Ogród inspiruje i zachwyca na każdym kroku Ogród w Bressingham opisałam dokładniej w poprzednich odcinkach. To wyjątkowo wyraziste i kolorowe miejsce, raj dla miłośników bylin, wzór do naśladowania jak obsadzić rabaty, aby były atrakcyjne zarówno wiosną, latem jak i jesienią. Tutaj nawet w zimie jest pięknie za sprawą traw i kolorowych krzewów.

Jak mawia Adrian Bloom : "Ogród zimą nie musi być nudny" i dlatego stworzył Ogród Zimowy (Winter Garden). Miał być otwarty po raz pierwszy dla publiczności już od 18 stycznia 2013 roku. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam wybrać właśnie w zimie.

Ogrody i szkółka w Bressingham zostały stworzone w 1953 roku i uznawane za lidera produkcji bylinowej w Anglii od ponad 100 lat. Alan Bloom i jego syn Adrian byli odpowiedzialni za wprowadzenie na rynek ogrodniczy ponad 200 odmian roślin wieloletnich. Wśród nich są tacy faworyci jak, Achillea 'Moonshine' i 'Anthea', Astilbe 'Sprite', Bergenia 'Bressingham White' i 'Ruby', Crocosmia 'Lucifer', Dianthus 'Oakington', Geranium 'Ann Folkard', 'Ballerina' i 'Rozanne' (bylina Roku 2008 ), Lavandula 'Blue Cushion', Leucanthemum 'Snowcap', Phlox 'Oakington Blue Eyes', 'Eva Cullum' i 'Franz Schubert'.

Na pierwszym planie żółte trytomy w towarzystwie niebieskiej szałwii Ojciec, Alan Bloom zmarł w 2005 roku, dożywszy 99 lat. Był pionierem rabat wyspowych w ogrodach. Powstało ich tutaj ponad pięćdziesiąt. Obaj ogrodnicy otrzymali wiele wyróżnień za swoją pracę na rzecz popularyzacji bylin i roślin iglastych. Obecnie szkółką zajmuje się syn Adrian wraz ze swoją rodziną.

Jedną z jego pasji jest promowanie szerszego wykorzystywania roślin w małych ogrodach przydomowych i koncepcja metamorfoz ogrodowych w jeden dzień. Obecnie Adrian Bloom nadzoruje tworzenie ogrodów pokazowych Bressingham w Ameryce Północnej.

Adresy ogrodów w innych krajach.

Rośliny polecane przez szkółkę mają szczególne cechy: są łatwe w uprawie, rosną w szerokim zakresie stref przemarzania i pięknie kwitną. Są one potem masowo propagowane przez innych szkółkarzy należących do stowarzyszenia.

Mocne akcenty różowe - Penstemon 'Burford Purple' Ogród w lipcu pokazał nam wiele nowych roślin. Wyglądał zupełnie inaczej niż w czerwcu czy wrześniu, kiedy byłam tam poprzednio. Spacer rozpoczęliśmy od początku. Przywitał nas główny ogrodnik, który poprowadził po meandrujących ścieżkach trawiastych i opowiedział historię ogrodu. Znajdują się tutaj części podzielone wg pór roku. Przekraczając drewnianą bramkę, po lewej mamy Sommer Garden, po prawej Winter Garden, a na wprost Dell Garden ze zjawiskowo pięknymi rabatami wyspowymi, z których ogród słynie na cały świat.

Zachwyciliśmy się nimi także my, ogrodnicy polscy. Temat rabat wyspowych jest u nas znany od dawna, nie tak obcy jak ogrody formalne czy labirynty, których nie spotykamy tak powszechnie, jak w Anglii.

Na rabatach wyspowych kwitło sporo bylin w kolorach pomarańczowych. Wyróżniały się zjawiskowo piękne i wyniosłe kwiatostany trytomy groniastej ( Kniphofia), obok których zestawiono bladożółte krwawniki (Achillea) i ciemnopomarańczowe liliowce (Hemerocallis), żółte nachyłki (Coreopsis), a dla kontrastu fioletowe szałwie omszone (Salvia nemorosa). Dało to godny naśladowania efekt. Sporo też było kwiatów białych (floksy, dziewanny, pnącze Codonopsis tubulosa, gipsówka, jeżówki.

Kamienny mostek, a w oddali drzewa o jaskrawym ulistnieniu Gdzieś w głębokim cieniu, w tle, jaśniały złociste liście derenia białego odmiany "Aurea" połączonego z kolumnowymi cisami, werbeną patagońską (Verbena bonariensis), czarnym konwalnikiem (Ophiopogon planiscapus 'Nigrescens') i zielonymi kępami trawy już nam znanej i lubianej - Hakonechloa macra. Zauważyłam też ciekawe, na żółto-brązowo ciapkowane liście Persicaria virginiana, delikatne pomarańczowe lilie złotogłów (Lilium martagon) w połączeniu z trawami, paprociami i tawułkami.

Oprócz szałwii, fioletowe i niebieskie mocne plamy dawały czyśćce wielkokwiatowe, dzwonki, ostróżki, bodziszki, przymiotna (Erigeron), na różowo kwitły penstemony 'Burford Purple', niskie macierzanki, wysokie rodgersje i peonie, pachnące goździki, łąkowe storczyki (Dactilorhiza), wiązówki i ostrogowce.

Nie sposób wszystkiego wymienić, skoro w ogrodzie doliczono się około 4.500 gatunków i odmian. Całości stopniowanych kompozycji dopełniają byliny i krzewy o ozdobnych, purpurowych lub żółtych liściach, np. języczki, czarny bez, wilczomlecze, funkie, oregano (Origanum 'Golden Narrow'), nawłoć (Solidago 'Goldengate') oraz drzewa: klony palmowe, katalpy, buki, niebieskie malownicze cedry, tuje, świerki i szydlice (Cryptomeria) oraz ogromna mnogość różnych gatunków traw i turzyc.

Trafiliśmy także na spektakularne kwitnienie derenia kwiecistego i wszyscy się pod płaszczem białych, różowiejących kwiatów fotografowali.

Następnie, idąc za przewodnikami (do ogrodnika dołączyły dwie ogrodniczki), udaliśmy się do Adrians Wood. Po drodze zobaczyliśmy nową altanę zbudowaną z drewnianych pali. Ta nowa część ogrodu leży między Dell Gardens i Foqgy Bottom Garden. Pierwsze drzewa zasadzono z nasion przywiezionych z Kalifornii w 1963 roku. Minęło ponad 30 lat jak wyrosły w wielkie okazy. Potem nieznacznie je poczyszczono, aby utworzyć przejście przez ten las i drogę do prywatnego ogrodu Adriana (Foggy Bottom Garden) i części o nazwie Winter Bed, All Seasons Bed, Snake Bed, domku letniego i malowniczego stawu z mostkiem.

Niebieskie cedry i żółte derenie Znajdują się tam strzyżone okazy różnokolorowych iglaków, które Adrian szczególnie lubi i łączy z bylinami, wrzosami i krzewami, co daje doskonały efekt na cały rok. Okolice stawu może nie są aż tak bardzo atrakcyjnie obsadzone, ale widoki z mostu są tam piękne. W wodzie odbija się wysokie piętro drzew iglastych oraz żółtolistne turzyce (Carex elata 'Aurea'), kępy żółtych irysów i okazałe, baldoróżowe rodgersje. Mostek dla bezpieczeństwa pokryto metalową siatką.

Wracając spojrzałam na okazały żywopłot bukowy, który trzy lata temu był bardzo mocno cięty. Odbił bardzo ładnie, pokrył się młodymi gałązkami i daje doskonałe tło, zasłaniając przy okazji część roboczą ogrodu. Mam nadzieję, że mój buk po dość mocnym wiosennym formowaniu równie dobrze odrośnie.

Na koniec naszej wędrówki po tym ogrodzie odważyliśmy się na przejażdżkę kolejką, jednak byliśmy zawiedzeni, bo trasa wiodła nie po atrakcyjnym ogrodzie, a po zapleczu z zaniedbanymi szklarniami i terenie jeszcze nie zagospodarowanym. To był jedyny "zgrzyt" w tym ogrodzie. Humor poprawiliśmy sobie w atrakcyjnie zaopatrzonym centrum ogrodniczym, gdzie każdy wybrał ciekawe roślinki lub ogrodowe dodatki i kosmetyki.

Ten ogród daje wielką radość, umożliwia podpatrywanie zestawień, poszukiwanie inspiracji do własnego ogrodu. Otwiera oczy na różne możliwości zastosowania roślin i takie właśnie powinno być zadanie ogrodu pokazowego. Nie może być byle jaki, musi oczarować i napędzać do działania.

Każdy z nas odwiedzających to miejsce, bez żadnego oporu powie: Tak, ten ogród mnie zainspirował.

Fot. Danuta i Witold Młoźniak

Słowa kluczowe: ogrody angielskie
11 komentarzy:
Agnieszka Muchowska 12:09, 20 mar 2013

Jestem szczęśliwą posiadaczką albumu "Iglaki" autorstwa Adriana Bloom'a. Na niektórych zdjęciach widać chyba starszego Pana Bloom'a, jak krząta się koło swoich "iglastych podopiecznych". Wspaniała, pożyteczna książka pełna cudnych zdjęć Jedna z moich ulubionych. Chyba w żadnym angielskim ogrodzie nie ma tylu iglaków. I mam wrażenie,że dzięki temu jest trochę nietypowy. Od tych wyspowych rabat nie można oderwać oczu. Może kiedyś też uda mi się odwiedzić ten ogród? Na razie zachwycam się zdjęciami.

Dziękuję za kolejną lekcję "angielszczyzny". Jak zwykle dech zapiera!

Pozdrawiam serdecznie Autorkę!

Danuta Młoźniak 13:25, 20 mar 2013

Ja także mam tę książkę, nawet z autografem autora. Zdobyłam ją w 2010 roku podczas wizyty. Sylwetkę Alana Blooma poznałam w telewizji, z odcinka "Gardeners' World" prowadzonego przez Geoffa Hamiltona w latach 90-tych i zapragnęłam całym sercem tam być.

Marzenie się spełniło. Tobie też się spełni Agnieszko.

piasektt 14:33, 20 mar 2013

Jak to odmiana tego żółtego dużego iglaka na zdjęciu pod tytułem "Prywatny ogród Adriana Blooma" ?

Danuta Młoźniak 16:12, 20 mar 2013

Nie można było podejść blisko, bo to teren prywatny. Jednak po wykadrowaniu zdjęcia stwierdzam, że to na pewno cedr, tylko mocno cięty i jego forma nie jest naturalną formą tej rośliny.

Kolor żółty wskazuje na Cedrus deodara "Aurea", lub Cedrus deodara "Aurea Pendula".

Agnieszka W 16:29, 20 mar 2013

Mistrzowskie kompozycje traw, bylin, krzewów i drzew w jednym, jakże zjawiskowym i inspirującym ogrodzie.

Karolina PP 19:06, 20 mar 2013

Wow! Znalazłam właśnie na allegro iglaki A.Blooma, pooglądam sobie więcej:)

Bosko! Może kiedyś tam dojadę:) Dzięki Danusiu za super artykuł i te fotki.. ach!! :) Czy ogród zimowy był wtedy w trakcie realizacji dopiero?

Danuta Młoźniak 19:37, 20 mar 2013

Jakoś tych prac tak nie było widać, albo ominęliśmy nie zwracając uwagi. Poszłam do przodu, a ten ogród jest na prawo od wejścia. Pewnie dosadzali więcej roślin ozdobnych zimą.

mira 22:16, 20 mar 2013

Danusiu rzeczywiście ten ogród pokazowy nie jest byle jaki i inspiruje i zachwyca nawet jak się oglada tylko tak piekne fotografie przy akompaniamencie tekstu. Nawet sobie nie wyobrażam jak to może być w realu - pewnie trudno stamtąd wyjść. Po raz pierwszy zrobiłam notatki czytając o zestawie roślin - to informacje bezcenne - dzięki

mira 22:21, 20 mar 2013

Danusiu mam jeszcze pytanie - na 18-tym zdjęciu od dołu są pokazane sosny i przed nimi rabaty - ciekawa jestem co rośnie pod tymi sosnami -czy masz może jeszcze jakiś zdjęcia z tego zakątka - kilka osób na ogrodowisku rozważa nowe nasadzenia pod sosnami ja też - to miejsce trudne więc przydatna pewnie byłaby taka inspiracja

Danuta Młoźniak 22:53, 20 mar 2013

Pod sosnami w tamtym miejscu rosną różaneczniki ogromne, azalie, ale luźno, leży igliwie, oczywiście pomijając to zdjęcie, bo tutaj jest strzyżony żywopłot z tui:) No i widać też naparstnice białe, parzydła leśne.

Irena Miłek 14:33, 21 mar 2013

Niewątpliwie piękny i inspirujący ogród i raj bylinowy, ale nie mniej ważnym akcentem są drzewa. Dużo interesujących okazów, szczególną uwagę przykuł cedr.