A, to ja też przy budowie ogrodzenia miałam taką akcję. Goście co kopali na murek pod ogrodzenie uszkodzili kabel elektryczny w ziemi. Następnie, cichaczem owinęli go folią i zakopali (!!!). Sprawa się wydała, jak zakład energetyczny coś tam podpinał w skrzynce prądowej. No ale tutaj Pan który budował nam dom praktycznie od pierwszego wbicia łopaty w ziemię (SUPER GOŚĆ) wszystko wziął na siebie i ponaprawiał. A tych capów (sorry) zwolnił. Tak naprawdę to cud boski, że kogoś nie zabiło przy tym ogrodzeniu.
A ja już nie rozpaczam, tylko działam dalej Dziś podlałam gnojówkami rabatę wschodnią - hortensjową A tam wszystko kipi zielenią
Ta trawka to chyba trzęślica, bardzo polecam. Co do drzewa to jest to wiśnia różowa pendula wysoko zaszczepiona, jak wyglądała po zasadzeniu- wygrzebałam archiwalną fotkę sprzed 7 lat
I dzisiaj (co rok po kwitnieniu wycinam prawie na samej górze 1- 3 najdalej sięgające pędy z rozgałęzieniami, miejsca cięcia juz po miesiącu prawie nie widać, bardzo szybko wypuszcza nowe tuż nad cięciem, poza tym , że liście są podziurawione przez jakieś żuczki nie sprawia innych problemów). Bez cięcia wyszłaby na ulicę
trochę zdjęć
róża coraz bardziej się rozwija i jest coraz ładniejsza
ostróżka
róża na pniu która jakoś tak słabo kwitnie jak na razie mam nadzieję że się obudzi pączków ma dużo
i piwonia kiedyś całkiem jasna teraz z różowymi rameczkami???
i ogólny obrazek