Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Zielona przystań

Keri
Dsc 0182

Dołączył: 16 lip 2012
Skąd: Kraków
Posty: 308
Dodany 14:16, 12 lut 2013
Witam Was serdecznie!

Mam na imię Agnieszka, na Ogrodowisku jestem nie długo, bo od ubiegłego roku, jednak strona od razu mnie zauroczyła, jak również przemiła atmosfera, Wasze wspaniałe, inspirujące ogrody a także świetne artykuły Danusi.

W obecnym miejscu mieszkam 3 lata. Cały teren ma dokładnie 1880m kwadratowych. Na pierwszy rzut oka wydaje się że mało zostało w nim cokolwiek zrobione, jednak został prawie cały przekopany pod kątem kamieni które znajdowały się tuż pod starą warstwą trawy a które jak się później okazało były pozostałościami po zakopanym starym domu, który kiedyś tam stał.

Była to bardzo ciężka praca ale mam nadzieję że przez to będę mieć możliwość łatwiejszego założenia ogrodu. W ogrodzie znajduje się kilka starych drzew, których raczej nie chcę usuwać. Największe to orzech i jabłoń, później jest śliwa i kilka mniejszych jabłoni, z drugiej strony domu. Są też bzy, które przesadziłam 2 lata temu i chyba wciąż nie mogą się przyzwyczaić do nowego miejsca. W ubiegłym roku posadziliśmy 50 brabantów i założyliśmy maty na siatkę od strony drogi. Wspomnę jeszcze o tym, że teren był trochę niwelowany, w tym celu dowoziliśmy sporo ziemi. I pomimo, że jesteśmy na samym początku drogi do wymarzonego ogrodu - mam w głowie pewien plan i ogólną koncepcję jak chciałabym aby wyglądał.

Przede wszystkim chciałabym posadzić dużo iglaków, które kocham i one powinny zdominować całość. Dopełnieniem będą rośliny o których napiszę w dalszej części.

Poniżej kilka zdjęć z dotychczasowych moich poczynam ogrodowych (ponieważ mam psa niszczyciela wszystkie rabaty są ogradzane). W tamtym roku rosły u mnie kany, które teoretycznie dostałam a za którymi nie przepadam oraz cały pas dziwaczków, które sadziłam od ziarenek. Przypuszczam, że kwiaty te są u mnie tylko chwilowo, gdyż tak jak już pisałam ich miejsce zajmą pewnie iglaki.

Mam nadzieję że pomożecie mi troszeczkę aby ogród wyglądał fajnie a żebym przy jego tworzeniu popełniła jak najmniej błędów.
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka


____________________
Agnieszka Zielona przystań
Keri
Dsc 0182

Dołączył: 16 lip 2012
Skąd: Kraków
Posty: 308
Dodany 19:17, 13 lut 2013
Myślę że na dobry początek, powinnam zacząć od najważniejszej kwestii a mianowicie jak ogrodzić wszystkie rabaty od psa? jak widzicie tuje były odgrodzone siatką ale na dzień dzisiejszy to cała ta siatka leży na ziemi, pies świetnie sobie z nią poradził, poprzerywał całą. Nic to nie dało a on dodatkowo jest dość uciążliwy, lubi robić na złość ;( Co sądzicie żeby na dobry początek wkopać pastucha? ja szczerze przyznam nie widzę innego wyjścia, co o tym sądzicie czy ktoś miał podobny dylemat??
____________________
Agnieszka Zielona przystań
adom1206

Dołączył: 04 lis 2012
Skąd: Sochaczew
Posty: 1215
Dodany 19:41, 13 lut 2013
witam cię na ogrodowisku.Niezły kawałek na ogród.W kwestii zwierzaka nie pomogę niestety bo takowego nie posiadam, ale będzie odzew od innych napewno.Będę zaglądać i śledzić poczynania ogrodowe.Starych drzew nie usuwaj szkoda by było.Pozdrawiam
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69530
Dodany 15:02, 18 lut 2013
Witaj u nas na Ogrodowisku.

Trzeba chyba spróbować "okiełznać psiulę" musi się wybiegać na spacerach, ogród nie może być jedynym miejscem gdzie piesek biega, bo inaczej z ogrodu "nici".

Może podobno pomóc wbicie estetycznych kołków i rozciągnięcie ładnego drutu umiejscowionego na wysokości oczu pieska, Ale chyba Twój piesek to raczej bardziej niegrzeczny jest?
Więc płotek albo inna osłona powinna być mocniejsza, a nie tylko siatka plastikowa na kijkach

Radzę zrobić wybieg dla psa i rozpocząć jego tresurę. Wypuszczać do głównego ogrodu tylko pod nadzorem. Dopóki się nauczy prawidłowo zachowywać, nie może biegać samopas, bo szkoda Twojej pracy i nasadzeń.

Ogród jest wielki, na pewno uda się wydzielić mu wybieg.

baraga1904
Dsc 1084

Dołączył: 22 lip 2010
Posty: 6855
Dodany 21:13, 18 lut 2013
...witaj Agnieszko...wpadłam się przywitac i czytam o Twoich problemach...znam jednego Labradora (Ty chyba też masz?) który jest bardzo grzeczny - wytresowany i wyspacerowany... dwa lata temu w obejściu psa został posadzony żywopłot z thuj Brabantów i pies nie tknął ani jednego młodego drzewka... nie rusza też kwiatów na klombie ani w donicach... może właśnie, Danusia ma rację...dużo wybiegac i wytresowac..choc wiem że zdarzają sie psy "szalone" -miałam nawet takiego - posokowca bawarskiego....nic nie działało....a straty były dosłownie we wszystkim w domu i w ogrodzie.


...jeszcze raz witam...
Ewa4
Img 20140610 111029

Dołączył: 10 sty 2013
Posty: 2790
Dodany 22:32, 18 lut 2013
Witam Agnieszko.
Z psinką masz problem też to przerabiałam mój niszczył ale po jakims czasie zrezygnował przyzwyczaił się chyba nawet dołków już nie kopie omija wszystkie roślinki.działka spora do zagospodarowania ale pomysłów na Ogrodowisku sporo to napewno znajdziesz coś dla siebie.Pozdrawiam
____________________
Ewa - Mazury i mój kawałek ziemi
bella
Dsc02915

Dołączył: 10 lut 2013
Skąd: Małopolska
Posty: 200
Dodany 09:09, 19 lut 2013
Witaj Agnieszko. Ogród duzy i dużo w nim jeszcze pracy.Aby twoja praca nie poszła na marne proponuję pierwsze wyszkolić psa. Ja z moja psinka najpierw chodzilam po ogrodzie na smyczy i mówiłam że tutaj nie wolno chodzić bo są kwiatki.Nastepnie puszczałam ją na wolność i obserwowałam jak sie zachowuje gdy weszła na rabatkę to była wiązana za karę na pół godziny. Poskutkowało. Pokazałam miejsce gdzie moze sie załatwiac, bo nie chciałam mieć pelno "min" na trawniku. Teraz moge zostawić ją na cały dzień samą w ogrodzie i wiem ,że nie bedę miała żadnej dziury wykopanej i zadnych roslin zniszczonych. Nawet rabatke pod ogrodzeniem wzdłuz drogi omija z daleka. Pies musi znać swoje miejsca w domu i ogrodzie . Taka u mnie jest dyscyplina Jeszcze jedno jak juz wyszkolisz pieska to pamietaj ,że trzeba go raz od czasu pochwalić za dobre zachowanie.
Pozdrawiam.
____________________
Iza Duży ogród i brak pomysłów
Keri
Dsc 0182

Dołączył: 16 lip 2012
Skąd: Kraków
Posty: 308
Dodany 12:50, 19 lut 2013
Witajcie z moim wątku! witaj Danusiu !!
Przyznam Wam szczerze że mój piesek to raczej juz jest stary, bo w tym roku kończy 10 lat, jak mial rok chodziliśmy na szkolenia, nauczył sie podstawowych komend i do tej pory pięknie robi "zdechł pies" ale na szkoleniach był najbardziej szalonym psem. Do tej pory jak ma tylko możliwość to ucieka z naszego ogrodu (kiedy otwiera sie brame) i pomyślałam że właśnie pastucha mozna by było wkopać przed bramą bo to zakończyło by nasz problem z jego ucieczkami.
Też chciałbym zastosowac mniej radykalne środki ale naprawdę próbowaliśmy wiele sposobów i na razie nic sie nie sprawdzało. Do tego wszystkiego przychodzimy do domu o 17ej a wczesniej psa wypuszcza na zewnątrz teściowa która raczej nie kontroluje jego poczynań ogrodowych.
Danusiu - może faktycznie pomyśle nad wydzieleniem terenu, jedyna rzecz która oprócz pastucha wydaje się realna i skuteczna.
Izo - Zawsze chwalimy naszego labradora za jego pozytywne zachowanie ale on i tak ma swój dekalog i jest niereformowalny niestety ;/
Agnieszko - mój raczej nie posokowiec ale chyba ma sporo z Twojego poprzedniego pieska
Ewo - na pewno znajdę coś dla siebie, ogrodowisko jest wspaniałe!
____________________
Agnieszka Zielona przystań
baraga1904
Dsc 1084

Dołączył: 22 lip 2010
Posty: 6855
Dodany 13:01, 19 lut 2013
...no to może spróbuj z tym pastuchem...niestety nie miałam nigdy tego urządzenia i nie wiem jak się sprawdzi...teraz mam Yorka - na niego działa kanapa i kocyczek...
ZielonaKasia
P1011627

Dołączył: 26 wrz 2012
Skąd: Łódź/okolice Łodzi
Posty: 147
Dodany 13:07, 19 lut 2013
Wpadam z rewizytą trzeba przyznać, że piękną bazę pod wyjątkowy ogród
____________________
ZielonaKasia
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies