Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Prunus cerasus "Umbraculifera" - wiśnia osobliwa odm. kulista

Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70624
Dodany 23:43, 16 lis 2011 , edytowany o 21:21, 17 lis 2011
Rosną nieźle - pień też. U mnie ok.
Ale w sumie to są karłowe korony, do 3 m średnicy. Bardzo jestem zadowolona z tych drzew i ich kształtu.
suna
Pa210023

Dołączył: 03 lis 2011
Posty: 26
Dodany 21:17, 17 lis 2011
Witam!
Chciałabym posadzić kilka wiśni przed tujami. W jakiej minimalnej odległości powinnam je posadzić biorąc pod uwagę przyrost ich korony i wysokość tui, jaką osiągną za kilka lat?
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70624
Dodany 21:20, 17 lis 2011
Połowa korony to jest 1.5 metra, czyli to jest minimum, a optymalnie 2 metry od tui.
suna
Pa210023

Dołączył: 03 lis 2011
Posty: 26
Dodany 21:40, 17 lis 2011
Ale szybka odpowiedź !
Dziękuję!
Kocurra
Ja

Dołączył: 02 gru 2011
Skąd: Koszalin
Posty: 43
Dodany 14:35, 30 kwi 2012
I ja stałam sie posiadaczką dwóch na razie ( i ostrzę zęby na trzecią) wisienek kulistych. Są bardzo ładne, wysokie., szczepione na 220 cm, albo i więcej, prościutkie. Trzeba je palikowac koniecznie? Przypuszczam, że trzeba. Na razie mąż zrobił to za pomoca niezbyt estetycznych listewek i trytów. Planuję zamienić te listwy na kije bambusowe, ale nie wiem, czy będą wystarczająco trwałe i stabilne. Nie wiem też, czy te tryty to doobre rozwiązanie, sa takie sztywne. Pewnie lepsza byłaby specjalna taśma? W ogóle proszę o jakiś drobny instruktaż, jak palikować, tzn przywiązywać, bo jak wbijac kije to juz wiem. Wiązać drzewko na sztywno czy zostawić troche luzu? Kiedy można będzie usunąc taka uprząż?
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49966
Dodany 15:03, 01 maj 2012
Zobacz u Sylwii jakie ma podpory
http://www.ogrodowisko.pl/watek/113-ogrod-sylwii-od-poczatku?page=471

abiko
Dsc 1446

Dołączył: 15 wrz 2011
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7590
Dodany 11:10, 07 maj 2012
Mam problem z moją wiśnią. Posadzona w tym roku, pięknie zakwitła, ale teraz nie ma zielonych liście tylko żółto zielonkawe..tak wygląda..


druga ma piękne zielone listki..co jej może dolegać..szkodnik? zasilić czymś..?
____________________
Agnieszka Ogródkowe perypetieTrzeba było zostać dresiarzem... Wizytówka
stychaz
I m in the garden

Dołączył: 18 wrz 2011
Skąd: Wrocław
Posty: 2468
Dodany 13:15, 11 maj 2012
Witam,

Podobnie wyglądały wiśnie, które widziałam dzisiaj w szkółce i zwątpiłam. Wydawało mi się, ze o tej porze wiśnia (nawet w donicy) powinna mieć już chyba rozwinięte pąki liściowe. Te które dzisiaj widziałam miały przekwitnięte kwiatki ale liście lewo ledwo się rozwijały. Czy to normalne ? zastanawiałam się nad kupnem ale na razie ich nie wzięłam.
____________________
Justyna - Wersja mini mini
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70624
Dodany 16:13, 14 maj 2012
Moje dobrze wyglądają, ale ogólnie wiśnie mogą chorować ma brunatną zgniliznę drzew pestkowych, która objawia się zamieraniem gałązek, a porażone kwiaty więdną, brunatnieją i zasychają. To nie szkodnik tylko choroba.

Mogłaś już kupić zainfekowaną wiśnię w szkółce, kiedy to załapała chorobę np od mszyc czy innych szkodników przenoszących zarodniki.

Wycinamy porażone gałązki i pryskamy Score 250 EC, Topsin M. albo Miedzian.
abiko
Dsc 1446

Dołączył: 15 wrz 2011
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7590
Dodany 08:58, 15 maj 2012
No właśnie ona nie wygląda, aby miała porażone gałązki, ale wezmę drabinę i sprawdzę. Cóż będziemy pryskać..mam nadzieję, że przeżyje.
____________________
Agnieszka Ogródkowe perypetieTrzeba było zostać dresiarzem... Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies