Kępy przylaszczek w różnych kolorach Miłośnicy i kolekcjonerzy przylaszczek (Hepatica) to ogrodnicy w wielkiej mierze zwracający uwagę na szczegóły, bo przylaszczki to bardzo niewielkie i z daleka niepozorne byliny, których urodę zazwyczaj widać dopiero z bliska. Trzeba się jednak mocno pochylić i dokładnie przyjrzeć. Najlepiej być wyposażonym w obiektyw makro, bo te kwiaty potrafią zachwycić, a na dobrym zdjęciu widać wszystko znakomicie.

Mnie udało się trafić na hodowcę przylaszczek na wystawie Chelsea Flower Show w 2016 roku i postanowiłam szczegółowo udokumentować odmiany, jak to tylko w tych warunkach było możliwe. Sztuczne oświetlenie i nie zawsze widoczne etykiety z nazwami utrudniały zadanie. Prawie całkowicie mi się udało. Nigdzie na świecie nie widziałam naraz tylu gatunków, odmian i mieszańców. Po prostu "przylaszczkowa, kolorowa bajka".

Charakterystyka i pochodzenie

Przylaszczki należą do rodziny Ranunculaceae czyli jaskrowate. Kiedyś ich nazwa brzmiała Anemone hepatica ze względu na podobieństwo do zawilców. Kwiaty mogą być pojedyncze, wtedy mają widoczne pręciki lub pełne. Pojawiają się w charakterystyczny sposób, jeszcze przed rozwojem liści czyli bardzo wczesną wiosną (u nas marzec). Są liczne, ale drobne, w kolorze głównie niebieskim, ale też różowym lub białym. Zapewniają najwcześniejszy nektar i pyłek dla pszczół. Nie otwierają się w deszczowe dni.

Hepatica nobilis 'Indigo Strain' Hepatica nobilis 'Pink'
Hepatica insularis

Liście wyrastają później, są charakterystycznie wycięte, przypominając płaty ludzkiej wątroby (stąd nazwa), bardziej atrakcyjne odmiany mają rysunek na liściach (marmurek). Są 3- lub 5-klapowane

Przylaszczki występują w naturze w Ameryce północnej, Europie i Azji, głównie Japonii. Występują nawet za kołem podbiegunowym. W dzikim terenie rosną pod drzewami liściastymi, takimi jak buk, osika, leszczyna, grab, gdzie dobrze czują się w ściółce z liści. W chłodniejszych rejonach świata występują na stokach górskich pośród sosen i świerków.

Różnorodność kolorów kwiatów przylaszczek

Najładniejsze gatunki i odmiany

Znane są przede wszystkim następujące gatunki: najczęściej uprawiana Hepatica nobilis oraz inne: H. japonica, H. acutiloba, H. pubescens, H. asiatica, H. henryi, H. yamatutai, H. insularis, H. maxima, H. falconeri, H. transsilvanica i ich odmiany, w tym mieszańce międzygatunkowe. W polskich ogrodach polecam rodzime, niebieskie przylaszczki występujące w lasach liściastych.

W Japonii uważane są za "kwiat szczęścia". Przylaszczki japońskie (Hepatica japonica) są przeznaczone dla bardziej zaawansowanych ogrodników. Oferują wyjątkowo zmienne i kolorowe kwiaty - mieszankę różu, fioletu, błękitu, a liście mogą być wyjątkowo atrakcyjne - marmurkowe czyli we wzorki, które dopełnią swoją urodą wyjątkowe kwiaty.

Hepatica japonica Hepatica japonica

  • Hepatica nobilis - przylaszczka pospolita, rośnie także w Polsce, w lasach liściastych. Jest objęta ochroną od 2014 roku, a więc nie można jej wykopywać ani zrywać. Występuje głównie w kolorze niebieskim, w różnych odcieniach, ale także w różu i bieli.

  • Hepatica transsilvanica - przylaszczka siedmiogrodzka w naturze rośnie w Rumunii i nietypowo rozprzestrzenia się przez kłącza. Toleruje nieco suchsze tereny niż pozostałe przylaszczki.

Odmiana 'Elison Spence' jest wyjątkowo urocza, ma anemonowe, podwójne, ciemnoniebieskie kwiaty. Kwiaty składają się z szerokich niebieskich płatków zewnętrznych oraz z mniejszych, ale wąskich, powykręcanych płatków wewnętrznych. Hepatica transsilvanica 'Loddon Blue' ma kwiaty bladoniebieskie.

  • Hepatica maxima ma kwiaty głównie w kolorze białym lub różowym. W naturze kwitnie później, w kwietniu i różni się także kolorem nasion (są czarno-białe zwane nawet "panda") oraz owłosionymi brzegami liści.

  • Hepatica x schlyteri to mieszańce ze szkółki Ashwood Nursery w Anglii. Mają kwiaty w różnych kolorach i miękko owłosione liście.

Hepatica maxima

Warunki uprawy i pielęgnacja

Zwykłe, rodzime przylaszczki nie potrzebują wiele, zadowolą się próchniczną, liściową glebą, półcieniem i ściółką z liści oraz równomierną wilgotnością podłoża. Nie lubią nadmiernie mokrych gleb, muszą więc mieć dobry drenaż. Po zimie należy jedynie poczyścić stare, zniszczone liście, aby dać kwiatom możliwość pokazania urody. Przylaszczki nie lubią przesadzania. Jesienią dobrze jest rozsypać mączkę rogową.

Dla tych wszystkich rarytasów od hodowców trzeba przygotować specyficzne warunki i to nie zawsze udaje się przylaszczki przetrzymać więcej niż jeden sezon. Najlepiej sadzić je w oddzielnych doniczkach, zapewnić indywidualną opiekę, właściwe podłoże i konieczny drenaż oraz ustawić w szklarni przeznaczonej dla roślin alpejskich, gdzie ochronione są przed deszczem. Można sterować temperaturą i zapewnić właściwe podłoże. Składa się ono z kompostu pomieszanego z korą i perlitem.

W szklarni utrzymujemy w zimie temperaturę pomiędzy 0 °C a 2 °C. Wiosną wietrzymy, aby nie było upału, co może negatywnie wpłynąć na liście. Zbyt wybujałe nie będą odporne na nocne spadki temperatury. Podlewamy wcześnie rano, rozlewamy wodę na płytach, aby zwiększyć wilgotność powietrza.

Hepatica x  media 'Kilmeston Beauty'
Hepatica yamatutai x trassilvanica

Rozmnażanie

Przylaszczki najlepiej rozmnażać przez podział (jesienią lub po kwitnieniu), wtedy rośliny mają dokładnie takie same cechy, jak roślina mateczna. Z kolei najwięcej nowych roślin otrzymujemy przez wysiew nasion. Wysiewamy je natychmiast, gdy tylko dojrzeją (mają wtedy kolor zielony). Na tym zdjęciu widać dokładnie, jak one wyglądają.

Większość nasion wykiełkuje dopiero w następnym roku. Gdy przylaszczki są spore pikujemy do doniczek. Na miejsce stałe wysadzamy już co najmniej dwu- trzyletnie rośliny, malutkie mogłyby zginąć w gąszczu. Nie lubią konkurencji.

Niektóre odmiany mieszańcowe są bardzo trudne i powolne w rozmnożeniu, stąd ich wysokie ceny na kiermaszach, które mogą sięgać nawet kilkaset zł za okaz. Widziałam takie egzemplarze na giełdzie rarytasów roślinnych w Berlinie. Te cena nie odstrasza prawdziwych kolekcjonerów.

Hepatica americana

Choroby i szkodniki

Najbardziej dokuczliwe mogą być ślimaki, a także mszyce, które pojawiają się na młodych roślinach wiosną. Jeśli chodzi o choroby, to przylaszczki na ogół nie sprawiają żadnych problemów i są wolne od chorób.

Zastosowanie w ogrodzie

Przylaszczki jako niewielkie rośliny rosnące w kępkach znakomicie wyglądają w ogrodach skalnych. Można je sadzić pod okapem niewielkich drzew liściastych, gdzie będą miały korzystny mikroklimat, rosnąc w półcieniu, jako rośliny w typie ogrodu leśnego. Dobre towarzystwo to paprocie, bodziszki, ale nie te ekspansywne, zawilce, ciemierniki plus rośliny cebulowe (np. narcyzy, przebiśniegi). Najlepiej wyeksponowane są jako kolekcja uprawiane w terakotowych doniczkach.

Hepatica nobilis Pygmy Group
Hepatica pubescens

Najbardziej znany hodowca przylaszczek

Kilka lat temu odwiedziłam szkółkę Ashwood Nursery, której właścicielem jest John Massey. Wiedzie prym i jest wielkim entuzjastą tych roślin. W poszukiwaniu najciekawszych gatunków podróżował po świecie, gromadząc ogromną kolekcję. Krzyżując gatunki i odmiany, otrzymuje coraz to nowe okazy.

Szczególnie pasjonuje się hodowlą przylaszczek japońskich, przeznaczonych dla zaawansowanych specjalistów i kolekcjonerów, do specjalistycznych alpinariów. Jednak nadal produkuje masę niedrogich i łatwych w uprawie przylaszczek europejskich o różnych kolorach kwiatów (lawendowy, niebieski, różowy i biały).

Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium

Słowa kluczowe: rośliny, byliny, ogrody skalne
8 komentarzy:
Hanka Andrus 11:07, 12 mar 2017

Danusiu, bardzo dziękuję za ten artykuł! Przylaszczka to moje kwiatki z dzieciństwa. W moich stronach rosły w lesie mieszanym z przewagą liściastego. Kwiaty pokazywały sie tuż po zejściu śniegów i prym w ściółce leśnej wiodły do czasu pojawienia się białych kwiatów zawilca gajowego. Do bukietów nie bardzo się nadawały, bo łodyżki są bardzo krótkie, ale za to jak cieszył łan przylaszczek! O wielu odmianach w świecie słyszałam i czytałam, ale pozostaję wierna naszej rodzimej i w ogrodzie mam tylko hepatica nobile. Właśnie kwitnie.

Jej kwiatki są jak niebieskie oczy małego dziecka! Uwielbiam! Dziękuję!

Marysia Zięba 11:12, 12 mar 2017

Ale na czasie artykuł. Własnie dojrzałam ,żeby wprowadzićdo mojego liściastego lasku kilka sztuk. Nie miałam pojęcia ,że istnieje tyle odmian. Bedę poszukiwała.

Kokesz 16:18, 12 mar 2017

Piękne przylaszczki, szczególnie te o podwójnych płatkach. Moje dwie sadzonki też kwitną, te na zdjęciach wydają się całkiem duże, w rzeczywistości jednak to takie maluchy:) Moje kępki prawie nie przyrosły, mam je dwa lata, rosną pod kasztanowcem, są zadołowane w donicach, tam jest suchy cień, może mają za mało wilgoci i tu jest problem?

Danuta Młoźniak 18:58, 12 mar 2017

Haniu, to też moje kwiaty z czasów pierwszego ogrodu i początków ogrodnictwa, wtedy miałam ich całe łany bo się wysiewały i miały chyba idealne warunki.

Marysiu, ja też nie sądziłam, że jest ich tak wiele, dopiero ta wystawa przylaszczek mi uświadomiła bogactwo. A przecież to tylko znikomy procent, jest ich więcej.

Kokesz - też uważam formy "Flore Plena" za wyjątkowe. Odnośnie problemu - tak, sądzę, że to za słaba ziemia i za sucha. Spróbuj przynajmniej wyściółkować je spróchniałymi liśćmi. No i podlać. Na pewno im się poprawi.

Ananasek 22:19, 12 mar 2017

Zawilce mam - dziko rosnące nad strumieniem, ale te śliczne przylaszczki widzę pierwszy raz w życiu! :)

Danuta Młoźniak 06:55, 13 mar 2017

Warto je dodać do zawilców Ananasku. Będzie zgrany duet.

sylwia_slomczewska 08:27, 13 mar 2017

Nie miałam pojęcia, że jest tyle odmian i kolorów:)

Sonia Kowalik 15:23, 20 mar 2017

Są przepiękne! Chciałabym wyhodować takie w swoim skalniaku :)