jak tylko mam chwilę to latam z aparatem
w minionych dniach i w weekend robiłam "polne" sesje zdjęciowe...
żeby się choć troszkę zrehabilitować pokażę moje kochane rumianki i maki...
mam nadzieję, że się "wykupiłam" u tych, których zaniedbałam
dziękuję za meile i wszystkie wiadomości na FB
odpisuję po kolei bo się nie wyrabiam
buziaki, Wilczyca
...gdyby doba była z gumy...byłabym tu codziennie...a tak ...lipa
pocieszające jest to, że w miarę możliwości ganiam po ogrodzie zapełniając chwastami taczkę za taczką...bolą mnie ramiona, plecy i właściwie nie czuję już rąk...paznokci nie mam
hortensje już starują i to mnie bardzo cieszy... wszak nasz ogród hortensjowy...
Anabelle już powolutku się rozwijają, choć chyba bardziej zazieleniają... siak czy owak u nich jest tak...
Olu, dziękuję
Zmiany cały czas są, naprawiam mój ogród po tylu latach bytności ugorem. Był w istnym nieładzie. I nawet nie wiedziałam, ze te wszystkie zdjęcia w gazetach - to ogrody, które istnieją realnie, a nie tylko fotomontaż.
Teraz świadomie wybieram roślinki, znam ich nazwy.
Koleżanka ostatnio kupowała róże, zapytała się, co bym poleciła, poradziłam jej wg doświadczenia zdobytego tutaj. Po czym trafiła ona do szkółki, w której róże nazywały się NN. I zrobiła zakup. Ciekawe, jak będą się jej sprawować? Nieświadomość czasem skłania do zakupów, które potem sprawiają kłopoty, innym razem na tym się zyskuje.
Wiele ogrodów tu mi się podoba, ale ja nie umiem powtórzyć żadnej rabaty, stąd ta inność. A kwitnące kwiaty bardzo mnie cieszą i Zbyszka.
Dla szybkiego efektu na czas nim rośliny podrosną ja zastosowałam maty trzcinowe na ogrodzeniu, żeby zasłonić bajzel sąsiada.
zaimpregnowane bezbarwnym drewnochronem, mają wytrzymać przynajmniej 7 lat.
Efekt jest od razu, a montaż łatwy takimi plastikowymi zaciskami.
I dodatkowy atut, świetnie nas osłoniły od zachodnich wiatrów, a co wrażliwsze rośliny mają cieplej i zaciszniej.
Jesienią można kupić za pół ceny- wiosna są dość drogie.
A tu jest teraz tak ślicznie! No ale konsekwencja musi być, no nie? Jak zmiany, to zmiany! Może za kilka lat mi też się odwróci i zechce mi się geometrii, któż to wie
A zdjęcia, kochana, to robisz coraz piękniejsze! Niektóre są tak piękne, że oczu nie można oderwać.
Kto zgadnie gdzie dziś spędziłam cudowne popołudnie w gronie wspaniałych ludzi?
Kto jest właścicielem tego bajkowego ogrodu, który jest umiejscowiony na kilku "poziomach"?