Każdy rodzaj, gatunek czy odmiana drzewa ma swój własny, charakterystyczny pokrój i kiedy go przycinamy, starajmy się o tym pamiętać Drzewa i krzewy iglaste stanowią o uroku ogrodu przez cały rok, a więc ich uroda i pokrój są bardzo ważne. Pozostawione same sobie nie będą cały czas atrakcyjne i długowieczne, bo każdej zimy ich gałązki mogę się rozłożyć na boki albo zostać wyłamane przez śnieg. Odkształcenia mogą się utrwalić, jeśli wcześniej nie zostaną naprawione.

Iglaki mają też inną wadę - starzeją się od środka. Pozostawione bez cięcia pokażą coraz bardziej brzydkie, stare - w większości brązowe igły, a nawet obumrą całkowicie. Przyznacie, że nie chcemy, aby tak się stało. Dlatego polecam ich cięcie, ale w konkretnym celu. Takie okresowe zabiegi pozwolą zachować zdrowy, gęsty wygląd.

Jednak pamiętajmy, że każdy rodzaj, gatunek czy odmiana drzewa ma swój własny, charakterystyczny pokrój i nie ma przymusu cięcia, a kiedy to robimy, starajmy się o tym pamiętać. Wiadomo, że z rozłożystego nie otrzymamy kolumny i na odwrót. Zanim rozpoczniemy cięcie, rozpoznajemy gatunek drzewa i zastanawiamy się najpierw kilka razy, zanim utniemy raz. Dosztukować uciętego już się nie da. Aby uzyskać zgrabny kształt lepiej rozpocząć cięcie, kiedy drzewa są jeszcze młode. Nie czekamy, aż staną się zbyt duże.

Świerk niczym tajemnicza postać. Ręka ogrodnika czy przypadek ? Rodzaje cięcia

  • cięcie zdrowotne polega na usuwaniu martwych, chorych lub uszkodzonych gałązek, a także tych, które się o siebie ocierają podczas wiatru. Rany przy tym powstałe mogą być potencjalnym źródłem infekcji. Dzięki takiemu cięciu roślina znacznie lepiej wygląda i rośnie. Między gałązkami jest więcej światła i mniej igieł zamiera.

  • regulacja rozmiaru iglaków jest konieczna, gdy w danym ogrodzie rosną drzewa, które po latach się w nim nie mieszczą. Często sadzimy je zbyt blisko domu, zbyt blisko siebie lub źle dobraliśmy gatunek. Często też na nowo zakupionej działce takie drzewa zastaliśmy. Aby obniżyć ich wysokość, należy obciąć wierzchołek, szerokość zaś ograniczyć ucinając wszystkie przewodniki gałęzi bocznych. Zabieg spowoduje spowolnienie wzrostu drzewa i jego bardziej zwarty pokrój. Dlatego tak ważne jest sadzenie odpowiednich drzew w odpowiednim miejscu.

Wszyscy znamy cis, jako idealny do takiego cięcia

  • nadanie odpowiedniej formy jest bliskie ogrodnikom kochającym topiary. Wszyscy znamy cis, jako idealny do takiego cięcia. Nie wykluczam tu żadnego gatunku, ale dobre będą też tuje czy jałowce. Kula to najprostszy kształt, ale łatwo też uzyskać stożek, obelisk czy kulę na pniu. Cięcie od młodości powoduje wytwarzanie dużej ilości nowych przyrostów, a tym samym znaczne zagęszczenie i odmłodzenie krzewu.

Jako pierwsze wykonujemy formowanie wstępne, które ma za zadanie określić, do czego zmierzamy. Kolejne to już tylko kontynuacja zadania. Mimo, że w środku krzewu igły zamierają, jednak nie będzie to już tak widoczne. Mistrzowskie wykonanie polega na tym, że nie widać w ogóle, że cokolwiek zostało zrobione.

  • kształtowanie form stylizowanych na bonsai ma sens kiedy zaniedbanych roślin nie da się już radykalnie odmłodzić, bo zostaną tylko "gołe" gałęzie. Wtedy najlepszym wyjściem uratowania drzewa jest formowanie czegoś na kształt bonsai. Z prawdziwym prowadzeniem, zgodnie ze sztuką nie ma to prawie nic wspólnego, ale zawsze lepsze to niż usunięcie okazu z ogrodu. Często powstają bardzo ładne formy.

Większość sosen najlepiej przycinać w połowie czerwca, kiedy zaczynają się rozwijać nowe igły Prace rozpoczynamy od wybrania odpowiednio rozmieszczonych "chmurek" i wycięciu ze środka wszystkich gałęzi, które są w nadmiarze. Czyścimy każdą suchą, niepotrzebną, chorą lub krzyżującą się gałązkę tuż przy pniu, aby nie powstały sęki i nierówności. Samą "chmurkę" skracamy i zaokrąglamy.

W następnych latach pilnujemy, aby główne gałązki pozostały czyste, a chmurkę regularnie zagęszczamy. Już po dwóch latach formowania widać znaczną poprawę. Jest to znakomity sposób na upiększenie naszego ogrodu i stworzenie swoistego dzieła sztuki ogrodowej na wiele lat.

  • odmładzanie zaniedbanych iglaków - w zapuszczonym ogrodzie mamy ich bez liku. Ale i na to jest sposób. Przyglądamy się i wybieramy kształt. Potem wybieramy wysokość i delikatnie, stopniowo odcinamy wierzchołek, wyznaczając wysokość. Staramy się pozostawić na końcu zielone przyrosty, wtedy roślina szybciej się zregeneruje i zakryje miejsca cięcia. Odcinamy stopniowo boki, odchodząc nieco dalej i przyglądając się co powstaje. Przy okazji usuwamy chore i martwe gałązki. W ciągu dwóch lat roślina się zagęści.

Ratowanie wyłamanego świerka lub jodły ma miejsce kiedy drzewo uległo znacznym uszkodzeniom podczas kradzieży, huraganu lub pod ciężarem śniegu

  • ratowanie wyłamanego świerka lub jodły ma miejsce kiedy drzewo uległo znacznym uszkodzeniom podczas kradzieży, huraganu lub pod ciężarem śniegu. Jego wygląd doprowadza nas do rozpaczy, ale nie martwmy się. Wszystko da się naprawić. Wyrównujemy rany i wybieramy najsilniejszą gałąź, która w przyszłości przejmie rolę przewodnika. Mocujemy ją do mocnego palika, a pozostałe, przeszkadzające gałązki obcinamy.

  • podkrzesywanie starych iglaków to nic innego jak podcinanie dolnych, brzydkich gałęzi, głównie u jodeł lub świerków, ale także sosen. Dolne gałęzie się starzeją i marnieją, zwłaszcza jeśli drzewa były za gęsto posadzone, przez co iglaki wyglądają na zaniedbane. Suche gałęzie i opadające igły przyprawiają ogrodnika o smutek. Jest na to rada jeśli podetniemy je na wysokość człowieka. Otworzą się nowe widoki, pod drzewami można przechodzić, stworzyć dodatkową rabatę i posadzić ozdobne krzewy, albo na pień zapleść bluszcz, który będzie malowniczo wyglądał.

Zasady cięcia

Cięcie najlepiej znoszą rośliny zdrowe i z dobrym systemem korzeniowym. Unikamy upalnej pogody i mocnego słońca, a także deszczowego dnia. Pierwsze cięcie wykonujemy wraz z końcem zimy, zanim ruszą soki. Zbyt późny zabieg powoduje ich wyciek, a tym samym osłabienie. Bardzo mroźne dni wykluczamy. Latem najpóźniej tniemy do końca sierpnia, dokonując lekkiej korekty.

Dlatego polecam ich cięcie, ale w konkretnym celu Jednak od tej reguły są wyjątki. Większość sosen najlepiej przycinać w połowie czerwca, kiedy zaczynają się rozwijać nowe igły. W tym czasie wyglądają jak ołówki lub świece. Są miękkie. Mogą być obniżone od połowy do jednej trzeciej długości.

Jałowce ograniczamy od wczesnej wiosny do połowy czerwca. Wycinamy przewodniki w sposób niewidoczny (na rozgałęzieniach pędów), który spowoduje utrzymanie gęstego krzewu, bez zniszczenia jego naturalnego pokroju.

Po zabiegu ścięte fragmenty należy zebrać i spalić (na kompost się nie nadają), a rośliny jeśli nie ma mrozu - podlać. Wiosną dobrze jest je na początku sezonu zasilić nawozem do iglaków. Regularnie sprawdzamy także czy nie występują choroby i szkodniki.

Narzędzia do cięcia (sekatory, piłki, nożyce szpalerowe) powinny być ostre. W przypadku cięcia chorych gałęzi, ostrza dezynfekujemy w 5 % roztworze alkoholu.

Przyznam, że jestem zwolennikiem cięcia. Nie bójmy się więc tego zabiegu, bo dzięki temu upiększymy swój ogród.

Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium

Słowa kluczowe: pielęgnacja ogrodu, iglaki, cięcie
23 komentarzy:
Kindzia 14:06, 05 gru 2012

Muszę się przyznać, że cięcie swoich bukszpaników, jałowców i tujek zaczęłam pod wpływem tego forum:) Dziękuję za artykuł, teraz wiem, że nie trzeba się tego bać. Trzeba tylko robić cięcia w odpowiednim terminie.

Marlenaa 18:04, 05 gru 2012

Mocno zagęszczone iglaki są cudowne. Dziękuję za artykuł, a wczesną wiosną ciach, ciach, ciach :)

Ozz 21:18, 05 gru 2012

To kiedy ruszyć z cięciem cisa? :)

Danuta Młoźniak 21:52, 05 gru 2012

Wiosną, w marcu.

recento 22:56, 05 gru 2012

Czasami "stare" jest piękne. Mnie osobiście podobają się takie odsłonięte stare "pnie" naszych niektórych iglaków. Już nie pamiętam , w którym ogrodzie (który został nawet nazwany ogrodem "pijanych" ogrodników) są położone przez wiatr jałowce kolumnowe i zupełnie wygląda to do rzeczy... a rosną już tak kilkadziesiąt lat...

Danuta Młoźniak 23:20, 05 gru 2012

A ja widziałam stuletni bukszpan który wił się po ogrodzie w ciekawy sposób, jednak to z pozoru niedbałe prowadzenie z odsłoniętymi pniami, jest także przez ogrodników kontrolowane i tak cięte, że usuwa się jednak suche patyczki ze środka krzewu.

Trzeba to tak zrobić aby "wyglądało" na naturalne, ale nie nieporządne. Popieram taki sposób także.

Irena Miłek 13:01, 07 gru 2012

A ja dość długo bałam się cięcia, chyba tak ma każdy początkujący ogrodnik; niestety z biegiem czasu starzały się i cięcie było nieuniknione; ostatnio dokonałam zdrowotnego cięcia cyprysików, nie dostawały dość światła i było pełno obumarłych igieł i wyglądało to okropnie. W tej chwili jest inaczej i ..lepiej:)

Zachwyciło mnie zdjęcie z tujami 'Danica' i wrzosami:) warte skopiowania.. Bardzo ciekawy artykuł i wiele podpowiedzi:)

ele2001 13:42, 07 gru 2012

Świetny artykuł, ludzie sadząc rośliny iglaste tak naprawdę często nie zdają sobie sprawy z docelowej wysokości co niektórych drzew czy krzewów, a dzięki odpowiedniemu, systematycznemu cięciu ograniczamy ich wzrost, a nasi ulubieńcy nabierają świetnego wyglądu ciesząc oczy przez lata..

iwona 15:47, 08 gru 2012

A ja mam takie pytanie .Posadzilismy kilka lat temu daglezje / obecnie zaslania iglaki, ktore rosna tuz za nia/ czy mozna ja na wiosne skrocic o jakies 40-50 cm.A artykul p.Danusi bardzo pomocny, dziekuje!

Danuta Młoźniak 17:43, 08 gru 2012

Oczywiście, ja swoją tnę i to mocno. Jest na zdjęciu w galerii podczas cięcia właśnie. Po cięciu pięknie pokrywa się młodymi przyrostami. Trzecie zdjęcie od końca.

grama 09:58, 11 gru 2012

Wspaniałe podpowiedzi! Niby wiele wiedziałam, ale jeszcze się utwierdziłam, upewniłam, że można, że należy. Cięcie bukszpanów to dla mnie ogrodowe święto, bardzo to lubię.

Elżbieta W 10:40, 16 gru 2012

Będę cięła na wiosnę.. Oj będę :) dzięki za precyzyjne i wyczerpujące wskazówki :)

Piorunek 10:58, 31 gru 2013

Kiedy najlepiej usunąć dolne gałęzie świerka?

Danuta Młoźniak 12:14, 31 gru 2013

Dodam punkt "Podkrzesywanie iglaków" ponieważ nie umieściłam takiego rodzaju cięcia. Powyżej jest napisane w zasadach cięcia:

"Pierwsze cięcie wykonujemy wraz z końcem zimy, zanim ruszą soki. Zbyt późny zabieg powoduje ich wyciek, a tym samym osłabienie. Bardzo mroźne dni wykluczamy. Latem najpóźniej tniemy do końca sierpnia."

Podcinasz gałęzie świerkowi pod koniec zimy np. luty, zanim ruszą soki, nie może to być mroźny dzień. Nie smarujesz niczym ran.

Piorunek 12:18, 31 gru 2013

Dziękuję za odpowiedź.

Danuta Młoźniak 12:24, 31 gru 2013

Dodałam właśnie kolejny rodzaj cięcia - podkrzesywanie. Zasady i terminy cięcia są takie same.

mleczajka 22:13, 27 lut 2014

Czy modrzew Kórnik, szczepiony na pniu, powinno się wiosną przycinać? Jeśli tak, to w jaki sposób?

Danuta Młoźniak 08:13, 28 lut 2014

Ta kulista odmiana powstała z "czarciej miotły". Zachowuje kulisty pokrój, więc cięcie nie jest konieczne. Może być jednak ten kształt korygowany i ograniczany, bo osiąga średnicę około 1 metra, więc korona będzie dość duża i ciężka. Dlatego wczesną wiosną możesz ucinać pojedyncze gałązki, które zakłócają kształt kuli. Może też zdarzyć się (ale niekoniecznie) wypuszczanie bardzo silnych gałązek, które w całości musisz usuwać.

A_gawa 20:19, 01 maj 2014

Dodaję do ulubionych.

Małgorzata Nasiłowska 14:51, 16 cze 2014

Co robić z obciętymi gałązkami z iglaków? Czy można je dodawać do kompostu? Mam też pytanie, co robić z opadłymi igłami - zbierać spod krzewów, czy zostawić?

Danuta Młoźniak 20:43, 16 cze 2014

Nie można dodawać zimozielonych części roślin pozostałych po cięciu, iglaków również, ponieważ olejki w nich zawarte opóźniają albo wręcz uniemożliwiają rozkład. Jest o tym napisane w artykule o kompostowaniu.

Tutaj cytat z artykułu:

Niedozwolone na kompost

Nie wrzucamy na kompost mięsa, ryb, kości, jajek, tłuszczu, gazet twardych i kolorowych (szkodliwa farba drukarska). Odpady gotowane z naszej kuchni również nie są dobre, bo przyciągną gryzonie.

Nie wolno kompostować wieloletnich chwastów, które wybiją z korzeni, chwastów z zawiązanymi nasionami, chorych części roślin, trawy opryskanej herbicydami, owoców cytrusowych, trocin, tektury powlekanej (np. po mleku), spalonego węgla i koksu, zimozielonych części roślin, szczególnie żywicznych (jałowce, sosna, świerk i tuja), liści dębu (zwierają taninę), żwirku dla kota, odchodów psich i kocich (nieprzyjemny zapach).

Pozostawianie igieł bądź nie pod drzewami - decyzja należy do ciebie, pozostawione będą stanowiły naturalną ściółkę, jak w lesie, jednak nie wyglądają zbyt estetycznie.

Piorunek 07:19, 13 sie 2014

Dokonałem w czerwcu przycięcia tui "globosa" (zwykłe wyrównanie pokroju). I pamiętam, że pojawiło się dużo zasychających końcówek i była nieefektywna. Teraz wygląda dobrze. Z czego mogło to wynikać? Czy wykorzystując terminy wczesną wiosną można temu zapobiec?

Danuta Młoźniak 19:54, 13 sie 2014

Wydaje mi się, że powinieneś użyć słowa nieefektowna, a nie nieefektywna.

Zaschnięte końcówki wynikają z następujących powodów:

sucha pogoda, susza w glebie gdzie rósł iglak, tępe nożyce, mała wilgotność powietrza. Termin nie ma tu moim zdaniem znaczenia.