Aniu co to za miniaturka lawendowa? a dzwonka się nie pozbywaj ja mam takiego w kolorze niebieskim możemy się po kawałku wymienić w tym roku on jakiś taki u mnie też kwitnie na górkach
Pogoda taka. że ani pracowac w ogrodzie się nie da ani się nie chce. ale u Was chyba podobnie. więc boćki wkleję - dzis pierwszy raz pomyslałam, że to może dzięki nim nie mam slikamów.
Komu podesłać, komu? fajne dzieci przynoszą ktoś był chętni... zaraz..... a Siakowa (przechszczona na Siadkową) mówiła, że boćki lubi
Bogdziu ok. 100 niektóre się powtarzają jak New Dawn, Chopin czy Sweet Dream
a to Perennial Blue wyhodowany z patyczka od Vivy, ma pełno kwiatów jedną gałązkę ułamał wiatr i trafiła do wazonu
Stąd się dobrze wybiera do wysłania i korzonki nieuszkodzone.
A na rabatach.. i to nie 7x3.. ma tego dużo, ale tam szpikulec i będzie rwanie jak podrośnie, łatwiej wydzierać. A na niektórych nie wejdę już z pieleniem bo za gęsto.. będę rwać po czuprynach co sięgnę Werbena dobrze się wyrywa.. mam gorsze siewki.. orliki, rozwary, te się głęboko korzenią
Popitoliłam co wrzucałam.. miniaturka.. nawet nie po cycki.. po szyję..
Basiu, też mi się bardzo podoba to ujęcie. Cudne, rozrośnięte roślinki.
Róża louise odier coraz bardziej mnie zachwyca.
Pamiętasz te listki lekko przybrązowiałe na końcach od skrętnika którego mi podarowałaś? Otóż oberwałam je, skróciłam o połowę, włożyłam do wody i parę dni temu wypuściły korzonki Poczekam jeszcze trochę i będę sadzić
Skrętnik matka ma 6 pięknych kwitnących kwiatuchów