Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

ogrodoweimpresjejolki 19:02, 14 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Niestety, ja już nie wysyłam kartek...
Jakoś tak się ułożyło. Wolę złożyć życzenia przez telefon, bo i pogadać trochę można.

A na cmentarz to nie wiem, kiedy pojadę, bo właśnie się rozchorowałam, dostałam antybiotyk, siedem dni zwolnienia i zakaz wychodzenia na mróz.

Pozdrawiam, Jolu
Ogród Magdalenka 18:21, 14 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Magda, czy ten wianek został upleciony z brzozy?



Piękne wianki wykonałaś, bardzo mi się podobają.
Dekoracje świąteczne wrocławskie 2012 21:57, 13 gru 2012


Dołączył: 11 lip 2012
Posty: 3194
Do góry
Tess napisał(a)
Dziewczyny, absolutnie, ale to absolutnie zasługujecie na miano Zdolnoślązaczek.
Wiem, że już wcześniej tak Was nazywano.
Jeszcze wczoraj rano mogło to się niektórym wydawać określeniem "na wyrost".
Chylę czoła.

PS. Cały dzień rozważałam, który wianek mi się najbardziej podoba. Nie umiem wskazać jednego.




i ja się pod tym podpisuję, Kasia
Rododendronowy ogród II. 21:54, 13 gru 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)
Bożenko, piękna lekcja rozpoznawania sikorek. Dziękuję.
U mnie nadal sikorek mało.

Pozdrawiam


Powieś budki lęgowe, daj jeśc i będą.Fajnie jest patrzec na te ptaszki szczególnie jak się kąpią no i zima jak wogóle nie ma na co patrzec. Pozdrawiam Teresko. Musze zajrzec do Ciebie czy lepiej z B?
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 21:53, 13 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ale masz dużo ptaszków! I pięknie je sfociłaś.
Karmnik pomysłowy bardzo.
Muszę M. pokazać.

Rododendronowy ogród II. 21:50, 13 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bożenko, piękna lekcja rozpoznawania sikorek. Dziękuję.
U mnie nadal sikorek mało.

Pozdrawiam
Dekoracje świąteczne wrocławskie 2012 21:26, 13 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dziewczyny, absolutnie, ale to absolutnie zasługujecie na miano Zdolnoślązaczek.
Wiem, że już wcześniej tak Was nazywano.
Jeszcze wczoraj rano mogło to się niektórym wydawać określeniem "na wyrost".
Chylę czoła.

PS. Cały dzień rozważałam, który wianek mi się najbardziej podoba. Nie umiem wskazać jednego.


Ogród w lesie 20:23, 13 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Grabulki, wybacz to fopa. Jedynie późna pora mnie tłumaczyć może, ale nie musi, niestety... Jak mus na kolanach, to ja i owszem, nie uchylam się...

Buziam
Zielony galimatias 11:31, 13 gru 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
irena_milek napisał(a)
Jak tu się do ciebie zajrzy, to tyle nowych wersji słowa ujrzy...ciekawa jestem co na to p. Miodek
ale my wiemy, że humor jest i zaglądamy
80% normy, no, no...prawie jak za E. Gierka

Obawiam się, że miód z ust Miodka by nie popłynął.. strach się bać..
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
O, tak! Wielościskam. Brawo Aga! Sama chciałabym być przez Wieloszkę wielościskiem potraktowana

Nio.. ja też taki wielokrotny (u)ścisk
bociek napisał(a)
Wieloszka, ale czasami male potrafi bardziej torturowac
Bociskam wszystkie Fajne Laski

Bociskanie przyjęte Poczułam się Fajną Laską.....
Marzena2007 napisał(a)
Ależ tu się orgiastycznie zrobiło z wielościskiem

byłam pewna, że odpisywałam .. ale nie mogę znaleźć postu. pewnie deja vu jakieś
Orgiastycznie nie zakumałam.. Bociek, tylko mnie nie zaklekocz, o kum-kumaniu tak na żarty
anna_studio napisał(a)

Gospodyni uśmiech zostawiam....i to nie jeden...i nie trzy

Oj jak ja lubię te uśmiechy potrójne
Tess napisał(a)
Ło matko, co to się porobiło, jakieś wielkie ściski, tortury...? I o... o... orgie...?
Ev, czy wszyscy cali? potrzebna pomoc?

Złe ludzkie języki, plotki i pomówienia Tutaj grzeczne Fajne Laski są. Jest Las są i Laski. Żeby nie było, że nie ma tematu ogrodniczego
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)

Ło matko, co to się porobiło, jakieś wielkie ściski, tortury...? I o... o... orgie...?
Ev, czy wszyscy cali? potrzebna pomoc?

Tess, ze śmiechu dostałam szczękościsku...ale to chyba nie o taki ścisk chodzi, co?

No o ten, o ten. Wielościsk Wieloszki to uśmiech aż do szczękościsku włącznie
Pszczelarnia napisał(a)
Kwiaty z zapasów, archiwów i czeluści komputerowo/komórkowych.
Takie ogrodowe odliczanie.

TO ja poproszę o aktywnie i częste uruchamianie zapasów z czeluści
Wieloszka napisał(a)

Wieloszka, ale czasami male potrafi bardziej torturowac

Bociskam wszystkie Fajne Laski

Nooooo! - teraz musisz sobie wyobrazić taki szyderczo-diabelski śmieszek (jak ten z końcówki przeboju Jacksona "Thriller")
Wielościskam bez torturowania i Ciebie i Ev

Czuję się wyróżniona Tortury oddaję w gratisie innym Chociaz jak wspomniałam ten ścisk zwielokrotniony z torturami niewiele ma wspólnego .. takie miłe i przyjazne te tortury prowadzące do szczękościsku władzy zębatej
Moje poletko 10:54, 13 gru 2012


Dołączył: 09 lip 2012
Posty: 1920
Do góry
Celina napisał(a)

O, nie płacz. A co? Nie chce robić? Czy tylko coś ugrać chce?


Ciągle mnie zwodzi! zamówiłam na początku listopada ,miały być do końca miesiąca.
jest grudzień i właśnie pan mi powiedział ,ze ciągle nie ma materiału ,żeby je zrobić .Wysłał gdzieś do malowania fornir .Co za głupoty ile można malować! 1,5 miesiąca!!??
Ja to nie jestem pieniacz , długo z panem rozmawiałam , odwołałam się do jego uczciwości i wstydu i dbania o opinie na rynku. No nie wiem czy coś poskutkuje.
Nie ogarniam tego! jak można wziąć pieniądze ,podpisać umowę ,patrzeć komuś w oczy i kłamać.
Nie nadaje się na te czasy! Skoro nie może tego zrobić ,to wystarczy zadzwonić ,przeprosić i koniec.
Po co takie krętactwa! EEHHHH


Ja tez jestem taka naiwna i wydaje mi się, że jak ja jestem uczciwa, to inni wobec mnie tez muszą być uczciwi. Niestety moje poglądy zmieniły sie wraz z postepującą budową. Teraz nigdy nie płacę, dopóki nie jest zrobione.
Dla odmiany czas na zmiany... 10:31, 13 gru 2012


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42751
Do góry
Tess napisał(a)
No, jak pismo obrazkowe widzę, to mięknę, mięknę...

Beta, moje drzwi łazienkowe też mają szybkę na górze.
Widać ją w środku wianka.
Bo to są drzwi łazienkowe, a takowe, jak sama nazwa wskazuje muszą mieć lufcik, coby można było tam zaglądać (naśmiewam się, ale to mnie czasem intryguje. po co ta szybka???)


Mi się zawsze wydawało, że szybka po to żeby światło było widać....tzn jak ktoś jest w środku
Rododendronowy ogród II. 10:03, 13 gru 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)
Ptaszki jak zwykle tu można znaleźć najpiękniejsze. I akurat na przepis na karmę dla sikorek trafiłam
O i o jabłkach doczytałam, że bez sensu zrobiłam - powiesiłam. Dla kogo? Nie wiem
Moje sikorki jakieś dziwne -niby się kręcą, ale nie jedzą. Pewnie za późno zaczęłam je karmić, i wcześniej w innej stołówce się stołowały i tam dalej jadają

Buziam, Bożenko


To prawda że trzeba wcześniej ptaki przyzwyczaic do miejsca gdzie mogą znależc jedzenie. Nam w tamtym tygodniu na dwa dni zabrakło słonecznika i pomimo że były słoninki i sypaliśmy płatki owsiane częśc sikorek juz gdzieś sie wyniosła . na szczęście nie wszystkie ale w pierwszy dzien jak znów nasypaliśmy było ich bez porównania mniej.Na jabłka amatorzy będą w styczniu jak spadną i zgniją jabłka pozostawione na drzewach.Ptaki jednak to nie ssaki i jeśli nie przyleci duże stado kwiczołów lub jemiołuszek to ilośc zjedzonych jabłek nie jest duża.
W Gąszczu u Tess 09:49, 13 gru 2012

Dołączył: 21 lut 2012
Posty: 4816
Do góry
Tess napisał(a)
Dziękować, dziękować.
Mój pierwszy w życiu, w dodatku wiem, ze tego talentu nie dostałam w przydziale, więc dla mnie jest śliczny
Moje młodsze dziecko na widok wianka powiedziało wczoraj z nieskrywanym (!) podziwem: "Nie wiedziałam że jesteś taka zdolna".
A co!


A bo nasze dzieci myślą ,że my takie ciucmoki
Też zdarza mi się ich zaskoczyć i widzę jak im się robią wielkie oczy
Miłego dnia Teresko
Moje poletko 09:08, 13 gru 2012

Dołączył: 21 lut 2012
Posty: 4816
Do góry
Tess napisał(a)
O, nie płacz. A co? Nie chce robić? Czy tylko coś ugrać chce?


Ciągle mnie zwodzi! zamówiłam na początku listopada ,miały być do końca miesiąca.
jest grudzień i właśnie pan mi powiedział ,ze ciągle nie ma materiału ,żeby je zrobić .Wysłał gdzieś do malowania fornir .Co za głupoty ile można malować! 1,5 miesiąca!!??
Ja to nie jestem pieniacz , długo z panem rozmawiałam , odwołałam się do jego uczciwości i wstydu i dbania o opinie na rynku. No nie wiem czy coś poskutkuje.
Nie ogarniam tego! jak można wziąć pieniądze ,podpisać umowę ,patrzeć komuś w oczy i kłamać.
Nie nadaje się na te czasy! Skoro nie może tego zrobić ,to wystarczy zadzwonić ,przeprosić i koniec.
Po co takie krętactwa! EEHHHH
Zielony galimatias 09:00, 13 gru 2012

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Tess napisał(a)
Ło matko, co to się porobiło, jakieś wielkie ściski, tortury...? I o... o... orgie...?

Ev, czy wszyscy cali? potrzebna pomoc?



Tess, ze śmiechu dostałam szczękościsku...ale to chyba nie o taki ścisk chodzi, co?
Ogródek Hanusi po zimie 01:03, 13 gru 2012


Dołączył: 12 kwi 2011
Posty: 11364
Do góry
hanka_andrus napisał(a)

Haniu, pięknie w zimowej szacie temu parkowi. A kaczuszki mnie urzekły.
Czytałam, że problemy zdrowotne miałaś. Dbaj o siebie, Haneczko, nie przemęczaj się.
Pasztety (wiem, nie będzie), mięsiwa, zakupy...

A rymowanki narzędziowe - cudne!
Buziam


Tess,też nie będzie zakupów,mięsiw i pasztetów.Na całe święta wyjeżdżam....zabieram ze sobą.......apetyt,nalewkę i......pierogi!


i to mi się podoba taki Gość to skarb dla gospodarzy
piękne zimowe zdjęcia nam pokazujesz Haniu, mnie zachwycają te parkowe
Serdeczne uściski!
Mój kawałek raju II 00:55, 13 gru 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Tess napisał(a)


Anka czy Ty nie możesz tych ryb jakoś "ciszej" pokazywać???? Mój Pawel od czasu do czasu podczytuje i znowu będzie marudzenie

To wyślij go przed świętami na połów będzie spokój w domu



Aż komputer oplułam. Aniu, ja nie mogę się tak śmiać, stara rodzina i stare koty śpią, jak się zbudzą, będą źli


Ale za to Ty się troszeczkę pośmiałaś co mnie cieszy
Jeszcze hobby czy już uzależnienie..? 00:46, 13 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
nieszka napisał(a)

No cóż...

To prawie jak praca zespołowa. Dobrze zmotywowanego zespołu. Każdy chce się jakoś wykazać



W powyższych słowach istotne - i to koniecznie pragnę podkreślić - jest owo "jakoś"


Podwójnie zaznaczyłam, że to żart, coby się czasem ktoś nie poczuł dotknięty.
Mój kawałek raju II 00:40, 13 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
monteverde napisał(a)

Anka czy Ty nie możesz tych ryb jakoś "ciszej" pokazywać???? Mój Pawel od czasu do czasu podczytuje i znowu będzie marudzenie

To wyślij go przed świętami na połów będzie spokój w domu



Aż komputer oplułam. Aniu, ja nie mogę się tak śmiać, stara rodzina i stare koty śpią, jak się zbudzą, będą źli
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 00:37, 13 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
irena_milek napisał(a)
Straszna niemoc...myślałam, ze się poddam!! ale teraz jaka jestem zadowolona...nie na darmo mówią, że najgorszy pierwszy krok..gorsze czy lepsze, ale wianki są

Niemoc... Czyli brak weny twórczej, a w ślad za tym - totalna pustka w głowie i przeświadczenie, że "przecież ja nic nie umiem"?
Irenko, poszło świetnie, i jak mówisz - pierwsze koty za płoty!
W przyszłym roku i ja wraz z Tobą będę już wiankowo śmigać
Buziam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies