Ale, że nie samymi różami ogród żyje...
Wśród przekwitającego łubinu zaświeciła się jak żarówa firletka. Jak tak długo się temu przyglądam, to ten zgrzyt kolorów zaczyna mi się podobać.
Martwi mnie kolor tych hortensji, robią się coraz jaśniejsze. Podlewałam je dwa razy magiczną siłą do hortensji i nie widzę efektów.
Aniu bardzo dziękuję za odwiedziny i róże którymi mnie witasz, to bardzo, bardzo miłe. Co do saren, to szkodniki straszne i musimy sobie z nimi radzić. Z tyłu mam podwyższony płot o siatkę, musi tak pozostać do czasu aż żywopłot z lingustra ( tylko tego nie jedzą) będzie na tyle wysoki i szeroki że nie dadzą przeskoczyć. Nie chcemy stawiać tam wysokiego płotu bo zasłonimy sobie piękne, zielone widoki. Natomiast z przodu mamy wodny spray reagujący na ruch, nikt nie lubi nieoczekiwanego polania zimną wodą ani sarny, ani szopy, ani skunksy, listonosz też już sobie nie skraca drogi do skrzynki
Trochę powycinałam, chciałam Wam zaoszczędzić widoku płotu sąsiada. Siatka była za sprawą saren w opłakanym stanie ( jest własnością sąsiada), mój M ją wyprostował.
Sylwia bardzo ładnie Ci rośnie gunnerka. Widać, że o nią dbasz. Moje maleństwo ma prawie 270 cm. Może dociągnie w tym roku do 3 metrów, ale wątpie. Zostało jej niewiele czasu na wzrost. Kilka fotek z dzisiaj, plus zdięcie mojej koleżanki. Mieszka u mnie w ogrodzie. Dostaje mleko i kocią karmę. Niedługo będą mlode kolczaki.
co to za trawy, te po prawej stronie hortensji? Chodzi o te wysokie. Tak sobie myślę czy nie nadawałyby się za hortensje, czy rosną na tyle wysokie, u Ciebie wygląda, że tak. Chciałam przed thujami posadzić jakieś wysokie trawy, a potem chortensje, potem jeszcze niższe piętra.Chciałam też pomiędzy wsadzić sliwowisnie. Piękny ogród, na pewno będę tu szukać inspiracji. Chyba odgapie tą obwudke przy tarasie bo mam podobny układ tarasu. Super to wygląda