Tak, nawet kupiłam malucha miłorzębowego - odmiana Saratoga (bo to chłopak i nie urośnie wielgachny) Ale w tym kółku potrzebuję czegoś zimozielonego, żeby ludzie mi w okna nie zagladali (czy już pisałam, że nie lubię firan?

)
Może jeszcze raz szybko napiszę, co już mam - wszystko małe:
drzewka:
- miłorząb Saratoga
- migdałek szczepiony
- wierzba Iwa szczepiona
- głóg dwuszyjkowy szczepiony (?)
- tulipanowiec
krzewy:
- ketmia
- krzewuszka
- jaśminowiec
- 2 azalie
- 2 maleńkie rododendrony
- magnolia o białych gwieździstych kwiatach
- budleja
- dereń elegantissima
pnącza:
- wiciokrzewy
- rdest auberta
- winorośl
- róża pnąca sympathie
W ogrodzie już rosną:
- brabanty
- brzózka samosiejka
- modrzew
- 2 sosenki samosiejki
- trochę cyprysików
I będę bardzo wdzięczna, jeśli ktoś pomoże mi je poukładać w ogrodzie
P.S. A teraz jak to pogodzić z płytami chodnikowymi w trawie? Może z płyt to skomponować? (Chociaż kwadratowe płyty i łuk nie bardzo się mają do siebie...)