O tej porze roku polecam pęcherznicę kalinolistną dla leniwych. Naprawdę jest rośliną bezproblemową. Trzeba tylko ścinać gałęzie które kwitły jeśli nie chcesz mieć rabaty obsypanej nasionami bo mi osobiście to się nie podoba. Przez chwilę jest łyso ale do końca wakacji wyrośnie mnóstwo odrostów, które zakwitną w przyszłym roku. Trzeba ją tylo podsadzić jakimiś kontrastami. Ja miałam żółto-siwo-zielonym ale w tym roku zmieniam i jeszcze nie wiem na co.
Ja uwielbiam róże za zapach i pełne kwiaty . Hmm co robię z różami? Najważniejsze to wybrać zdrową odmianę, w tym roku pryskałam miedzianem, potem promanalem, bioseptem x 2 oraz mikroorganizmami x 3. Chodzę do nich codziennie, upajam się ich zapachem, chwalę, głaskam, podziwiam i gadam z nimi
Jeśli chodzi o cień to róże lepiej się sprawują w naszym klimacie w półcieniu niż w pełnym słońcu, popełnię w zimę na ten temat parę słów.
Kulki nadal nie przycięte ale zdjęcia pokaże
utonęły poczochrańce w lawędzie ...
w donicy której zadaniem jest zasłonić ulicę , róża thomas graham lada moment rozpocznie spektakl a teraz wiciokrzew szaleje :
Kolejny nabytek bodziszek który zagościł pomiędzy różami na ulicy:
i róże przy ulicy którymi zaraziła mnie Danusia za co jeszcze raz wielkie dzięki Danuś.
a ta pachnie najmocniej ... obłędnie
Dzięki Aguś
Jak wyciągnęłam z doniczki to się nagle okazało, że trawa się sama podzieliła na ponad 5 sadzonek z doniczki Poobsadzałam nią miejsca pomiędzy hostami
Mira dzięki za odwiedziny Lubię te byliny przewrotnika nie mam muszę gdzieś poszukać a kocimiętka jaka odmiana kwiat ma taki ciemny kolor Dzwonki też mi się podobają dzięki za info o podziale karp
co to za hacone bo sa chyba rózne odmiany? ona na dużym słóńcu u Ciebie rośnie ? Bo sie wahama ale wydawała mi się bardziej żółta...a myśłaąm o niej bardziej w półcieniu gdzie tylko rano słónce...moze wtedy bedzie własnie bardziej zielona niż żółta?
pozdrawiam i jak zwykle wzdycham