Niech już ten sezon różany się skończy, bo może rzeczywiście się skuszę
Chopin nie - biel do cienistych zakątków u mnie pasuje, na patelni z bieli jest tylko odętka.
Ale piękny skubany jest.
Kasia majsterkowanie - bezcenne zwłaszcza jak stoisz na drabinie i połykasz trociny sypiące się ze struga bo musisz coś tam wysoko dopasować , o iskrach z boszki wypalających resztki włosów na głowie (bo po zmianach z sufitu altany sterczą śruby ) męskie marzenie mieć tyle kasy by móc za to komuś zapłacić a samemu bryknąć w Tatry,(rozchodnik okazały Varirgata)
fakt obok mnie ktoś strasznie przeklina bo fachowcy znowu coś mu sknocili i zniknęli z kasą
więc wracamy do tej koncepcji + trzmielina
werbena dopiero jak się skończą miskanty będzie rosła, no i przed nią coś jeszcze trzeba będzie dać w nogi, ale to już dochodzimy do ścieżki prowadzącej do śmietnika, której narazie nie ma
Ewa777 -pachną obłędnie,nawet Chopin pachniał dzisiaj,tak pięknie eleganco Dopiero wyczułam,bo dotychczas jakos był dla mnie bezwonny
Przesyłam Ci coś innego