Czerwiec 2011

Header img 6730

Moja czerwcowa wyprawa po ogrodach polskich zakończyła się wizytą w pachnącym ogrodzie Jasi. Po przekroczeniu magicznej granicy ukazał mi się widok przypominający sławny dziedziniec ogrodu Christophera Lloyda - Great Dixter. Nigdy nie przypuszczałam, że podobne miejsce znajdę w Polsce. U Jasi nie tylko ogród, ale i wszystkie towarzyszące mu budynki tworzą ten stylowy klimat. Tak, tak. Tutaj na pierwszym miejscu jest właśnie ogród.

Od początku jego tworzenia właścicielka postanowiła, że główną rolę w tym miejscu będzie grał zapach. Tak dobierała wszystkie rośliny, aby uzyskać odpowiedni efekt. To nie jest popularny trend w tworzeniu ogrodów. Każdy lubi zapach, ale odpowiednie dobranie kwiatów wymaga wiedzy, aby rośliny zakwitały w różnym czasie.

Header img 6626

Dzidkę poznałam podczas wspólnego wyjazdu do Anglii i zwiedzania wielu cudownych ogrodów w zeszłym roku. Obiecywałyśmy sobie solennie, że kiedyś zorganizujemy w jej ogrodzie spotkanie grupy "zakręconych" ogrodniczek. Ten czas nadszedł dokładnie po roku - w czerwcu. Pogoda nam dopisała.

Do Dzidki zjechały wszystkie dziewczyny: Jasia, Łucja, Ela, Marta, Wiesia i ja. Choć droga była długa to jednak po przekroczeniu furtki zapomniałyśmy o trudach podróży. Zaraz po nas zjawiły się pozostałe uczestniczki angielskiego wyjazdu. Ale głównym bohaterem mojej relacji jest nie nasze spotkanie, ale rajski ogród Dzidki.

Header istock 000015118217xsmall

Przesiadywanie przy ognisku i pieczenie kiełbasek na patyku nie jest zapewne obce nikomu. Pamiętamy je z czasów dzieciństwa czy harcerstwa, a także spotkań ze znajomymi, niekiedy przy akompaniamencie gitary, gdy pod rozgwieżdżonym niebem wpatrywaliśmy się w niespotykaną magię ognia. Miało to w sobie o wiele więcej uroku niż obecny tradycyjny i popularny grill.

Wygospodarowanie w ogrodzie takiego miejsca wymaga trochę trudu, gdyż powinniśmy sprawdzić obowiązujące przepisy. Gdy już takie miejsce wytypujemy, wykonanie ogniska nie będzie trudne, a każdy z odrobiną chęci i zdolności budowlanych będzie mógł je zrobić.

Header img 1440

Są ogrody, w których połączenie sztuki i natury, miejsc dzikich i uprawnych jest tak płynne, że odczuwa się je jak krajobrazy marzeń: naturalne lecz zbyt doskonałe, aby były prawdziwe... Ogród Vann jest jednym z takich inspirujących miejsc... (Sunday Telegraph Magazine - Marzec 2002)

Vann Garden położony jest w hrabstwie Surrey w pobliżu Godalming, to niedaleko od Londynu. Historia Vann sięga XII wieku, natomiast dom został zbudowany w XVI wieku, a nazwa prawdopodobnie pochodzi od słowa "venne" lub "fenne" co oznacza torfowiska. Posiadłość robi wspaniałe wrażenie, zachowały się tutaj fragmenty muru pruskiego. Pracy przy utrzymaniu ogrodu jest tutaj zbyt wiele, jak na jedną osobę. W ciągu ostatnich lat prowadzi się działania mające na celu uproszczenie i ułatwienie utrzymania tego ogrodu. Dowiedzieliśmy się, że utrzymuje go wyłącznie właścicielka z pomocą ogrodnika, który przychodzi 3 razy w tygodniu.

Header p1460570

Lilaki (Syringa), nazywane pospolicie lecz nieprawidłowo bzami, to małe drzewa lub krzewy, całkowicie mrozoodporne i łatwe w uprawie, polecane do każdego ogrodu. Pochodzą z rodziny oliwkowatych (Oleaceae) i zupełnie nie są spokrewnione z bzem (Sambucus), a z ligustrem. Wiosną wydają masę kwiatów, które ukazują się na krzewach od maja aż do późnej wiosny. Większość kwiatów ma przepiękny, mocny zapach. Lilaki wymagają nieco uwagi, jednak nie są aż tak wymagające w pielęgnacji, nie cierpią także w zasadzie na żadne choroby i szkodniki.

Header img 5622

Róże historyczne (stare) to bardzo zróżnicowana grupa, która obejmuje wszystkie odmiany powstałe przed 1867 r. - oficjalną datą pojawienia się pierwszego mieszańca róż herbatnich - odmiany "La France".

Zalicza się do nich także odmiany powstałe później, o ile mają istotne cechy róż starych. Obejmują one róże francuskie, Alba, damasceńskie, stulistne, piżmowe, burbońskie, Noisette'a, portlandzkie, herbatnie i remontantki, które są ogniwem łączącym stare róże z nowoczesnymi.

Większość z nich ma pokrój krzaczasty, wzniesiony lub lekko zwisający i kwiaty barwy od białej poprzez róż do purpury, zwykle są pełne i intensywnie pachnące. Róże historyczne dały początek odmianom współczesnym.

Header img 2584

Chelsea Flower Show to ogromne wydarzenie w branży ogrodowej, w którym każdy z projektantów ogrodów pokazowych potrzebuje trochę szczęścia. Nie zawsze jury ocenia tak jak publiczność lub przyjaciele z branży. Czasem tylko niewielka różnica między ogrodami przesądza o złotym medalu. Tylko jeden ogród wygrywa Best in Show w RHS Chelsea Flower Show. Trzeba mieć w tym dużo szczęścia, talentu i w większości z nich - umiejętności.

Napięcie stało się nie do zniesienia we wtorek, kiedy RHS ogłosiło wszystkie ważne nagrody Best in Show. Wtedy dla projektantów nadchodzi chwila refleksji i wytchnienia. Wystarczy trochę czasu do zastanowienia się nad całym doświadczeniem z wystawą w Chelsea. Przecież udało się fantastycznie zbudować ogród dzięki pomocy kontrahentów i wspaniałego zespołu. Bez względu na medal, jaki dostaną projektanci - są oni naprawdę dumni z sukcesu i morderczej, nerwowej pracy. Czasem wydaje się, że to istne szaleństwo.

Header img 2868

Wizyta na wystawie Chelsea Flower Show w Londynie to dla miłośników kwiatów i ogrodów wielkie przeżycie. W tym roku, jak zwykle pojechaliśmy w zwiększonym składzie, aby wszystko zdążyć zobaczyć i zrobić jak najwięcej zdjęć. Są one potem inspiracją dla wielu osób pragnącących upiększyć swoje ogrody, no i przede wszystkim także dla mnie samej. W poszukiwaniu nowych trendów zawsze chętnie wybiorę się w świat. Dzięki zdjęciom mogę potem pisać artykuły prawie na każdy ogrodowy temat.