Olu, Chętnie bym Ci pomogła , ale nie mam jeszcze wystarczającego doświadczenia
Nie chcę marudzić bo już niedawno prosiłam o radę w sprawie moich rodków, ale nie mam jeszcze takiego doświadczenia jak większość z Was tutaj i dlatego każdy problem powoduje u mnie panikę, że stracę krzaczek

Poradźcie co zrobić z tym "zasolonym" Catawbiense Grandiflorum? Zasolenie( tak w poprzednich postach mi poradziliście)mam wypłukiwać podczas podlewania i więcej nie nawozić... Ale teraz odkryłam coś nowego: nowe przyrosty, które do tej pory były piękne, duże i zielone zrobiły się takie:
Te jasne liście to tylko efekt słońca- w rzeczywistości są zielone jak reszta przyrostów.
Poradźcie co zrobić z tym ' marmurkowatym" efektem? czy to braki żelaza i magnezu na skutek zasolenia? Dodam jeszcze, że takie liście zrobiły się tylko w pobliżu tych z efektem zasolenia czyli z tymi brązowymi , suchymi brzegami. Na tej części krzewu , na której nie ma brązowych liści nie ma też tych" marmurkowatych" przyrostów.
Jeśli to braki magnezu lub żelaza to mam nawieźć dolistnie czy nie? i czym? żeby nie zaszkodzić

Proszę pomóżcie!