Ogród śliczny, ciepły, przytulny i kolorowy jak Gosiaczek. A tak wracaliśmy do domu . Musiałam podtrzymywać drzewko, bo jak tylko się odwróciłam to Iga skubała liście .
Saber-tak miał na imię nasz ukochany pies który odszedł od nas w lutym br.miał tylko 3,5 roku był przecudnym,przytulaśnym wielkim miśkiem.Bardzo przeżyliśmy jego odejście jednak nie wyobrażaliśmy sobie domu bez psa.
Po kilku dniach pojawił sie u nas w domu mały puchaty misio,nazwaliśmy go po jego tacie-Cezar.Aktualnie ma 6 miesięcy i waży "tylko" 47kg.A tak wyglądałem w lutym:
Tak uwielbia spać nawet mając pół roku
Uwielbia spać na kolanach
A tak wygląda jak tylko pokropi deszcz,uwielbia deszcz
Wilgę widziałam u nas pierwszy raz, 2 lata temu z takich rzadszych ptaków, też tylko kilka dni był jeszcze dudek, niestety więcej się nie pojawił... mam nadzieję, że wilga jeszcze wróci
Muszę niestety zweryfikować niektóre nasadzenia... rośliny pomimo podlewania nie rosną i wyglądają delikatnie mówiąc słabo pomimo tego, że w dołki też sypnęłam im lepszej ziemi