Fajnie mieć,ale nie chcę go zamęczyć,bo mi jeszcze szlaban w kierunku Polski Centralnej założą.
Jutro nabędę trzonek z nową siekierką - bo tą to trzeba do ślusarza ,żeby nity powyjmował -inaczej nie da się usunąć starego ogryzka.Takim sposobem po naprawie ,będę miała 2 siekierki.
Jutro od ogrodu odpoczywamy,sprawy urzędowe muszę pozałatwiać,no i ta siekierka.....do nabycia.
Róża pnąca już posadzona.Kolor żółty.Razem z nev dawn będą przy bramce witać gości.
Piwonie dopiero zaczęły pokazywać łebki.Nareszcie mogę na tej rabacie zrobić porządek i rozsypać nawóz.Bo jesienią nie zdążyłam przykryć obornikiem.
Facet przywozi obornik workowany na działki.worki takiej wielkości jak kiedyś ziemniaki pakowali-za 5 worków50zł + 1 worek gratis.Chyba zamówię,na jesieni będę miała z głowy problem.I już trochę się przefermentuje przez lato.