Projekt warzywnika skośnego
Mały, ale jakże przydatny i piękny warzywnik, w dodatku o ciekawym układzie da się stworzyć nawet w małej przestrzeni. To, że jest nie tylko modny, ale przede wszystkim niezbędny w każdym ogrodzie, nie trzeba nikomu z ogrodników przypominać.

Ale co zrobić, aby przyciągał wzrok, zdobił i przynosił wiele estetycznych korzyści oprócz tych najważniejszych - dostarczania żywności? O tym już teraz.

"Diabeł" tkwi w szczegółach. Otóż warzywnik trzeba ciekawie zaprojektować. Mój plan przewiduje teren o wymiarach 12 m x 12 m, jednak zmniejszając szerokość ścieżek i wymiary poszczególnych grządek, można zrealizować ten projekt lub chociaż jego fragment także na nieco mniejszej powierzchni. Mniejszej nawet o połowę.

Warzywnik podpatrzyłam w ogrodzie Geoffa Hamiltona - Barnsdale Gardens, a jego plan stworzyłam na podstawie zdjęć. Z pewnością różni się on od oryginału, ale przecież nie o to chodzi aby było identycznie. Inspirujmy się i twórzmy swoje własne kombinacje ścieżek i przeplatanki warzyw o różnych kolorach.



Wejście do ogrodu proponuję zrobić z boku, jako przerwę w żywopłocie, a układ ścieżek poprowadzić skośnie. Ścieżki wykładamy starą cegłą z odzysku lub wysypujemy beżowym żwirkiem. W przypadku żwirku, ścieżki okalamy deskami. Warto też wygospodarować miejsce na urokliwą ławeczkę, która przyda się do odpoczynku.

Warzywnik obsadzamy niskim lub wysokim żywopłotem, najlepiej z krzewów użytkowych (borówki, porzeczki, szpaler z malin lub bezkolcowych jeżyn). Mogą być też niskie krzewy z owocami lubianymi przez ptaki lub takie o pachnących kwiatach. Ślicznie będą wyglądały jabłonie lub grusze prowadzone na płasko.


Na podwyższonych grządkach wykonanych np. ze starych desek, sadzimy na przemian warzywa, fajnie jeśli są w różnych kolorach. Oczywiście staramy się przestrzegać zasad zmianowania i wzajemnego "lubienia" bądź "nie lubienia" poszczególnych roślin (zjawisko allelopatii). Ale kompozycje tutaj także mają znaczenie. Jeśli sałata, to w dwóch kolorach na przemian. Jeśli jarmuż, to zielony i fioletowy, w dodatku przeplatany kwiatami, np. pomarańczowymi nagietkami.

Warzywa kapustne przykrywamy siatką naciągniętą na specjalnie do tego wykonane łuki. Siatka zapobiegnie rozmnażaniu i żerowaniu szkodników. Ochroni nasze uprawy przed zniszczeniem.


Do warzyw koniecznie dodajmy kwiaty dobrze wpływające na warzywa (aksamitki, nagietki, ogórecznik) i zioła, a na obeliski poprowadźmy słodki groszek cukrowy lub groszek pachnący. Będzie dodatkowo z czego robić bukiety. Jeśli warzywnik jest spory, można jedną grządkę przeznaczyć wyłącznie na kwiaty jednoroczne cięte. Wierzcie mi - przyniosą wiele radości.

Gdzieniegdzie posadźmy ozdobnego karczocha. Jego srebrne liście wyglądają naprawdę imponująco. Jako przedplon lub poplon wsiewamy nasiona rzodkiewki i sałaty, a jesienią nawozy zielone, które przekopujemy przed zimą.

Pochwalcie się proszę efektami swojej pracy lub innymi "warzywniczymi" doświadczeniami w komentarzach pod artykułem.

Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium

Słowa kluczowe: warzywa, ogród ekologiczny
39 komentarzy:
Kokesz 09:50, 18 kwi 2017

Ooo, to artykuł dla mnie:) Mam już posiane kolorowe sałaty, buraki liściowe,papryczki i pomidorki koktajlowe. Mój warzywnik będzie raczej malutki, ale chciałabym żeby był ozdobą w ogrodzie. Zobaczymy czy się uda:)

Joana 10:10, 18 kwi 2017

Ha! Warzywnik prześliczny. Ja zwróciłam jednak uwagę na to, że wkoło jest sporo wysokich roślin - trochę drzew, trochę żywopłotów. Jak się domyślam chodzi o osłonięcie np. przed wiatrami. I tu moje pytanie, czy warto oddzielić warzywnik od reszty ogrodu np. stosunkowo niewysoką obwódką z bukszpanu? Z jednej strony z daleka grządki - u mnie zapewne nie tak urodziwe jak w pokazanym ogrodzie - będą częściowo zasłonięte i z większej odległości niewidoczne; z drugiej: czy bukszpan się nadaje przy warzywach? Warzywnik dopiero będę zakładała. Mam wydzielony pas wzdłuż zachodniego ogrodzenia. Od zachodu będzie osłonięty (aż za bardzo) domem sąsiada, który jest w przepisowej, więc niewielkiej odległości od płotu, oraz planowanymi przez sąsiada tujami - na to wpływu nie mam. Wydaje mi się jednak, że od wschodniej, czy południowej strony też może warto coś niskiego posadzić?

Joana 10:15, 18 kwi 2017

I pomysł 'po skosie' też może mieć w niektórych ogródkach ogromne zalety. Właśnie dojrzewam, że u mnie - mimo banalnie prostego pasa przy płocie - może mi rozwiązać kilka problemów. Dziękuję za impuls do przemyśleń. :)

Joanna Krysiak 10:40, 18 kwi 2017

Danusiu, warzywnik jak marzenie. Mój będę uprawiać dopiero drugi rok. Ale już w tym roku wsadzę w nim aksamitki, które rosną już w szklarni. Bardzo podoba mi się pomysł z obeliskiem obsadzonym groszkiem pachnącym.

sylwia_slomczewska 10:51, 18 kwi 2017

Temat na czasie dla mnie. Dziękuję. W tym sezonie mój warzywnik jest ogrodzony płotkiem myśliwskim, od wewnątrz dookoła zawszevsadzę dalie i gladiole, które się na nim wspierają;) na ogrodzenie ponadziewałam do góry dnem doniczki gliniane, kompostownik mam w pobliżu, ważny element moim zdaniem w warzywniku to beczka z deszczówką. Co do żywopłotówvto uważam, że w warzywniku im więcej słońca tym plony większe, ale od wietrznej strony jak najbardziej wskazane, jednoroczne nawet wysiane wprost navrabatach sprawiają, że warzywnik kipi kolorami:)

Danuta Młoźniak 11:17, 18 kwi 2017

Kokesz - cieszę się, że masz tak kolorowo, uwielbiam jak jest ciekawie i barwnie.

Joana - warto otoczyć warzywnik czymkolwiek, mogą to być obwódki, mogą być niziutko prowadzone jabłonie, a nawet wianek z truskawek powtarzających lub borówek amerykańskich. Moim marzeniem jest szpaler z derenia (owoce na nalewki). Moim zdaniem trochę szkoda miejsca na bukszpan. Ale spotykam takie rozwiązania, a nawet sama także je stosuję. Kwestia wykorzystania miejsca.

Joanna Krysiak- groszek umili pobyt w warzywniku, ławka w tym wypadku niezbędna.

Sylwia - żywopłoty, jeśli mamy sporo miejsca można oddalić od grządek. Ciekawa jestem tych gladioli głównie, ale dalii także.

MalgorzataGrazyna 12:53, 18 kwi 2017

Fajny artykuł. Warzywnik mam od zawsze, był nawet ważniejszy od części ozdobnej. Jednak po odkryciu Ogrodowiska zaczełam dbać o estetykę obu części ogrodu. Już jest nieżle, ale taki artykuł i zdjęcia to nowe pomysły. Kiedyś kapustne chroniłam przed motylami agrowłókniną, teraz mam siatkę i kołeczki zakończone doniczuszkami i już jest ładniej. Nagietki i aksamitki zawsze miałam porozrzucane między warzywami dla zdrowia roślin. W tym roku chcę też puścić ogórki na podpory żeby zyskać troszkę miejsca. Od północy warzywnika jest 2 m mur, od wschodu i południa 2 m żywopłot z ligustru, od zach. czyli od strony domu, jest płotek ze szpalerem borówki amerykańskiej. Danusiu artykuł inspirujący, ale już coś wcześniej na Twoim forum pdpatrzyłam. Bardzo Ci dziękuję że jesteś. Małgorzata

MalgorzataGrazyna 13:05, 18 kwi 2017

Dodam jeszcze że między żywopłotem a warzywnikiem mam 2m pas trawy bo tam liguster wszystko wyjada. Jest to też stała trasa moich dużych psów i w ten sposób dzielimy się ogrodem.

Pszczelarnia 13:48, 18 kwi 2017

A ja na powrót zaprosiłam pigwowce do ogrodu - części użytkowej. Będą płaskimi kulami. Wybrałam odmianę kwitnącą na biało. I przekonałam się, że bukszpanowe obwódki nie są jedynym rozwiązaniem dla ogrodu warzywnego.

Joana 14:19, 18 kwi 2017

Z tymi obwódkami to bukszpan przyszedł mi do głowy dlatego, że (raczej) można go wąsko prowadzić, czyli nie zabierze tyle miejsca z samego warzywnika, na który mam wydzielony pas ok. 3-4 m. A obwódki właśnie sadziłam i zostało mi ok. 30 krzaczków bukszpanu.

Pszczelarnia 14:48, 18 kwi 2017

Joano, bukszpan - nie, bo choruje/potrafi chorować. A borykanie się z mocną chemią w warzywniku przy dużej ilości bukszpanów mija się z celem u mnie.

Joana 15:10, 18 kwi 2017

Dziękuję Pszczelarnio, celna uwaga. Z bukszpanami nie mam jeszcze doświadczenia. Ogród zakładam od ubiegłego roku i na razie wszystko rośnie bez szczególnych problemów. Do czasu zapewne. A w warzywniku zdrowie przede wszystkim.

Joanna Buta 18:01, 18 kwi 2017

Fantastyczny artykuł - do dziś moim celem był warzywnik Meryl Streep z filmu It's complicated ( wystarczy w Google wrzucić fazę "it's complicated vegetable garden" :-) Ale od dziś mam nowego ulubieńca :-) Dziękuję Danusiu bardzo...

Danuta Młoźniak 20:42, 18 kwi 2017

Jakże mi miło, że taki odzew odnośnie warzywnika. Uwielbiam piękne warzywniki, dlatego szukam inspiracji w Anglii, jak je ozdobić, co posadzić, aby uatrakcyjnić część użytkową ogrodu.

Katkak 21:14, 18 kwi 2017

Danusiu, a ja planuję warzywnik w doniczkach i skrzynkach. W wysokich puszkach posadziłam niską fasolkę szparagową. W domu na parapetach mam popikowany jarmuż, bazylię. Czekam, aż zrobi się cieplej to wysiejemy jeszcze rzodkiewkę, szpinak i buraki liściowe :). Będę miała radochę z tych plonów na równo z dzieciakami :D. Piękny i mocno inspirujący artykuł :D.

Rosa 21:16, 18 kwi 2017

Telepatia Danusiu :). Właśnie niespełna miesiąc temu napisałam do kogoś: ..."tych dobroci z własnego ogrodu nigdy nie jest za wiele. A wiesz jak pięknie wyglądają buraki z koprem i sałatą? Niejednego gościa takie zestawienie zachwyci. A jak posiejesz różne kolory sałaty ... to dopiero będzie hicior na Ogrodowisku. Pomyśl. Warzywka odpowiednio skomponowane, to może być całkiem piękna rabatka a trawka jest nudna". Dzięki za ten artykuł. Ja niestety nie przekonałam. Może Twój autorytet zachęci inne ogrodniczki do produkowania zdrowej żywności dla rodziny i "przełamie monotonię" w ogrodach. Pokazałaś jak pięknie można komponować warzywa i grać kolorem :).

sylwia_slomczewska 11:11, 19 kwi 2017

Danusiu ja z racji miejsca zamieszkania- tereny foliowo- warzywne nie bardzo lubię warzywniki jako takie tradycyjne, dlatego staram się uatrakcyjnić swój jak tylko mogę by było ciekawie i kolorowo. Zawsze żywopłot mam z kwiatów wokół, rok temu w wyżej podanym zestawie doszły liliowce, dalie pomponowe i astry, a miedzy warzywami kilka odmian aksamitek i nagietki. W tym pewnie będzie ciut podobnie. Lubie dalie i gladiole , ale ze względu na późne sadzenie i jesienne wykopywanie , nie daję ich na rabatach....bo zostawały dziury wielkości kraterów po wykopaniu, w warzywniku się sprawdzaja bo i tak trzeba go potem przekopać i uprawić;)

frezja 11:25, 19 kwi 2017

Szukając inspiracji w temacie jak wyżej,bardzo często jestem tutaj:

http://www.gardenarium.pl/realizacje/ogrod-rodzinny-z-warzywnikiem-5cb212cc-a912-4131-b66f-ce5d9c957c77

Domki dla owadów, zróżnicowane nasadzenia, obwódki to wszystko wprowadzam u siebie i za to Danusiu jestem Ci wdzięczna.

mira 14:47, 19 kwi 2017

Ależ na czasie art. na czasie dla mnie !:D i jak widać też dla innych. Dzięki wielkie i choć mam fotki z warzywników w Anglii ten jest wielce inspirujący.

Mam już 4 skrzynie warzywne od roku a w tym mam dodatkowe 7x7 m i właśnie rysujemy podział - na papierze na razie. Miały być grządki po skosie z północy na południe ale wydało mi się za dużo zamieszania i mało ekonomicznie.Będzie na prosto. A art. też mi parę dał podpowiedzi - łuki na fasolę - ot :D dzięki. Karczochy, papryka i pomidory a nawet jarmuż siedzą już w doniczkach w domu. Karczochy to przepiękne rośliny - uwielbiam.

wilana 16:16, 19 kwi 2017

Ach wreszcie artykuł o tym co lubię najbardziej :)

Danuta Młoźniak 21:35, 19 kwi 2017

Dzisiaj zaopatrzyłam się w nasiona "zwyczajnych" warzyw jak: marchew wczesna i późna, buraki, cukinia, fasolka szparagowa, rzodkiewki, sałata, ogórki i roszponki, sałaty japońskie itd.

Pomidory z Berlina niestety w namiocie podmarzły nieco, ale wypuszczą.

HanaK 21:35, 19 kwi 2017

Artykuł w sam raz dla mnie :) Też mam już popikowane sadzonki (papryka oda, pomidory koktajlowe i malinowe, buraki naciowe, sałatę lodową, trawa cytrynowa, jarmuż fioletowy, kalarepa gigant i fioletowa). Na pewno w tym roku nie zrobię całego, ale wytyczę plan. Chciałabym Danusiu zapytać czy od strony zachodniej mogę posadzić derenie jako osłonę przed wiatrem ? Mam 3 sztuki, ale tylko 3,5 m, zastanawiam się czy mogę je tam zagęścić i posadzić razem. Te konstrukcje pod groszki i inne pnące są cudne, czy można gdzieś kupić gotowe ?

Sebastian Cholewa 23:28, 19 kwi 2017

Jak patrzę na Twój plan to gdyby podmienić parę kwater warzywnych na roślin ozdobne to byłby świetny pomysł na mały ogród przy szeregówce :):):)

Danuta Młoźniak 08:32, 20 kwi 2017

Hana, gotowych drewnianych obelisków raczej u nas nie da rady kupić, ale stolarzy nie brakuje, kule toczone są w marketach budowlanych.

Derenie można dosadzić i zagęścić.

Seba - może być taka podmiana:))

krynia9 14:48, 20 kwi 2017

W tamtym sezonie letnim żałowałam, że nie pokusiłam się o warzywnik. Za to ten rok 2017 już mi daje plony :) rzodkiewka 1 zjedzona hurrrrra :)) * czytaj (pod włókniną ) , ale to wspaniałe uczucie móc zerwać u siebie warzywko bez chemii. Sałaty różnego rodzaju, koper,pietruszka, marchew, szczypior, cebulka, szpinak, roszponka wszystko wychodzi i ma już swoje pierwsze cm. Na ogórki i pomidory przyjdzie pora, a i na pora też ;-)) .........Grządki w skrzyniach polecam:)

Danuta Młoźniak 20:24, 20 kwi 2017

Ja też polecam w skrzyniach, od dawna wiem jaki to plus i przewaga nad tradycyjnymi grządkami.

Anna Jarmużewska 22:02, 20 kwi 2017

Nawet nie pomyślałam o tych skośnych ścieżkach. To na prawdę daje fajny efekt i powiększa optycznie warzywniak. Super sprawa. Teraz już za późno by zmienić. Mam po liniach prostych ;) Na żywopłot zakupiłam masę białego groszku pachnącego. Posadzę przy siatce zaraz za krzakami owocowymi. No i ja dosadzam tam róże i kaliny by był kwiecisty zakątek. Zobaczymy jak to wyjdzie. :)

Danuta Młoźniak 00:48, 21 kwi 2017

Na pewno wspaniale, och...biały groszek:))

olla 12:34, 21 kwi 2017

Mnie interesują te płotki z poziomych gałęzi grusz i jabłoni. Jakie odmiany najlepiej kupić ? Aktualnie jest spory wybór i drzewka często przecenione. Na jakiej wysokości przyciąć nowe drzewko ? Rozumiem, że trzeba przyciąć i czekać na rozgałęzienie. Następnie gałązki odginać na boki. Jeśli są dwie to sprawa raczej prosta, na prawo i na lewo, jeśli zaś więcej to wycinać. Jedną gałązkę poprowadzić na wschód, drugą na zachód. Można zmieniać kierunki ? Jakie długie mogą być płotki ? Pozwolić rosnąć w nieskończoność, czy ograniczać ?

Pszczelarnia 13:36, 21 kwi 2017

Olla, szczepione prawidłowo 10-15 nad ziemią. Na podkładkach skarlonych, na normalnych niestety będą rosły zbyt szybko. Ale z drugiej strony, czy 30 lat temu w A. używano skarlonych podkładek? A grusze (na gruszy kaukaskiej szczepione) i jabłonie (na antonówce) rosły.

Trzeba zwrócić uwagę, że taki jednorzędowy sznur prowadzony jest w praktyce na wysokości 30 cm nad ziemią i tak musisz dobrać roślinę w szkółce: żeby były te gałązki.

Jak kupujesz jednoroczne (zazwyczaj) badylki z gołym korzeniem z jedną gałęzią (przewodnikiem), to nad oczkami na tej pożądanej wysokości skracasz, na wiosnę wypuści z nich gałązki, które podwiązujesz. Nie podwiązuje się do końca, chodzi o to, żeby soki w roślinie parły naturalnie do góry (końcówki tak lekko sterczą niepodwiązane). Możne je prowadzić po 250 cm każdy ale 150 każdy wystarczy. W nieskończoność nie poprowadzisz, bo przy takim cięciu mocnym, soki idące przez pień musiałyby dotrzeć bardzo daleko a Tobie chodzi też o to, żeby drzewko było silne i dało owoc a nie "trzymało przy życiu".

To, co napisałam wiem z obserwacji, troszkę czytałam, takie samouctwo.

olla 14:19, 21 kwi 2017

Ja myślę, że do takich eksperymentów kupię w Auchanie badylek za 10 zł. Zastanawiam się nad wysokością cięcia. Nie wiem czy te 30 cm starczy by pod tym kopać, grabić nie strząsając kwiatów czy owoców. Gdybym za kilka lat zamieniła ogródek na trawnik to tak nisko prowadzone gałęzie mogły by przeszkadzać. To architektura, której się nie przestawia.

adkawi 17:07, 21 kwi 2017

Dopiero zaczynam urządzać swój warzywniak,Danusiu strzeliłas w 10!!! z tym tematem ..bardzo Ci dziękuję.Ja jedna stronę warzywniaka na razie obsadzam krzewami owocowymi na pniu tzn agrest,porzeczka pod nimi mam zamiar posadzić poziomki lub truskawki,czy to dobry pomysł?

Danuta Młoźniak 20:09, 22 kwi 2017

Adkawi, jeśli nie zacieniają zbytnio, to można posadzić.

gdzie_idziesz 10:51, 24 kwi 2017

Mój warzywniaczek jest otoczony niskim, białym płotkiem, pod którym rosną drobne aksamitki (od frontu), a z boku pas poziomek poprzetykany piennymi agrestami. Dobrze się to sprawdza. Natomiast ostrożna byłabym z sadzeniem wyższych żywopłotów w bliskiej odległości od warzywniaka. Sąsiedzi przy moim warzywniaczku posadzili bzy, maliny i milin. Bzy ciągną wodę niemożliwie, z malinami i milinem walczę bezustannie, bo wyrastają rozłogi wszędzie i ciągną wodę. Do tego odkąd są te bzy, mam problem z połyśnicą marchwianką. Warzywniak przestaje mieć sens, bo zbiory mimo podlewania są bardziej niż ubogie. A piękne dawniej były.

Danuta Młoźniak 17:32, 25 kwi 2017

Trzeba przenieść warzywnik. Żywopłoty dotyczą warzywników w skrzyniach, do nich korzenie nie sięgają.

olla 13:35, 28 kwi 2017

Nadal drążę temat płotka. Czy takim ogrodzeniem może być bonkreta Williamsa szczepiona na gruszy kaukaskiej ? To, że rośnie szybko i silnie jest wadą czy zaletą ? Jak nie to jaka inna grusza i podkładka ? Na działce glina, mokro po roztopach, w środku lata pękająca skorupa.

Karoandhergarden 23:02, 26 cze 2017

Moj warzywnik dziala juz drugi rok. Podniesione grzadki zrobilam z kantowek, pomalowalam na brazowo. Sieje doslownie wszystko. W zeszlym roku kazdy box byl na inne warzywo w tym roku juz bardziej kolorowo :) puscilam wodze fantazji. Teraz czeka mnie sporo pracy, bo chce wysypac sciezki kruszywem. Czy warto wylozyc je wczesniej agrowloknina? Czy usunac darn i po prostu zasypac warstwa 5cm kamieni?

Danuta Młoźniak 23:00, 27 cze 2017

Bardziej eko będzie bez agrowłókniny. W moim warzywniku furorę robią różnorodne listki na sałatki, które mam cały czas i rwę zgodnie z upodobaniem. Są wspaniałe. Przyjaciółka nauczyła mnie niezawodnego sosu do sałat. Musztarda, olej z suszonych pomidorów, limonka lub cytryna, miód. Coś w tym rodzaju:)

Mam też już buraki, marchewkę, cukinie zielone i żółte. Kończą się rzodkiewki i sałata masłowa. Zaczynają ogórki. Pomidory bieleją. Mam też kwiaty cięte (cynie i nagietki).

Karoandhergarden 12:56, 28 cze 2017

Tak tez zrobie, bez agrowlokniny. Tez kupilam mieszanke listkow salaty ale posialam w doniczkach na parapecie w kuchni. Wygladaja super. sa pyszne. Ale znajomi i tak pytaja czy hoduje na parapecie rosiczki :)