Ona prawie czarna, ciemniejsza niż bordo I jest na ognistej.
Druga próba wysiania trawy na ścieżakach w warzywniku okazała się udana Udało się upilnować Pilnuję też odchwaszczania żywopłotu grabowego, bo doprawdy cowieczorne odpędzanie saren, które z mojego odpędzania nic sobie nie robią, już mi się znudziło...
Na zdjęciach widać, jakie śmieszne mam czeremchy. Świeże liście zielone, starsze bordowe
Hyzop niestety jest trochę za wysoki, pójdzie na bylinówkę. Tutaj muszę dać coś innego.
Mucha nie siada, kanty perfekcja, ja dopiero zaczęłam, a rabaty są u Ciebie naprawdę imponujące, ja z bylinówką męczę się już kilka latek, widać za mało miejsca mam, a za dużo chce, muszę to skorygować w mojej głowie
Warzywnik wygląda jakbyś kort tenisowy szykowała, szacun za ogromna pracę Agatko
jeśli dobrze Cię zrozumiałam to chyba myślisz o pergoli? Ona jest drewniana. My robiliśmy na zamówienia, firma była z okolic Częstochowy.
Tu mam taką starą fotkę, zrobioną w dniu montażu jak w całości wygląda.
Przy okazji wspomnę, że to było 4.07.2015, jak widać nie ma tam żadnych roślin, a dziś jest busz!
Tak z białymi zawilcami wiele osób po tej zimie miało problem. Jaką odmianę zamówiłaś? Bo u mnie lepiej zimowała Whirlwind niż Honorine Jobert, ale nie wiem czy to nie kwestia przypadku.
Ewo mam Black Adder, nad białym pomyślę bo jeszcze jest odmiana niebieska blue fortune, podobna do indygo. Wybiorę tańszą wersję
Wprowadzę go na rabatę, bo floksy różowe mi się mocno wyłamują, nie wiem czemu,inne odmiany stoją, a tym zwykłym pękają łodyżki. Dodam jeszcze białych jeżówek bo uwielbiam rośliny do których zlatują masowo owady
Więcej nic nie działam bo muszę poczekać aż rozrosną się nasadzenia z wiosny. Przetacznikowce kwitną po jednym kwiatku, rdest polymorpha dopiero może w przyszłym roku, a teraz czekam na wernonię, bo posadziłam 3 szt.
Daj znać kiedy chcesz goździki, mam jeszcze nie trafiony zakup w postaci tojeść orzęsiona borodwa, pomyśl
A więc moja nowa rabatka, a właściwie przedłużenie starej:
Tak wyglądala:
Została przedłużona z tyłu:
A między dwoma rabatami utworzyła się tajemnicza ścieżka
Za hortkami szykują się do kwitnienia ostróżki, to wszystko zeszłoroczne siewki
A tu ich mamuśka, po pierwszym kwitnieniu ścięta do zera, a drugie wcale nie zapowiada się gorzej
I jeszcze urzekająca róża Voyage - moja ulubienica.
Przy okazji może ktoś dostrzeże na pączku malutką gąsieniczkę, która podjada mi kwiaty, co to za jedna?
Czekam jeszcze, aż dołączy spóźnialski aminek. Samosiejki aminka szybciej zakwitły niż te przeze mnie wysiewane.
Ale najbardziej zjawiskowy jest duet ośmiała z perłówką.