Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Hortensje - choroby i szkodniki

Dodany 20:49, 03 lip 2013
i chciałam jeszcze pokazać ababel - oczywiście sukcesywnie przez tydzień dostawala omdlenia w sobote topsin+confidor a wczoraj jeszcze odkryłam pod nia korytarze nornic i wygląd super

i zamiast iśc do przodu to w tym roku licze straty
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70484
Dodany 19:25, 04 lip 2013
No to może działalność nornic?
aleksandra_g
Original

Dołączył: 07 cze 2013
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 1736
Dodany 15:39, 16 lip 2013
Posadziłam piękne, dorodne egzemplarze w sporym dołku z super podłożem z dodatkiem nawozu do hortensji, podlałam a następnego dnia mi podwiędły więc podlałam baaaaaaaardzo obficie a potem zaczeły jak by usychać kwiatki, więc je poobrywałam ale mam wrażenie że one ciągle przysychają mimo codziennego podlewania. Co robię nie tak?!
malgonia1

Dołączył: 18 lip 2013
Posty: 3
Dodany 21:53, 18 lip 2013
Witam i proszę o pomoc.
Moje hortensje Anabelle giną w oczach. Z dnia na dzień marnieją.
Jeszcze parę dni temu były piękne, dorodne, miały piękne kwiatowe białe kule. Dzisiaj spuszczają pączki, końce łodyżek więdną a liście najpierw więdną potem usychają. Czy przyczyną może być nawóz i przenawożenie? Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Cztery dni temu je nawoziłam nawozem do hortensji w kuleczkach, podlałam obficie, nie było ostrego słońca ani za gorąco. Po dwóch dniach zaczęły marnieć, po trzech jedna już strasznie zwiędła . Dotyczy to dwóch hortensji sadzonych wiosną w tym roku, ale zeszłoroczna też marnieje ( jedna z trzech, dwie są w porządku). Tak mi szkoda, były ozdobą ogródka. Czy ktoś może mi pomóc? Bardzo proszę, co mam zrobić, żeby je uratować?





____________________
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70484
Dodany 08:56, 20 lip 2013
aleksandra_g napisał(a)
Posadziłam piękne, dorodne egzemplarze w sporym dołku z super podłożem z dodatkiem nawozu do hortensji, podlałam a następnego dnia mi podwiędły więc podlałam baaaaaaaardzo obficie a potem zaczeły jak by usychać kwiatki, więc je poobrywałam ale mam wrażenie że one ciągle przysychają mimo codziennego podlewania. Co robię nie tak?!


Moim zdaniem mają za dużó słońca od razu po posadzeniu, pewnie w szklarni były w cieniówkach. Zobacz aż liście zrobiły się czerwone.
No inawóz chyba nie był potrzebny przy sadzeniu. Mają wszystkiego za dużo.
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70484
Dodany 08:59, 20 lip 2013
malgonia1 napisał(a)








Przenawożenie mogło być, robimy to bardzo ostrożnie i dawki powinny być nie za duże.
Teraz to przychodzi mi na myśl, wygarnięcie tego co się nie rozpuściło, rozcieńczenie tego co mają w kmorzeniach, czyli lanie wody na maksa, żeby to gdzieś popłynęło głębiej. Potem można przyciąć, ale nie zaraz. tylko poczekaj czy poprawie się wygląd, Liście zwiędłe poobcinaj, kwiaty też.
aleksandra_g
Original

Dołączył: 07 cze 2013
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 1736
Dodany 10:31, 20 lip 2013
Gardenarium napisał(a)


Moim zdaniem mają za dużo słońca od razu po posadzeniu, pewnie w szklarni były w cieniówkach. Zobacz aż liście zrobiły się czerwone.
No i nawóz chyba nie był potrzebny przy sadzeniu. Mają wszystkiego za dużo.


faktycznie podsypałam je nawozem, chciałam zrobić im dobrze a zrobiłam bardzo źle :/ co do słońca to faktycznie mają go bardzo dużo ale mama się uparła, że mam je właśnie w takim miejscu posadzić. Co teraz? czekać? przesadzać? jakoś cieniować?bo podlewam codziennie i to całkiem obficie...
Dziękuję bardzo za odpowiedź.
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70484
Dodany 20:17, 21 lip 2013
Oberwać najgorsze liście, te nowe będą już bardziej przyzwyczajone. Podlewać systematycznie.
malgonia1

Dołączył: 18 lip 2013
Posty: 3
Dodany 20:50, 21 lip 2013
Gardenarium, dziękuję bardzo za odpowiedź. Niestety jedna hortensja już padła, ratuję drugą. WYgarnęłam nawóz i podlewam mocno. Puszcza już listki z łysych łodyżek,może przeżyje.
Dziękuję.
____________________
aleksandra_g
Original

Dołączył: 07 cze 2013
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 1736
Dodany 09:08, 22 lip 2013
Dziękuję za odpowiedź, tak też już zrobiłam, mam nadzieję, że odżyją
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies