Cudownie zestawienie kolorów na pierwszej fotce. Bordo i soczysta zieleń i białe hortensje. Zdecydowanie muszę cos bordowego obok moich ababel posadzić.
Preowskia łatwo się rozmnaża na wiosnę z patyków, prawie 95% się ukorzeniło z tego co wsadziłam .Teraz już kwitną, wysokość nie jest taka jak rośliny matecznej , ale w następnym sezonie już będzie normalnej wysokości. Myślę że łatwo chyba jest osiągnąć perowskią z siewu,ja ścinam ją na wiosnę i zawsze gdzieś w koło rośliny matecznej siewki się znajdą, tylko trzeba uważać przy pieleniu bo młoda wygląda jak chwast.
Tak wygląda dzisiaj, chyba wszystkie będą kwitnąć.
Łucjo Pszczoły atakują już zaraz za drzwiami Andrzeja wczoraj za atakowały przy podlewaniu zastanawiam się nad przywiezieniem Adama do siebie że by sam wszystko zobaczył ja wim że nie jest łatwe ale chyba natrafiłem na pszczelarza który mnie całkowicie doprowadza w doły i ze do niczego się nie nadaję i że lepiej jak oddam pszczoły Hmmm coś dzisiaj źle ze mną
Konradzie, nie zniechęcaj się, początki nigdy nie sa łatwe, ale nie od razu Kraków zbudowano, nie święci garnki lepią, itd, itp, całkiem niezły z Ciebie bartnik
Kupiłam sobie sadźca tuż przed tymi upałami, ale wygląda okropnie...wszystkie liscie od dołu schną, podlewama go 2 razy dziennie , kwiat na górze, na gołej juz prawie łodydze jeszcze walczy o życie...ale roślina wygląda okropnie, mimo że ją cieniuje i podlewam....nie wiem co zrobic z tym kwiatem obciąc, skrócic mu te pedy...tylko czym wtedy bedzie asymilował...nie wiem co lepiej...póki co czekam i patrze jak robi sie coraz gorszy. To samo z hortensja omaszła, tez kupiłam tuz przed falą upałów i wygląda okropnie, mimo ze dbam o to by maiła mokro, osłaniam od słonca...nie wiem czy i jej nie pobcinac tych pedów...i poskręcanych lisci...
Kasia, jakie Ty masz już duże te rośliny Aż trudno uwierzyć, ze dopiero co sadzone...
Cudne rozplenice... Moja też kwitnie, ale mala jeszcze...
I trawnik - taki zieloniutki
Wcale nie widać upałów u Ciebie...
Dzieć jest chory. Ma bostonkę. Nigdy wcześniej nie słyszałam nawet o takiej chorobie! Cóż, człowiek się całe życie uczy Ale moje powiedzmy, że moje/nasze plany trochę szlag trafił. Mieliśmy z Panem Mężem dzień wolnego, mieliśmy coś działać pod kątem miejsca na ognisko - skończyło się na tym, że w ciągu dnia odsypialiśmy wszyscy nocne wizyty u lekarza z Dzieciem a działaśmy wieczorem o 21 jak Dzieć już spał. Nie ma to jak kopanie przy świetle halogenów. Wariaci! W tym miejscu powstaje owe coś. Proszę na patrzeć na pobojowisko po bokach
Moja malusia rozplenica wypuściła pierwsze koty! Roślinki maciupcie, ale są i mam ogromną nadzieję, że za rok jak się troszkę rozrosną będzie cudnie!
Wiem, wiem trzy zdjęcia jednego miejsca, ale tę budleję uwielbiam Ma chyba najpiękniejsze kawiatostany i gdy inne już właściwie kończą kwitnienie, ona szaleje na całego
a teraz przy studni
miało wyjść w pudrowym różu...
wokół studni ma być ścieżka kamienna
a tutaj 1 skrzypce ma grać rozplenica Hameln, narazie jest mała
dosadziłam wczoraj różne żurawki, bo mizerniały w doniczkach
Dzięki, Sebku Dadajesz otuchy, bo po zobaczeniu bylinowej rabaty u żurawkowego Łukasza mam doła, moje roślinki takie rachityczne. Myślę, jak ulepszyć rabatę
To z innej rabaty.