Jolu, coś tam robię w kuchni, ale robota w polu leży. Wszystko inne jako tako. Deszcz i deszcz bez ustanku. Ktoś się dziwił, że Pomorze Środkowe najbardziej wilgotne w kraju, ale tak właśnie jest. Morze i przybrzeżne jeziora ściągają wilgoć na okolice. Ale jak się wybrało takie miejsce na życie, mus cierpieć.
.
Jutro głosujemy, na to co chcemy, i kogo chcemy uhonorować. Zawsze chodzę na wybory, bo a nuż mojego głosu zabraknie w słusznej sprawie. Spotykamy się przy urnach.
Iwonka nie mogę się tego domku doczekać -w końcu będę mieć miejsce na wszystkie swoje ogrodowe przydaśki -już go mam ,ale jeszcze trzeba podłoże przygotować no i poskręcać ….trzymaj kciuki ,żeby nie trwało to pół roku
czy dereń ma pąki hmmm nie wiem -muszę mu się przyjrzeć ,bo chyba nie niestety ….
ta laegostremia w szkółce mnie urzekła -niby wrażliwa i nieodporna ,ale zaryzykuję -przy ścianie domku ogrodnika ją posadzę -będzie zasłonięta od zachodnich wiatrów -czy przeżyje ….nie wiem …
mój dzisiejszy dzień -spektakularny nie jest ,ale zawsze coś do przodu
Haniu
Wykopki owszem, męczące dosyć. No taki trudny teren mi się dostał... Z ogrodem jak z szyciem - łatwiej szyć coś od nowa niż przerabiać, ja to wiem Dlatego robimy to po kolei, etapami. Przed zimą chcę posadzić część żywopłotu, reszta na wiosnę
A propos placyku ogniskowego będę musiała jeszcze go trochę powiększyć tak o pół metra z obu stron, żeby zmieścić siedziska.
Iiiii eMek dzisiaj stwierdził, że chce jeszcze jedno drzewo z kulistą koroną (zazdrości sąsiadom robini akacjowej ) i wymyślił, że przedłużymy rabatę z mini oczkiem i na jej końcu posadziły coś kulistego Jedziemy szukać po szkołach!!! JUPIII
To ta rabata po prawo
I tu na lewo, przedłużenie tam gdzie leżaki i jeszcze kawałek dalej