Werbena w dużej kępie daje wspaniały efekt Verbena bonariensis (werbena patagońska) jest dobrym przykładem pięknej, subtelnej rośliny, która swą sławę zawdzięcza niewątpliwie niezwykłej elegancji i temu, że nadaje rabacie wyrafinowania i koloru, który znakomicie uzupełnia każdy kwiat. Dzięki temu nie jest konkurencją, a tłem i podkreśleniem.

Ta roślina została sprowadzona z Ameryki Południowej (Kolumbia, Brazylia, Argentyna i Chile) na rabaty ogrodów Europy w 1832 roku. W naturze rośnie wzdłuż brzegów i wewnątrz wilgotnych lasów. Od razu zyskała duże uznanie, dzięki swej wszechstronności i uzyskała z czasem medal Royal Horticultural Society.

W naszym klimacie jest rośliną jednoroczną, jednak dzięki rozsiewaniu nasion, jest w stanie utrzymać wielkie skupiska przez wiele lat. Potrafi nawet być ekspansywna.

Poznałam tę roślinę i uprawiam ją od co najmniej piętnastu lat. Jestem więc jedną z pionierek uprawy. Dowiedziałam się o niej z angielskich programów ogrodniczych i po raz pierwszy siewki sprowadziłam z Holandii.

Werbena patagońska posiada zaskakująco twarde, wytrzymałe, słabo rozgałęzione, puste w środku łodygi z podłużnymi, powycinanymi liśćmi Werbena patagońska posiada zaskakująco twarde, wytrzymałe, słabo rozgałęzione, puste w środku łodygi z podłużnymi, powycinanymi liśćmi. Osiągają znaczną wysokość nawet do półtora metra. Kwiaty w kształcie wiech, w kolorze fioletowo-różowym stanowią delikatny akcent na szczycie łodygi i pojawiają się w lipcu i kwitną aż do mrozów. Ustawione są obok siebie, jak małe parasole i kołyszą się delikatnie na wietrze.

Dodatkowym atutem jest to, że uwielbiają je motyle i inne pożyteczne owady, których roje pojawiają się nad kwiatami w słoneczne dni.

Verbena bonariensis jest byliną zielną i należy do rodziny Verbenaceae. Strefa mrozoodporności od 7 do 11.

Warunki uprawy

Werbena lubi słońce, wytrzymuje półcień i jest rośliną odporną na suszę, kiedy już się dobrze zakorzeni. Lubi dobrze zdrenowane, ale żyzne gleby. Jednak może rosnąć nawet na rumowiskach, aby nie były podmokłe. PH gleby zasadowe lub obojętne. W naszym klimacie nie jest mrozoodporna, choć są sygnały, że jednak często zimuje, zwłaszcza pod okryciem z grubej warstwy kory.

Werbena w jesiennym ogrodzie z trzcinnikami i astrami Pielęgnacja werbeny

Zacznę od jesieni. Przed zimą łodygi powinny być ścięte, a roślina zabezpieczona sporym kopczykiem z kory lub suchych liści. Można też ją wykopać i wsadzić do doniczki. Przez zimę powinna stać w chłodnym pomieszczeniu, jak pelargonie z temperaturą powyżej zera i być bardzo słabo polewana.

Na wiosnę u nasady pędów pojawiają się młode przyrosty. Po minięciu przymrozków roślinę wystawiamy na zewnątrz i wsadzamy na rabatę. Wiosną uważamy także, bo w najbliższym sąsiedztwie, gdzie werbena rosła, mogą pojawiać się samosiejki, czasem w nieoczekiwanych miejscach. U mnie często rosną w szczelinach kostki. Wyciągam je ostrożnie i rozsadzam na rabaty lub do doniczek.

Rozmnażanie

Werbena lubi słońce, wytrzymuje półcień i jest rośliną odporną na suszę Werbena bez problemu rozmnaża się przez siew nasion. Nasiona zawiązuje na jesieni i wiechy należy ścinać po pierwszych przymrozkach a nawet w grudniu. Można je też pozostawić aż do wiosny, aby nasiona same się wysiały. Uważajmy jednak przy pieleniu, ponieważ siewki są łudząco podobne do pokrzywy i możemy je przez nieuwagę wyrwać. Oznaczmy więc teren etykietkami lub wbitymi patyczkami.

Nasiona kiełkują różnie, czasem bardzo szybko i obficie, czasem długo. Chyba kluczem jest ich przemrożenie. Siejemy w małych doniczkach, tackach lub multipaletkach w lutym lub marcu na parapecie w domu lub w szklarni. Systematycznie podlewamy, cierpliwie czekamy. Siewki pikujemy, kiedy wytworzą pierwszą parę liści właściwych. Około 15 maja wysadzamy do gruntu. Zbyt późny wysiew może spowodować bardzo późne kwitnienie lub nawet brak kwitnienia.

Moje rośliny, które wysiewałam zimą w lutym, zdążyły zakwitnąć, te które pozostawiłam i się same wysiały, również zakwitły w gruncie.

Choroby i szkodniki

Werbeny nie atakują żadne szkodniki, może powodem jest to, że łodygi i liście są trochę "nieprzyjemnie i kłująco" owłosione? Jedynym zagrożeniem może być choroba grzybowa - mączniak.

Werbena i Agastache Zastosowanie

Roślina jest oryginalna i uniwersalna, pasuje zarówno do trawiastych ogrodów preriowych, naturalistycznych rabat, jak i róż. Dobrze wygląda w każdym towarzystwie. Na rabacie zdaje się błyszczeć, ale ażurowy wygląd nie zakłóca harmonii kompozycji. Roślina, pomimo, że jest wysoka, dobrze wygląda zarówno wewnątrz, jak i na brzegu rabaty.

Tworzy atrakcyjne połączenia z wieloma roślinami, które mają pastelowy kolor, z trawami ozdobnymi, bylinami, różami i ozdobnymi z liści. Romantyzmu dodaje w połączeniu z białym lub różowym kosmosem, a także egzotycznie wyglądającą kleome. Lekkości dodaje purpurowo zabarwionym krzewom np. pęcherznicy kalinolistnej 'Diabolo' czy ciemnym liściom bzu czarnego 'Black Beauty'.

Kontrastowe, urocze zestawienie będzie miała z żółtymi wiesiołkami (Oenothera), rudbekią i pomarańczowymi trytomami (Kniphofia). Jesienią zachwyci nas jej obecność wśród astrów i traw m.in miskantów, rozplenic i ostnic.

Werbena z daliami Świetnie wygląda wśród bordowych dalii, jednorocznych cynii i aksamitek. Podpatrzyłam już takie rabaty w Niemczech. Werbenę można też wysiewać na suchych łąkach kwietnych. Znane jest także jej wykorzystanie do bukietów i kompozycji sezonowych w donicach.

Odmiany werbeny

  • Verbena bonariensis 'Little One'* jest karłową odmianą o bardziej skupionym i niższym wzroście oraz pozornie większych kwiatostanach. Ta nowa odmiana jest mało znana, wyrasta zaledwie do 18-24 cm. Nie zawiązuje nasion - tak podają źródła amerykańskie.

  • Verbena bonariensis 'Lollipop' to również niska odmiana (do 60 cm). Mój okaz, który kupiłam w Holandii właśnie pod tą nazwą, jako 'Lollipop', zawiązała nasiona, więc zobaczymy co z nich wyrośnie. Po roku okazało się, że nasiona nie powtarzają cech odmiany i rośliny wyrastają wysokie. Dowiedziałam się, że ta odmiana jest u producenta pozyskiwana w sposób wegetatywny z sadzonek, wyłącznie na licencji hodowcy. Sadzonki powinny mieć dwa węzły. Rośliny są bardzo jednorodne i identyczne jak roślina macierzysta.

Werbena patagońska jest jedną z najdłużej kwitnących roślin Wcześnie wysiewana kwitnie nawet od czerwca do mrozów). Jest mocno propagowana na naszym Ogrodowisku i rozsyłana w listach na całą Polskę, a nawet za granicę. Dzięki temu jej występowanie w naszych ogrodach stale rośnie i można śmiało powiedzieć, że "zawerbeniamy" świat.

Fot. Danuta Młoźniak

Wątek o werbenie i dodatkowe informacje o jej uprawie i wysiewaniu

Słowa kluczowe: rośliny
15 komentarzy:
Agnieszka W 13:57, 05 kwi 2013

Dla mnie to jedna z najpiękniejszych roślin do kompozycji z trawami. Obie są jak dwie połówki jabłka: nawzajem podkreślają swoje walory. Dziękuję za inspiracje i porady dotyczące jej uprawy. Muszę koniecznie w tym roku wprowadzić tę roślinę do swojego ogrodu, bo warta jest tego.

Ewa567 16:53, 05 kwi 2013

Po raz pierwszy zobaczyłam tą roślinę w ogrodzie jesienią 2012 roku. Od razu zwróciła moją uwagę poprzez swoja delikatność, kolor i wysokość. Odszukałam ja w internecie i ,,nazwałam". Dzisiaj przeczytałam ciekawy o niej artykuł i obejrzałam zdjęcia.

Justyna 18:05, 05 kwi 2013

Tak, tak, bardzo ładna, tylko ja nie mam do niej szczęścia. Dwa lata temu (kiedy jeszcze nie wiedziałam, że jest jednoroczna) albo się nie wysiała (w tym miejscu była spora warstwa kory), albo ja wiosną ją wyplewiłam (za młodu podobna do chwasta). A teraz, kiedy juz wiem co i jak, posiałam nasionka do doniczek z miesiąc temu, i nic. Zostawiłam sobie jeszcze połowę, by wysiać na wiosnę do gruntu. Czekam więc na wiosnę i mam nadzieję, że doczekam się i werbeny. Mnie również szczególnie się podoba w kompozycjach z trawami.

Karolina Popiało-Ptak 21:25, 05 kwi 2013

Piękna roślinka! Ubiegłoroczne ładnie przezimowały w donicy, puszczają teraz nowe przyrosty:) Pierwszy lutowy wysiew się nie udało, ale powtórzyłam w marcu z innej partii nasionek i rosną:) Będę jej mieć więc sporo i nie mogę się doczekać jak skomponuje się z trawami i resztą przedogródka:)

Pozdrawiam Danusiu, super artykuł, a te zdjęcia! :)

Agnieszka Muchowska 21:26, 05 kwi 2013

To prawda, że werbena wygląda dobrze w każdym towarzystwie (widać to na zdjęciach). Mam ją już drugi rok. Teraz też wysiałam i po długim czasie ładnie wzeszła, rozpędza się i mam nadzieję,że się uda. Na wysiew czeka jeszcze werbena hastata( trochę późno, ale spróbuję). Też bardzo ciekawa roślinka i chyba rzadko u nas uprawiana. Jednak bonariensis jest niepowtarzalna. Z moich obserwacji wynika, że "zawerbenianie" polskich ogrodów całkiem dobrze Wam idzie, bo werbena jest prawdziwym hitem na aukcjach w tym sezonie. Serdecznie pozdrawiam.

magos 20:01, 06 kwi 2013

Ja też wysiałam. Bardzo się na nią cieszę!

kaprys 23:21, 06 kwi 2013

Nie znałam wcześniej werbeny, co mnie trochę zdziwiło, bo obracałam się wśród pasjonatów ogrodowych nowości. Dowiedziałam się o niej z Ogrodowiska. W tym roku kupiłam nasionka i uśmiechnęłam się do mojej mamy, aby wyhodowała mi sadzonki. Wschodzi bardzo trudno , wykiełkowało zaledwie kilka sztuk, z których bardzo się ciesze. Jak doczekam się jej kwitnienia w ogródku, poczuję się jak pełnowartościowa członkini Ogrodowiska. ;)

Jolanta Kuchta 11:00, 07 kwi 2013

Na początku werbena nie robiła na mnie wrażenia. Takie chude chabazie sterczące sobie rzadko wśród innych roślin. Jednak im dłużej ją widywałam, tym bardziej mi się podobała. Usłyszałam w jednym z programów ogrodowych, że nadaje się świetnie na wietrzne balkony. Taki wtedy pełnił rolę mojego ogródka. Z balkonem się pożegnałam zanim werbena zagościła na nim. Ale miłość trwa nadal. Ostatnio widziałam ją w zestawie z pomarańczowym maczkiem kalifornijskim. Piękny zestaw. Może znajdzie miejsce w moim ogrodzie?

Jest kilka roślin - symboli Ogrodowiska (hortensje, żurawki, miskanty) wylansowanych przez Szefową. Takim symbolem, moim zdaniem, jest też werbena patagońska.

Jolanta Kuchta 11:08, 07 kwi 2013

Piszesz Danusiu, że potrafi być ekspansywna. To prawda. Przeniosłam ją ze starego ogrodu z ziemią w doniczkach. Miałam ją wszędzie.

Danuta Młoźniak 09:12, 08 kwi 2013

W niektórych rejonach Stanów Zjednoczonych (południe), w Australii, Nowej Gwinei, Nowej Zelandii, południowej Afryce, jest uznawana za chwast i gatunek inwazyjny. Nam na razie to nie grozi, jest gatunkiem pożądanym. Chyba dlatego, że u nas ciężko zimuje bez okrycia i nie ma szans na takie niekontrolowane rozprzestrzenianie się..

Irena Miłek 17:41, 10 kwi 2013

Jest niesamowita, nie doceniłam jej, ale już pragnę i oby skutecznie wyszło z sianiem; te przepiękne zdjęcia pokazały jej elegancję i możliwość komponowania prawie ze wszystkim.

mpietryt 22:27, 18 kwi 2013

Ja pokochałam werbenę w ubiegłym sezonie, nasionka kupiłam na aukcji przez internet, wysiałam dosyć późno wprost do gruntu i nie zawiodła mnie. Przepięknie zakwitła. Zostawiłam ją na zimę w gruncie, ciekawa jestem czy przetrwała? dziś porządkując rabatę, przez nieuwagę wypieliłam chyba jej samosiejki. Nic straconego, bo mam jeszcze trochę nasionek. jak nie odbije to posieję nową, warto :) jest urocza.

Weronika Wojnach 16:24, 12 maj 2013

To prawda, ta werbena jest piękna. Szkoda, że u nas dominuje i znana jest głównie niska, bardziej niepozorna (chyba) kuzynka...

A_gawa 20:23, 01 maj 2014

Dodaję do ulubionych.

iwka 11:26, 02 paź 2014

uwielbiam :)