Juzia, mam w dwóch miejscach firletkę. Za żurawkami - urosły sporo. Mają 60-65 cm, poleciałam zmierzyć. Żurawki też potwory. Mają po 35 cm wysokości. Tam mam posadzone hortensje, ale żurawki i firletka je pożarły
Ładnie wygladają w masie, jak są posadzone w formie dywanu, jedna przy drugiej. Wtedy jest efekt przy kwitnięciu.Długo kwitnie, dlatego warto ją mieć.
Przy różach w kamiennym kręgu - niższe, normalnych rozmiarów, mają 45- 50 cm. Tam posadziłam pojedynczo jako obwódkę razem z lawendą i tego efektu nie ma już.
Rabata składa się z żywotników Smaragd podciętych od dołu by przypominały drzewa, pod nimi na przemian hortensje strong anabelle i róże pomponella. Wypełnienie najlepiej takie samo jak w rabacie z lustrami czyli stipy i delikatne kwiaty. Gdzieniegdzie kula z bukszpanu by też była korespondencja do drugiej rabaty.
Dookoła kostki niski żywopłot z bukszpanu.
Małgosiu ja myślałam o dwóch rozplenicach w środku i po prawej, ale tak naprawdę kupiłam tylko jedną (do środka) i chciałabym ją rozmnożyć, a tu od przodu po lewej myślałam o takich pasach żurawek. Źle? Myślisz że powinny być trzy rozplenice? Jeżeli tak to tak zrobię docelowo ale jednak będę musiała rozmnażać sama, więc to trochę potrwa. I całej rabatce chciałam dać obwódkę z żurawek i może gdzieś jeszcze przed rozplenicami ale to z czasem jak będzie co rozsadzać (z prawej dałam już 4 trochę widać).
Co do trzmielin to nie wiem, jak radzisz skoro u góry jest kulka to na dole też czy raczej rozczochrańce?
Kasia nie ma co przesadzać, moim zdaniem ogrodzenie jest bardzo ładne, dom tez i wcale się nie gryzą. Nie ma się co czepiać. Ja mam za to paskudne betonowe słupy między płotkiem. Zła jestem na siebie, że nie zostałam przy najzwyklejszej siatce, bo porosłaby pnączem i nawet bym jej nie widziała. A tak to na płot mąż nie pozwala mi nic puścić, no bo jak potem płot pomaluje. I muszę patrzeć na te brzydkie słupiszony .
Ojej a ja się dziwie czemu wątek opustoszał? Mi się marzy rabata angielska w barwach fioletu, różu, niebieskiego i bieli czyli tradycyjnie podobno. Z obeliskami a na nich róże. Na razie u mnie marnie, niestety, ale pracuje, może mi się uda coś klimatycznego stworzyć, a na razie wygląda to tak
Na godzinne lanie wody nie mogłam sobie pozwolić. Najładniejszy trawnik z przodu domu mam, bo tam po południu jest cień. Roślinki i trawa wtedy odpoczywa U mnie woda z wodociągu, więc chyba sama siebie bym z tą walizką musiała wysłać