Małgoś no mam ten luksus, że las za siatką, spacery są przyjemnością
A poza tym ostatnio mam lenia, padłam po tym jak szyłam dwa dni jedną część zadaszenia. W praniu wychodzi potem tyle rzeczy że skończymy to może za miesiąc. O drewnie na tarasie mogę pomarzyć, przekładamy na przyszły rok.
Poza tym dzieciaki w domu, w tym jedno chyba chore, dziś idziemy do lekarza.
Ogród kwitnie, rośnie, radzi sobie sam.. patrzę tylko by nie zasuszyć roślinek w doniczkach, czekają na sadzenie...
A jeszcze drewno na warzywnik do zamówienia...
jeśli planujesz kostrzewę siną to mi nie pasuje ...
Jeszcze to miejsce H/ID - carex zginie tutaj ... lepszy byłby rozchodnik tylko wiem o co biega chciałabyś wokół SS mieć powtarzający się element ... hmmm
jarzmianka w słońcu może faktycznie mieć trudniej ale zapytałabym jeszcze malkul
a zamiast tego czyśća może jednak jakąś żurawkę?
Hanus chyba pod koniec lipca wysialas fasolke hi hi
Mi z pierwszego zbioru udalo sie dwie porcje zamrozic a reszta wyladowala w brzuszkach krasnalek,teraz bede miec nastepny zbior i dosialam trzeci raz tyle ze na poczatku sierpnia moze zdazy urosnac
Pozdrawiam i duzo sloneczka zostawiam