Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Sklep

Pokaż wątki Pokaż posty

Skrętnik - rozmnażanie skrętnika

barbara_kraj...
Img_8128a

Dołączył: 30 sty 2011
Skąd: Częstochowa
Posty: 12977
Dodany 01:02, 19 mar 2013 , edytowany o 01:07, 19 mar 2013
Skrętnik Streptokarpus, to wdzięczna roślina doniczkowa. W naturze rośnie w tropikalnych lasach Afryki Południowej. U nas najczęściej uprawiana jest odmiana rozetkowa o podłużnych, pomarszczonych liściach i dużych, lejkowatych kwiatach umieszczonych na cienkich, długich pędach w kolorach: niebieskim, liliowym, białym lub różowym. Skrętnik kwitnie długo, od wiosny do jesieni. Lubi temperatury umiarkowane: latem - od 18 do 20 stopni, zimą 10 do 18 stopni. Nie znosi bezpośredniego nasłonecznienia. Podlewanie umiarkowane przegotowaną wodą o temperaturze pokojowej. Przesadzanie, jeśli konieczne, to po kwitnieniu pod koniec zimy.
Moje pierwsze dwa egzemplarze otrzymałam od miłych forumowiczek Ogrodowiska.





Rozmnażanie
Skrętniki rozmnażamy przez sadzonkowanie pod koniec zimy. Z jednego spreparowanego liścia można pozyskać trzy rodzaje sadzonek:
- liść cięty poprzecznie na odcinki około 5 cm
- po wycięciu nerwu środkowego liść cięty poprzecznie
- liść cięty wzdłuż nerwu środkowego



Tak przygotowane sadzonki umieszczamy w przepuszczalnym i lekko wilgotnym podłożu z torfu i perltu lub torfu i piasku i dość szczelnie przykrywamy.

____________________
Pozdrawiam - Barbara; Mój 4 arowy azyl... i Wizytówka
barbara_kraj...
Img_8128a

Dołączył: 30 sty 2011
Skąd: Częstochowa
Posty: 12977
Dodany 01:37, 19 mar 2013
Ukorzenianie w sprzyjajacych warunkach trwa około miesiąca








Gdy młode roślinki dobrze się ukorzenią i podrosną można je oddzielić od liścia matecznego.

Kilka dni temu otrzymałam kolejne liście skrętników o odmiennych kolorach. Sadzonki były skromne, bo liście niewielkie, na razie wyglądają obiecująco.

____________________
Pozdrawiam - Barbara; Mój 4 arowy azyl... i Wizytówka
barbara_kraj...
Img_8128a

Dołączył: 30 sty 2011
Skąd: Częstochowa
Posty: 12977
Dodany 01:48, 19 mar 2013
Efekt rozmnażania







____________________
Pozdrawiam - Barbara; Mój 4 arowy azyl... i Wizytówka
monteverde
P1010191-001

Dołączył: 31 paź 2010
Skąd: Warmia
Posty: 39050
Dodany 01:58, 19 mar 2013
Basiu ale masz rączkę do rozmnażania, ale najpierw trzeba mieć skrętnik
barbara_kraj...
Img_8128a

Dołączył: 30 sty 2011
Skąd: Częstochowa
Posty: 12977
Dodany 02:01, 19 mar 2013
Ten niebieski dostałam od Bogdzi, ten czerwony od Eli Elfika. To było w maju ub.r. na zjeździe u Bogdzi
____________________
Pozdrawiam - Barbara; Mój 4 arowy azyl... i Wizytówka
Gardenarium
_mg_8340-003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 49349
Dodany 08:57, 19 mar 2013
Niesamowita sprawa Basiu i jaki pouczający wątek Dziękuję w imieniu nas wszystkich za naukę
____________________
Danusia - założycielka Ogrodowiska
andzia
Kopia_p1030050

Dołączył: 04 sty 2012
Posty: 128
Dodany 10:49, 19 mar 2013
A ja znam jeszcze jeden sposob rozmnażania
Do słoiczka wlewam niewielką ilośc wody z wodociągu. Co jakiś czas sprawdzam stan wody, jak mało to dolewam, jak się przybrudzi, zmętnieje to zmieniam. Po upływie około 3 - 4 tygodni pojawiają się korzonki, jedne szybciej drugie wolniej, to zależy od odmiany i temperatury. Ten sposób najlepiej się sprawdza w okresie wiosna - lato.

Na czerwono - pionowa kreska, zaznaczyłam poziom wody jaki utrzymuję w słoiczkach.


Po miesiącu pojawiają się korzonki, wówczas sadzę je do doniczek z ziemią.


A tak wyglądają dorosłe kwitnące egzemplarze rozmnożone tą metodą









andzia
Kopia_p1030050

Dołączył: 04 sty 2012
Posty: 128
Dodany 11:01, 19 mar 2013








barbara_kraj...
Img_8128a

Dołączył: 30 sty 2011
Skąd: Częstochowa
Posty: 12977
Dodany 12:01, 19 mar 2013
Bardzo ciekawa metoda, i chyba najprostsza. Nie spotkałam się z nią wcześniej. Wypróbuję
A okazy masz Andziu, śliczne! Sczególnie ten prawie granatowy, z fryzowanymi płatkami, przypadł mi do gustu
____________________
Pozdrawiam - Barbara; Mój 4 arowy azyl... i Wizytówka
Gardenarium
_mg_8340-003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 49349
Dodany 12:08, 19 mar 2013
Metoda Andzi jest prostsza, ale mniej efektywna, bo z jednego liścia jedna nowa roślina.
Metoda Basi pozwala na otrzymanie z jednego liścia kilku nowych roślin. Ale jest oczywiście trudniejsza.
____________________
Danusia - założycielka Ogrodowiska
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies