Bogdziu cóż Ty wypisujesz o swoich różach masz śliczne ja nie mam takiej pięknej Chippendale jak Ty moja tak pięknie się nie przebarwia chyba mi Tomasz coś innego sprzedał wstawiłam u mnie rozwinięta ta piwonię która Ciebie interesowała buziole
Ale zdecydowanie bardziej podoba mi się Mme Knorr. Posadziąłm celowo blisko aby porównywac, bo nawet w jednym miejscu znalazłam info , że to ta sama róza a sa całkiem inne
W pobliżu żadnych naparstnic białych. Wysiałam tydzień temu nasionka białych i kupiłam jeden biały 'na wszelki wypadek' a tu patrzcie JEST. Trafiła mi się napastnica-albinoska wsród siewek z ubiegłego roku.
Muszę jutro zaopiekować się siewkami bo w pobliżu pełno ich. Będą kwitły dopiero za rok.
Paproć, rośnie w cieniu. Nie zaszkodziła jej susza. Nie podlewam jej.
Ostróżka 'mruga' oczkiem.
Kasiu ja kupowałam sadzonki, trzykrotkę można potem dzielić, a jarzmianki już same mi się wysiewają, te co pokazałam jasne to samosiewki
knautia macedonia i pszczółka
ważka
chrabąszcz
Moja rośnie raczej na patelni, aczkolwiek juz mniejszej niz rok temu, bo wiśnia troszeczkę ją cieniuje. Ale kolor straciła chyba od suszy i palącego słońca. Rok temu niektóre łodygi wybarwiały się całkiem na jasno, ale lubie taki kolor w deszczu i pąku
Juzia ja się nie dziwię wyborowi. Zalety Tradescant - przepiekny głeboki kolor, długo kwitnie. Zaczęła w tym samy czasie co Falstaff , po Falstaffie śladu nie ma a Tradescant nawet nie planuje jeszcze końca. U mnie jeszcze malutka. Kolor kwiatu mnie zachwyca.
Tydzień temu
Dzisiaj - gdy przekwita staje się jeszcze ciemniejsza.
To fotki Falstaffa sprzed tygodnia - juz niestety po nim
Pomyśl o dodaniu jeszcze koloru pośredniego pomiedzy fairy a Tradescant, np Claire Marshall lub Old Port
Claire
Old Port
Jeszcze kwitną białe piwonie:
Ta ma piękny kolor kwiatów, ciemniejszy niż na zdjęciu. Dopiero zaczyna kwitnienie, szkoda, że kwiatów jest niedużo
Zielono mi:
Liście oczaru uwielbiam. Przypominają mi olchowe liście z rodzinnych stron...
rozkwitła Alionuszka(powojnik)
Arabella kwitnie w najlepsze i przytula się do róży Lions
Omoshino
mandżurski zaraz rozkwitnie
Summer Snow kwitnie i rozrasta się jak przysłowiowy "chwast" świetny do osłaniania ścian czy innych nie ładnych miejsc
Z tym żaglem to faktycznie chyba nie bardzo, ale mnie zastanawia inna rzecz. Moim zdaniem z czegokolwiek zrobicie zadaszenie to i tak będzie to zbierać wodę i trzeba będzie zrobić jej odprowadzenie. My na razie mamy prowizoryczny stelaż, do którego M przyczepił plandekę. Stelaż jest pod lekkim nachyleniem i cała woda zlatuje za taras.
To co eewentualnie można u Was zrobić to dołożyć jeszcze poprzeczki przechodzące pod środkiem żagla. Dzięki nim żagiel nie będzie się tak wyginał pod naporem wody.