Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Sklep

Opuchlaki

Weronika
Weronika_wojnach

Dołączył: 14 sie 2010
Posty: 4
Dodany 20:27, 14 sie 2010
Witam Pod liśćmi ziół zauważyłam coś na kształt nasionka otoczonego rodzajem pajęczyny. Czy to słynny opuchlak? Czy tylko efekt jego "dziurawiącej" działalności a on sam żyje sobie gdzieś w ziemi i tylko wędruje nocą po roślinach?
____________________
Weronika
Gardenarium
Img_0144-001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 48041
Dodany 21:10, 14 sie 2010 , edytowany o 21:10, 14 sie 2010
Opuchlak jest dużo większy, więcej informacji tutaj
Ja również mam kłopoty z opuchlakami, w tym roku polubiły najbardziej trzmielinę "Harlequin". Nie kupiłam Larvanenu (biologiczny preparat z nicieniami), jak zwykle zabrakło czasu, pryskałam i podlewałam zagrożone rośliny preparatem Fastac. Jednak żadne opryski nie są w stanie wyeliminować szkodnika w 100 % i to jest najgorsza wiadomość. Szkodnik żeruje w nocy, opryski najlepiej przeprowadzać późnym wieczorem, jak wyłazi z kryjówek. Najgorsze jest to, że np. u nas opryskamy, ale u sąsiada jest i przełażą potem do nas. Miałam kiedyś konserwację kilkunastu ogrodów w Wilanowie i w naszych ogrodach w miarę ograniczaliśmy ich populację, ale u sąsiadów dziurawiły liście na całego. Zadbaliśmy o zmasowane działania, rozdaliśmy ulotki, czym pryskać i trochę ograniczyliśmy opuchlaka. Wiem, że do tej pory jest to duży problem na tym osiedlu.
A u Ciebie Weroniko, na jakich ziołach żerują?

Zatokowe dziury wygryzione przez opuchlaka szpecą roślinę





Weronika
Weronika_wojnach

Dołączył: 14 sie 2010
Posty: 4
Dodany 23:23, 15 sie 2010
Opuchlak zaatakował u mnie przede wszystkim trzmielinę, irgę oraz pnącza Co do ziół to właśnie nie jestem pewna czy to faktycznie on wygryza dziury w liściach. Może to być inny szkodnik? Zastanawiam się też, czy jak usunęłam liście z przytwierdzonymi do nich "kokonami" z łuską/ziarenkiem w środku to problem już się rozwiąże? Najbardziej ucierpiała jak dotąd szałwia. Na bazylii, oregano i majeranku też znalazłam opisane w poprzednim poście ślady szkodnika ale same liście nie ucierpiały tak bardzo.
____________________
Weronika
Gardenarium
Img_0144-001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 48041
Dodany 16:44, 16 sie 2010 , edytowany o 16:45, 16 sie 2010
Opuchlak wygryza zatokowe dziury, a te kokony to musi być coś innego. Usuwanie szkodnika w sposób mechaniczny (zbieranie) pomoże, bo zmniejszy jego ilość, ale nie wyeliminuje całkowicie. jednak te kokony to może pożyteczne złotooki, które są naszymi sprzymierzeńcami w walce np. z mszycami. Zobacz pod linkiem (zielony) czy to może być to. Wtedy nie trzeba ich usuwać.
Weronika
Weronika_wojnach

Dołączył: 14 sie 2010
Posty: 4
Dodany 18:36, 23 wrz 2010
Mam nowe spostrzeżenie z frontu ziołowego szkodnika To chyba nie złotook choć wreszcie dopadłam larwę a nie tylko pusty kokon i była ZIELONA! Tradycyjnie przyklejona od spody liści a zieloną glistę otaczało coś o strukturze waty cukrowej. Zaś sama zaatakowana roślina nie tylko miała powygryzane liście ale tez miała dziwny osad/pył na łodydze i liściach, które były zżółknięte, sczerniałe i to te młode... Dziwna sprawa.....
____________________
Weronika
Gardenarium
Img_0144-001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 48041
Dodany 21:40, 23 wrz 2010 , edytowany o 21:42, 23 wrz 2010
Larwa złotooka wygląda tak
Ale złotooki są pożyteczne, gdyż zjadają mszyce. Potrzebne zdjęcie, choć jestem chyba za słaba w stadiach rozwojowych owadów, więc nie wiem czy dam radę rozpoznać "gada".
alinak
Img_0039

Dołączył: 31 sie 2010
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 6187
Dodany 22:40, 11 lis 2010 , edytowany o 18:42, 15 sty 2011


Uploaded with ImageShack.us
____________________
zapraszam do ogrodu u stóp klasztoru- pozdrawiam Alina ++wizytówka ++przebudowa przedogródka ++-http://ogrodustopklasztoru.blogspot.com/?spref=fb
Gardenarium
Img_0144-001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 48041
Dodany 00:53, 02 sty 2011 , edytowany o 00:53, 02 sty 2011
Na opuchlaki muszę w tym roku zakupić Larvanen. Zawsze jakoś odwlekałam, ale trzeba to w końcu zrobić.
Gardenarium
Img_0144-001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 48041
Dodany 13:16, 20 kwi 2012
Otrzymałam zapytanie:

1 - opuchlak zamieszkał rownież przy moich różanecznikach w zeszłym roku - niestety - i jak się domyślam zapewne larwy przeżyły w ziemi zimę ??
Czy teraz w kwietniu podlać je środniek LARVANEM ?? czy może jakimś innym ??
czy jeśli teraz się poleje to w wakacje też je podlewać czymś ?

2 - niestety różaneczniki dostały jeszcze jakiegoś grzyba Podlałam je już preparatem Previcur Energy 840 SL
na ulotce nie precyzują ile razy należy je podlewać (czy raz w tygodniu czy w miesiącu ??)
Czy dodatkowo mogę jeszcze jakoś pomóc roślinom się odrodzić - czy powinno się np. starą ziemię wokoło rośliny usunąć i dać nową specjalną do różaneczników ?

czy te 2 preparaty na opuchlaka i chorobę grzybową można stosować w jednym okresie, czy nie zachodzi jakaś reakcja chem która wypali całkiem rośliny, albo coś takiego?

z góry dziękuję za odpowiedź.
Anna
Gardenarium
Img_0144-001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 48041
Dodany 13:29, 20 kwi 2012
Wg mnie w kwietniu nie można podlać Larvanenem, ale żeby z nim walczyć skutecznie trzeba dokładnie poznać jego cykl rozwojowy.
W poźniejszym terminie swoje Rh podlewałam glebę na opuchlaki preparatem Fastac.

Tak na prawdę w necie są sprzeczne informacje co do terminów stosowania. Tutaj jest informacja kiedy stosować Laarvanen http://www.koppert.info.pl/files/opuchlaki/zwalczanie%20opuchlakow%20.pdf

Previcur jest na choroby grzybowe jak najbardziej. Podlewamy jak są objawy choroby, z reguły za dwa tygodnie ponawiamy.

Ale podstawą zdrowych różanczników jest odpowiednie ich posadzenie z dobrze przygotowanym podłożem. Na pewno wiele się dowiesz z naszych wątków poświęconym różanecznikom.

Oto linki
http://www.ogrodowisko.pl/watek/21-choroby-rozanecznikow

http://www.ogrodowisko.pl/watek/867-rozaneczniki-sadzenie-i-pielegnacja


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies