Zdarza się, że cebule zakwitają już w sklepie zanim zostaną sprzedane Będąc we wrześniu w Anglii i zwiedzając ogrody w Sissinghurst, zobaczyłam kwitnące zimowity na trawniku i nagle doznałam olśnienia! Otóż jak mogłam o nich zapomnieć i o jesiennych krokusach? Tysiącami sadzę rośliny cebulowe kwitnące wiosną, ale co z jesienią? A w Sissinghurst i nie tylko, bo w innych ogrodach też, kwitły zimowity oraz różne inne jesienne rarytasy, i to jak! Zachwyciłam się tym nie koszonym trawnikiem, prawie łąką kwiatową z fioletowymi kępami.

Po powrocie natychmiast pojechałam do najbliższego sklepu ogrodniczego w ich poszukiwaniu. W jednym ze sklepów znalazłam bulwy zimowitów różowych, kwitnące bez ziemi, a w innym bulwy zimowitów kwitnących na biało. Nabyłam kilkanaście z nich i posadziłam na swojej podłużnej bylinowej rabacie.

Zimowity

Zimowity kwitną obficie, wydają kilkanaście kwiatów z jednej cebuli i tym m.in. wyprzedzają krokusy jesienne, które mają tylko 1-2 kwiaty. Ponadto kwiaty zimowitów są o wiele okazalsze, bywają nawet pełne, a odmiana "Album" ma bardzo duże od 10 do 25 cm wysokości.

Pochodzenie

Zimowit jesienny (Colchicum autumnale) rośnie w Karpatach i Sudetach. Znane są jego odmiany oraz inne gatunki, takie jak: zimowit bizantyjski (Colchicum byzantinum), zimowit powabny (Colchicum speciosum) czy zimowit pstry (Colchicum variegatum)

Sposób uprawy

Colchicum Waterlily - zimowit o pełnych kwiatach wyrasta we wrzoścach Zimowity sadzimy w lipcu-sierpniu. W cztery tygodnie później zakwitną bez liści, wyrosną tylko kwiaty w kolorach fioletowym, różowym, białym, pojedyncze lub pełne. Do wazonu najlepiej nadają się w początkowej fazie kwitnienia. Cykl rozwoju wygląda następująco: wiosną pojawiają się najpierw liście, dosyć okazałe, potem liście żółkną, zasychają i zimowit przechodzi w stan spoczynku. Bulw nie wykopujemy, czekamy do sierpnia-września, kiedy to z bulwy wyrasta kilkanaście pięknych kwiatów, oczywiście bez liści. Wygląda to bardzo atrakcyjnie. Co roku wokół bulwy macierzystej narastają bulwy przybyszowe, dzięki czemu po latach z jednego zimowita mamy dużą kępę. Można je oddzielać i rozsadzać po ogrodzie w innych miejscach albo zostawić.

Stanowisko

Zimowity lubią stanowisko słoneczne lub półcień, gleba powinna być żyzna o odczynie obojętnym (pH 6,5-7), nie może jednak być zbyt wilgotna czy podmokła, bo bulwy będą gnić. Można dla pewności na dno dołka dodać piasku. Jeśli chodzi o wyeksponowanie ich urody, to mnie osobiście najbardziej podobają się posadzone w trawniku, jak krokusy. Wyglądają wtedy bardzo naturalnie na tle zielonego trawnika, prawie jak na górzystych łąkach.

Białe zimowity otaczają pień drzewa Innym dobrym miejscem są wrzosowiska. Zimowity wśród wrzosów i wysokich traw ozdobnych, w towarzystwie karłowych iglaków, to idealne dla nich miejsce. Ogrody skalne i teren nad strumieniem albo stawem też wydaje mi się odpowiedni. Dobrze jeśli latem puste miejsca z zimowitami zakryją liście roślin okrywowych posadzonych obok, wtedy gdy żółkną liście i niezbyt atrakcyjnie wyglądają. W tym roku zamierzam posadzić zimowity w towarzystwie wrzosów w pięknych szarych donicach i skrzynkach balkonowych tak, jak to robiłam wiosną z krokusami.

Nawożenie zimowitów jest wskazane w momencie wypuszczania liści. Stosujemy nawóz wieloskładnikowy uniwersalny do ogrodu albo w płynie np. Florovit i podlewamy całe rośliny również po liściach. Nawóz działa wtedy dolistnie i doglebowo.

Kiedy zimowity gorzej kwitną i widać, że są zagęszczone, to znak, że trzeba je podzielić i przesadzić. Robimy to zwykle co 4-5 lat w momencie gdy liście zaschną, tzn. latem. Wykopujemy rośliny, oczyszczamy z ziemi, dzielimy i segregujemy pod wzgledem wielkości. Trzymamy z suchym miejscu do sierpnia i wtedy ponownie sadzimy na nowym stanowisku. Najmniejsze bulwy nie wydadzą kwiatów, więc używamy ich na rozmnożenie lub oddajemy sąsiadom.

Krokusy jesienne

 Crocus speciosus  (krokus okazały) Pochodzą z Włoch, Turcji i Libanu. Obecnie znamy około 80 gatunków tych roślin. Chociaż kwitną w tym samym czasie, co zimowity i są do nich podobne, to jednak różnią się bardzo, przede wszystkim budową kwiatu, który ma trzy pręciki, a zimowit ma ich sześć. Również liście są inne, wąskie, trawiaste. Najbardziej znany jest krokus okazały (Crocus specosus) i szafran uprawny (Crocus sativus). Ze znamion jego słupków pozyskuje się bardzo cenną przyprawę i żółty barwnik - szafran.

Trudniejszy do zdobycia jest krokus turecki (Crocus kotschyanus) i krokus kurdyjski (Crocus carduchorum). Krokusy jesienne również kwitną, tak jak zimowity w stanie bezlistnym, we wrześniu i październiku. Bulwy są mniejsze, sadzimy je w sierpniu na głębokość około 5 cm w odstępach co 10 cm. Wyjątkiem jest szafran uprawny, którego bulwy sadzimy głębiej (15 cm). Na wiosnę wypuszczają trawiaste liście, które do czerwca usychają. Cebulki pozostawiamy w gruncie, jesienią zakwitną. Ponieważ bulwy są jednoroczne, mateczna zamiera, a w jej miejsce wyrastają nowe. Aby uniknąć ataku chorób grzybowych unikajmy sadzenia tych roślin po innych cebulowych np.mieczykach. Zaprawiajmy też bulwy preparatem np. Topsin lub Euparen.

Zastosowanie krokusów jest zupełnie identyczne jak zimowitów. Kolorystyka kwiatów nieznacznie się różni. Tutaj przeważa błękit i fiolet, a u zimowitów fiolet, róż i biel. Zimowity i krokusy jesienne są odporne na mróz, jednak będą lepiej kwitły, gdy na zimę przykryjemy je kopczykami z kory.

Poniżej inne rośliny cebulowe, rarytasy wśród tej grupy.

Zephyranthes (zefirant)

Zephyranthes candida Pochodzi z Ameryki Północnej i Południowej (Argentyna, Urugwaj). Zefirant nie jest zbyt popularny, gdyż większość gatunków (a jest ich około 80) nie zimuje u nas w gruncie. Część jest zimozielona, trzeba traktować je jednak jako ciekawostkę. Najbardziej odporny jest Z. candida (zefirant biały), który możemy uprawiać w ogrodzie skalnym, pozostałe zaś w zimnej szklarni lub alpinarium.

W angielskich ogrodach spotkałam łany tych roślin, lecz u nas najlepiej uprawiać je w donicy i przenosić do chłodnego miejsca. Wymagają słonecznego stanowiska oraz żyznej i przepuszczalnej gleby (mieszanka ziemi gliniastej z dodatkiem gruboziarnistego piasku), dostatecznie wilgotnej.

Sadzimy wiosną, jak ustąpią przymrozki, a wykopujemy przed nadejściem mrozów. Nawozimy w okresie wzrostu co 4 tygodnie nawozem wieloskładnikowym w płynie. Na zimę zabezpieczamy rośliny przed nadmierną wilgocią np. umieszczając nad nimi szybkę odpowiedniej wielkości. Roślinę możemy rozmnożyć przez cebule przybyszowe wiosną.

Acidanthera ( mieczyk abisyński)

Ze względu na kształt kwiatów i kontrastowe zabarwienie, jest atrakcyjną rośliną To kolejna piękna i intrygująca roślina, ale nie wytrzymująca naszych mrozów. Najbardziej znana jest Acidanthera bicolor, syn. Gladiolus callianthus - acidantera dwubarwna. Kwitnie w sierpniu-wrześniu pachnącymi, dwubarwnymi kwiatami o średnicy około 7-10 cm z charakterystycznym ciemnym oczkiem. Ze względu na kształt kwiatów i kontrastowe zabarwienie, jest atrakcyjną rośliną, ale u nas mało znaną.

Liście ma wąskie, szablaste, jak u mieczyków, ale kwiaty już zupełnie inne i jest ich mniej w kwiatostanie (około 6-8). Uprawiamy ją podobnie jak mieczyki. Bulwy sadzimy wiosną na stanowisku słonecznym i ciepłym, a wykopujemy przed nastaniem zimy (październik) i przechowujemy w chłodnym (12-15 stopni) pomieszczeniu w torfie. Wiosną możemy też oddzielać bulwy przybyszowe, które zakwitną po około 3 latach. Stare, nie przesadzane kępy wyrastają do imponujących rozmiarów. Wysokość rośliny z kwiatami dochodzi do 80 cm.

Nerine

Nerine Znanych jest około 30 gatunków tej rośliny. Pochodzi ona z południowej Afryki, gdzie rośnie w górach, na osypiskach, skalnych występach i innych przepuszczalnych miejscach. Jest kolejnym cebulowym hitem jesieni, kwiat przypomina nieco amarylisa, lecz jest mniejszy. Baldachy są kuliste, z liliowatymi kwiatami ośrednicy 10-20 cm z odgiętymi, lekko falistymi brzegami. Liście niezbyt atrakcyjne, odziomkowe, długie i przełamujące się. Ukazują się po przekwitnięciu kwiatów.

Hodowcy stworzyli wiele kolorowych odmian i roślinę tę znamy głównie jako szklarniowy kwiat cięty, jednak może warto posadzić ją w ogrodzie, gdyż przepięknie wygląda w dużych grupach, szczególnie w żwirze. Spotkałam ją we wrześniu w kilku ogrodach angielskich i przyznam, że wywarła na mnie ogromne wrażenie. Bezlistne, grube, przechylone łodygi o wysokości około 50 cm, zakończone pięknymi, różowymi kielichami, posadzone w dużej ilości - to jest to!

Wymagania podobne do poprzednich roślin: żyzna gleba, słoneczne stanowisko, latem mało podlewania, więcej w okresie pełnego wzrostu i kwitnienia. Można też ją uprawiać w doniczkach. Zaryzykowałabym też zostawienie tej rośliny na zimę w gruncie pod grubą warstwą suchej ściółki.

Rozmnażanie przez wysiew nasion w temp. 10-13 stopni, jak dojrzeją lub przez podział kęp po kwitnieniu. Liście neriny to przysmak ślimaków, stąd popularność sadzenia w ostrym żwirze jako ochrona.

Crinum

Kwiat Crinum przypomina nieco amarylisa Crinum (krynia) pochodzi z południowo-wschodniej części USA, Ameryki Południowej, Karaibów, Południowej Afryki i tropikalnej Azji. Roślina ta bardzo przypomina nerinę i jak ona jest bardzo rzadko sadzona w ogrodach, nawet pochodzi z tej samej rodziny, a mianowicie amarylkowatych i kwiat, tak jak u neriny bardzo przypomina amarylis, jednak płatki są szersze. Cebula mateczna wytwarza sporą ilość cebulek przybyszowych tak, że pozostawiona na jednym miejscu tworzy spore kępy. Lubi sporo wilgoci w lecie i płynnego nawożenia co 3-4 tygodnie oraz słonecznego stanowiska. Można ją uprawiać na brzegu stawu. Cebule wykopujemy przed zimą i przechowujemy w chłodnym miejscu, może być ciemne. Zimą lubi sucho.

Sternbergia lutea

Sternbergia lutea - kwiat Pochodzi z Europy i Azji, a więc z klimatu nieco cieplejszego od polskiego. Dlatego nie jest tak często stosowana w ogrodach, jak zimowity, może nawet przemarzać. Czasem jest mylona z zimowitami, lecz kolor kwiatów zupełnie od nich odbiega, choć jest bardzo podobny w budowie. Ma wysokość około 15 cm, kwitnie w stanie bezlistnym jesienią, potem dopiero pojawiają się liście. Cebule nie mają łusek.

Sternbergia wymaga dobrego drenażu i dobrej, żyznej i przepuszczalnej gleby ( z dodatkiem tłucznia), w przeciwnym razie zanika. Cebule sadzimy w sierpniu-wrześniu w słonecznym miejscu w ogrodzie lub do doniczek. W tym czasie powinny mieć sucho. Doniczki umożliwią nam regulowanie pory suszy i pory podlewania. We wrześniu wynosimy je na dwór na działanie czynników atmosferycznych, a przed nadejściem mrozów przenosimy do tunelu foliowego lub szklarni i podlewamy. Dzięki tym zabiegom sternbergia pięknie zakwitnie w mocnym, żółtym kolorze.

Crocosmia (montbrecja, cynobrówka)

Crocosmia "Flauve-Jaune" Krokosmia (Crocosmia syn. Montbretia), kwitnie od połowy lipca do końca września w kolorach żółtym, pomarańczowym albo czerwonym. Kwiaty mają kształt dzwonków umieszczonych po kilkanaście na kłosowatym kwiatostanie o wysokości około 80 cm. Kłos lekko przewiesza się, dzięki czemu nadaje roślinie lekkości, kolor natomiast egzotyczności. Nadaje się do ciekawych zestawień jesiennych na rabatach bylinowych. Kwiaty pachną podobnie do krokusów, stąd ich nazwa: krokosmia.

Inne zastosowanie krokosmii np. do bukietów jest coraz bardziej popularne. Liście tej rośliny przypominają mieczyki, są szablaste i sztywne. Bulwy sadzimy do gruntu w kwietniu. W jednym z naszych ogrodów zimują od lat, a więc mogę je śmiało polecić do polskich ogrodów.

Allium senescens (czosnek sinawy)

Allium senescens  (czosnek sinawy) Pochodzi z Azji Północnej i Europy. To dość nietypowa roślina na rabacie bylinowej. U nas nigdy jej nie spotkałam, choć widziałam sporo ogrodów. Nawet w ogrodach botanicznych jej nie ma. Ale na wszelki wypadek sprawdzę w Powsinie.

Jest to również cebulowa bylina z krótkimi kłączami, silnie rosnąca. Liście ma krótkie, odziomkowe, nieco poskręcane o długości 4-30 cm. Dorosłe rośliny tworzą spore kępy, kształtem przypominające armerię. Czosnek zakwita późnym latem tworząc gęste baldachy o 2 cm średnicy. Kwiaty utrzymują się dość długo. Kolor kwiatów: purpurowo-różowy. Wysokość roślin około 30 cm. Kępy wyglądem przypominają czosnek wieloletni (szczypiorek).

Allium tuberosum (czosnek chiński, czosnek bulwiasty)

Allium tuberosum to silnie aromatyczna cebulowa bylina o białych kwiatach Pochodzi z Azji Pd.-Wschodniej. Jest to silnie aromatyczna cebulowa bylina, szybko rosnąca, z krótkimi kłączami i jadalnymi zielonymi liśćmi. Dorasta do wysokości 25-100 cm i tworzy okazałe kępy. Od późnego lata wyrastają białe, pachnące, gwiazdkowate kwiaty, zebrane w płaskokuliste baldachy, o średnicy około 5 cm. Rozwijają się od lipca do października. Kwiatostany znajdują zastosowanie w suchych kompozycjach florystycznych, ale nadają się też do świeżych bukietów. Ponadto cebule są jadalne, pachnące i lecznicze. mają zastosowanie jako lek i do sałatek oraz serów.

Roślina uwielbia słoneczne stanowisko, glebę przepuszczalną o odczynie lekko kwaśnym do zasadowego. Można ją sadzić w ogrodach skalnych i kompozycjach naturalistycznych do ogrodów bylinowych. Pięknie będzie wyglądała w zestawieniu z roślinami o niebieskich i różowych kwiatach, a także wśród ziół o srebrzystym ulistnieniu.

Wszystkie te rzadkości nie są u nas dobrze znane, więc sposoby uprawy też mogą być zawodne, jednak warto spróbować posadzić te piękne rośliny ze względu na porę kwitnienia i atrakcyjność kwiatów.

Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium

10 komentarzy:
BasiaK 09:49, 20 paź 2010

Czosnek sinawy jest w tej chwili bardzo popularną w sprzedaży rośliną, można go kupić nawet w przeciętnym sklepie ogrodniczym na prowincji :) Sternbergia jest cudna, ale poza zaawansowanymi ogrodnikami z dużym doświadczeniem i dobrze przygotowanym ogrodem skalnym rzadko komu zakwita ponownie. Natomiast gatunku Crocus carduchorum nie widziałam w Polsce nigdzie w handlu, nawet na allegro, może bywa w jakichś wybitnych prywatnych kolekcjach, nie wiem. Poza tym czy na zdjęciu na pewno jest Nerine? Wygląda raczej jak coś z Crinum albo Amarcrinum?

Danuta Młoźniak 22:53, 20 paź 2010

Basiu, jako że jesteś ekspertem od rozpoznawania roślin, czy możesz określić co to może być? Opisałam jako Crinum, a zdjęcie właściwe Neriny dodam jutro. U nas praktycznie tych roślin się nie uprawia.

alinaSz 11:56, 21 paź 2010

Uwielbiam zimowity mam ich na swojej działce ..mam posadzone przy trawniku oddzielającej rabatę kwiatową i pięknie się prezentowały..opłaca ci e je kupić bo szybko się rozrastają,,Acidantchera - miałam pięknie kwitła przez kilka lat ..zginęła mi ...

Danuta Młoźniak 16:07, 21 paź 2010

Alinko, właśnie w tym roku posadziłam zimowity, nie wiem jak ich liście będą wyglądały. Jak kwitną są rewelacyjne. Kupiłam pełne białe i pełne różowe (miały być też białe) ...

alinaSz 22:35, 23 paź 2010

DANUSIU ..ZIOWITY MAJĄ PIĘKNE DŁUGIE ZIELONE LIŚCIE PODOBNE DO HIACYNTÓW TYLKO DŁUŻSZE..

Jolanta Kuchta 21:25, 07 lis 2010

Liście zimowitów są duże, tworzą na wiosnę okazałe kępy. Jednak mam z nimi problem. Ze względu na swoje rozmiary zarastają inne rośliny. Zasychają dość późno, chyba w czerwcu. Zostają po nich puste "dziury", z którymi nie wiadomo co zrobić. Kwiaty pojawiają się na dość krótko. I znowu robi się pusto.

Danuta Młoźniak 22:44, 07 lis 2010

To jest istotna wada, ale może by tak posadzić je w pachysandrze? Wtedy zniknięcie liści zimowitów nie będzie tak widoczne. Ciekawe, czy ktoś uprawia je w towarzystwie innych roślin? Jeszcze jedna propozycja: trawnik, ale co z koszeniem?

BasiaK 23:35, 07 lis 2010

Proponuję uprawę zimowitów pod ławką, stosuję to od lat do Colchicum autumnale, sprawdza się nieźle - rząd liści wiosną i latem nikomu nie przeszkadza, zaś jesienią wychylające się spod ławki kwiaty (pokładając się "wychodzą" poza obręb siedziska) wyglądają całkiem przyjemnie.

Danuta Młoźniak 20:14, 08 lis 2010

Niezły pomysł z ławką, rzeczywiście, zasychające nawet liście nie będą tak widoczne.

Debra 12:17, 14 wrz 2013

Szukając u nas wiedzy o cebulowych natrafiłam na te jesienne. Przyda się na wiosnę ;-)