarkę samobieżną, jeśli masz pagórkowaty lub ogromny trawnik.
  • Wybierz kosiarkę ciągnikową, jeśli masz naprawdę duży trawnik.

Właściwie utrzymany trawnik może być pięknym, relaksującym miejscem dla naszej rodziny. Pielęgnacja trawnika jednak może nam sprawić prawdziwy "ból" - chyba, że zainwestujemy w dobrą kosiarkę.

Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium

Słowa kluczowe: trawnik, narzędzia, poradnik
15 komentarzy:
KasiaBialofiolet 16:10, 27 kwi 2012

Myśmy w tym roku kupili kosiarkę na silniku Briggsa. Cieszę się, że to polecana marka.

Tomasz Kowalski 05:52, 28 kwi 2012

Chciałbym uzupełnić informację odnośnie kosiarek robotów.

Sam jestem właścicielem jednego z nich od roku. Mój trawnik jest duży (1200m2) ,ma bardzo skomplikowany kształt i jest bardzo,bardzo gęsty bo był założony z dobrej jakości trawy rolowanej. Do tej pory pielęgnowałem go osobiście przy pomocy traktorka i kosiarki spalinowej.Efekt był taki ,że miałem w garażu o jedno miejsce postojowe mniej gdyż traktorek musiał gdzieś parkować i połowę wolnego czasu w weekend spędzałem jeżdżąc na warczącym potworze.

Z tak dużej powierzchni otrzymywałem średnio czterdzieści taczek trawy z którą musiałem coś zrobić (nie każdy musi kochać produkcję kompostu i przewracanie bryły kompostowej).

Sprawa numer trzy koszty.Koszenie takiego trawnika kosztowało mnie ok 5 litrów paliwa jednorazowo.Niby niedużo ale gdy kosimy 40razy w sezonie to jest już 200l a to jak wszyscy doskonale wiemy kosztuje prawie 1200zł w sezonie!!!!!!! Robot wg obietnic producenta rocznie zużywa prąd o wartości 100zł!!!!

Sprawa czwarta - cisza przy koszeniu .Robot kosi trawę codziennie po 2-3 m i jest prawie bezszelestny.W sobotę można napawać się ciszą a nie słuchać warczenia kosiarki.

Po piąte - wygląd trawnika .Trawnik jak wszyscy wiemy najładniej wygląda zaraz po skoszeniu (ewentualnie jeszcze na drugi trzeci dzień).W tym przypadku jak już wspomniałem trawa jest koszona codziennie i trawnik codziennie wygląda super.

Na koniec kilka spraw.Jestem człowiekiem który od 10 lat prowadzi własną firmę ogrodniczą . Z natury jestem sceptykiem i niedowiarkiem (stąd mój nik na forum).Podobnie jak Danusia nie wierzyłem że to urządzenie jest pełnowartościową kosiarką.Dałem się jednak namówić i nie żałuję ani jednej złotówki którą wydałem na tą maszynę.Teraz śmieję się ze znajomych gdy podczas odwiedzin w naszym domu chodzą krok w krok za robotem i zastanawiają się gdzie podziewa się skoszona trawa.Teraz również wiem co znaczy naprawdę wolne kilka godzin więcej w sobotę a tego nijak nie da się przeliczyć na pieniądze.

Pozdrawiam

p.s Traktorek sprzedałem i za jego równowartość kupiłem robota

Jeżeli chodzi o areację to teraz wykonuję ją dwa razy do roku i trawnik wygląda świetnie. Podobnego robota zainstalowałem w ogrodzie o powierzchni 4000m2 o bardzo zróżnicowanej rzeźbie terenu(spore podjazdy),wśród wielkich sosen i co najważniejsze u bardzo wymagających klientów.Pracował cały sezon i sprawił się świetnie rozprawiając się z szyszkami i stosami igieł na trawniku.Jeżeli ktoś pragnąłby uzyskać więcej informacji proszę o pytania.chętnie odpowiem
Danuta Młoźniak 09:21, 28 kwi 2012

Zakładaliśmy ogrody wśród sosen. My także obserwowaliśmy pracę robota w jednym z nich (w realizacjach - ogród inteligentny) i przyznam, że gdybym miała ogród w lesie nie zastosowałabym robota. Nie byłam zachwycona efektem skoszonego trawnika (nierówny, brzegi brzydkie), ale zalety podane przez Tomasza jak najbardziej za mną przemawiają na korzyść tego urządzenia pod względem niektórych cech (cicha praca, oszczędność czasu). Wadą jest na pewno wysoka cena. Ciekawa jestem innych opinii użytkowników takich kosiarek.

Może się odezwą i poznamy też inne doświadczenia.

Tomasz Kowalski 09:37, 28 kwi 2012

Robot którego pani pokazuje na zdjęciach jest najprostszym modelem tej firmy. Z tej racji jego możliwości i praca są bardzo ograniczone. Polecam zapoznać się z możliwościami mocniejszych modeli myślę że może zmieni Pani zdanie. O tym że nie uciekniemy od robotów może świadczyć fakt że bardzo poważna firma sprzedająca kosiarki wprowadziła do swojej oferty też roboty. Gdy kończyłem studia kilkanaście lat temu nawet do głowy by mi nie przyszło że telefon komórkowy będzie kiedyś tak powszechnym urządzeniem a teraz wystarczy się tylko rozejrzeć dookoła.

Pozdrawiam

Danuta Młoźniak 09:39, 28 kwi 2012

W tamtym ogrodzie był mocny robot, ten na zdjęciu pochodzi z programu Huberta Urbańskiego TVN Turbo "Gadżet, który był nagrywany w naszym ogrodzie i taki właśnie robot przywieziono. Nawet nie wiem jakiej był marki.

Tamten ogród który wykonywaliśmy był duży i miał wypasiony model robota, jeden z najdroższych. Pielęgnowaliśmy ten ogród i stąd moje zdanie co do estetyki jego pracy. Przy drzewach sterczące "brody", brzegi trawnika nie dokoszone.

Na pewno zaoszczędza czas i jest to przyszłość techniki ogrodniczej, ale jeśli ktoś lubi idealnie docięte kanciki i równy na całej powierzchni trawnik, to tutaj akurat efektów estetycznych pracy takiego robota nie mogę pochwalić.

Zbigniew Gazda 14:38, 28 kwi 2012

Mam trawnik z 300 m 2 i stosuję kosiarkę elektryczną . Jest niebezpieczeństwo porażenia prądem i należy bardzo uważać. Ale jaka cisza. Czasem zdarzy się, że kilku sąsiadów kosi jednocześnie kosiarkami spalinowymi. Nie idzie tego przesłuchać - taki huk. Uważam to za duży mankament tych kosiarek . Ale może ktoś wymyśli tłumik ? A może już są na świecie kosiarki spalinowe, ale ciche ? Danusiu, dzięki za artykuł - dowiedziałem się w jaki sposób robi się takie pasy na trawniku.

nika 15:46, 28 kwi 2012

Danusiu, dziękuję za artykuł :) Dzięki niemu wiem, że mój mąż przedwczoraj dokonał dobrego zakupu.

Agacia 11:36, 01 maj 2012

Po przeczytaniu stwierdzam, że wybrałam kosiarkę odpowiednią do swojego trawnika :) Elektryczną na jakieś 150m2 :)

krochmalinka 14:00, 11 lip 2012

Bardzo przydatny artykuł! W efekcie zdecydowałam się na traktorek z alko. Na dużej powierzchni i nierównościach spisuje się rewelacyjnie. Dziękuję za pomoc :)

Pofla 12:36, 22 lut 2013

Fajnie się czyta takie artykuły. My z mężem zdecydowaliśmy się na kosiarkę Stiga. Sprawdza się do jak żadna inna. Jeszcze ani raz nie musieliśmy jej naprawiać, a eksploatujemy ją bardzo często.

Kacper Mielecki 13:51, 16 lip 2013

Dobry artykuł, ale wydaje mi się, że teraz standardy sa podobne jesli kupuje się w odpowiednim sklepie. Generalnie polecam wszystko co proste i nie ma zbyt wielu funkcji. Wtedy starczy n alata. Ja mam nie jakąś super znaną kosiarkę za 200 zł GRASSHOPPER KE1301 i działa ;)

Madzia Laniska 13:57, 16 lip 2013

A trochę droższa ok 300 zł?:

Gardena PowerMax 32E. Ktoś się zna?

Danuta Młoźniak 20:37, 05 mar 2014

Na temat tych markowych kosiarek, ich danych technicznych, najwięcej informacji będzie miał importer, przedstawiciel i tam uzyskasz najlepsze informacje. My nie jesteśmy takim przedstawicielem, a jedynie użytkownikiem takiej kosiarki.

Danuta Młoźniak 19:52, 06 mar 2014

Mamy tylko jedną tej marki, więc nie mam porównania, a jak wybrać kosiarkę, na co zwracać uwagę napisałam w artykule.

kiliman 21:43, 01 kwi 2014

Ja mam kosiareczke mniej znanej firmy tryton. Cena byla niska więc wziąłem ale musze przyznać że naprawde dobry sprzet już 3 rok i nic się nie dzieje. Dodatkowo pół automatyczny podajnik żyłki więc nie trzeba pracy przerywac jak się urwie żyłka.