Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Juniperus, jałowiec - choroby i szkodniki jałowców

marcin_pawlak

Dołączył: 21 lip 2013
Posty: 7
Dodany 17:48, 22 lip 2013
Pani Danuto, co do wczorajszego postu to czytam co Pani pisze Po prostu tam mi odpisywano i dla tego tam też pisałem

Jeśli chodzi o moje drzewka to chyba szkodnik sam się odnalazł. Dzisiaj pierwszy raz w tym roku miałem okazje i czas przyjżeć się jałowcą z bliska. To co było już uschnięte to poprzycinałem bo i tak nic z tego nie będzie, przyciąłem je równiez na wysokość niech się trochę na szerokość rozrosną bo takie jakieś marne one. Przyciąłem pierwszą, drugą, trzecią i gdy podeszłem do czwartej (jedna z dwóch najgorzej wyglądających - 2 od prawej na zdjęciu) to się aż przeraziłem. Pełno na niej jakichś czarnych "robali" o wielkości gdzieś 4mm. W zeszłym roku i dwa lata temu tego nie było widać. Chyba że tak to urosło? Nie mam pojęcia. W każdym bądź razie nie jest to ani licinek jałowcowiaczek ani tarcznik jałowcowiec. Co dziwne siedzą one na górnej części a nie na tej dolenej która wygląda najgorzej. Czyży wyżarły to co dla nich najlepsze i się przeniosły wyżej? Kupiłem coś takiego jak Decis bo to mi polecili w sklepie na różnego typu instekty - zresztą nic inego nie mieli A chyba lepiej to spryskać tym niż czekać jak samo odpadnie
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70493
Dodany 19:20, 22 lip 2013
Lepiej czym prędzej spryskać.
marcin_pawlak

Dołączył: 21 lip 2013
Posty: 7
Dodany 11:51, 26 lip 2013 , edytowany o 11:52, 26 lip 2013
Spryskałem je w poniedziałek zobaczymy jaki będzie efekt. Na razie robaszki ciągle siedzą ale nie wiem czy to jest jeszcze żywe czy nie Nóżkami nie przebierają jak się je dotyka ale są jakby powkłówne w gałązki.

Może dzisiaj uda mi się jakieś zdjęcie zrobić na którym będzie je widać to bym je dodał. Może dowiem się chociaż co to za szkodnik.
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70493
Dodany 15:09, 27 lip 2013
Jałowiec tak szybko nie odzyska urody, kilka lat potrzeba na odbudowanie ładnego wyglądu no i pilnowanie aby znowu coś się nie wdało.
agnieszka090

Dołączył: 12 sty 2014
Posty: 18
Dodany 08:37, 06 sie 2014

Informacja: Wątek został przeniesiony przez moderatora z Jałowiec - odkształcone gałęzie

Proszę o pomoc... moje jałowce 'Blue alps' posadzone w tym roku w weekend majowy zaczynają schnąć od środka.. użyłam ziemi do iglaków wymieszaną z kompostem, ogólnie w ogrodzie gleba jest piaszczysto-gliniasta, jakieś 2 tyg temu jeszcze ładnie puszczały. zauważyłam liczne mrówki maszerujące pod krzakiem i nic więcej. czy może to jakiś grzyb któremu mogła ostatnio sprzyjać deszczowa pogoda?


____________________
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4067
Dodany 16:31, 06 sie 2014
Agnieszka090

Samo "schnięcie od środka" sugerowałoby, że to tylko brak światła i susza, jednak obecność mrówek może świadczyć o dużej obecności spadzi wydzielanej przez szkodniki. Dlatego sprawdź czy nie ma mszyc, tarczników bądź miseczników lub innych 'gości'. Mrówki swej pracowitości nie afiszują.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
anabuko1
Img 6911

Dołączył: 28 gru 2013
Skąd: Chełm
Posty: 16544
Dodany 07:36, 26 cze 2015
Coś takiego znalazłam na moich jałowcach ;(
.może to jest cały winowajec - szkodnik.Tylko co to ???

Tak się robi ;(

Czym to zwalaczyć ??
____________________
Ania*** Moja działka na Dębowym Lesie*** Moja wizytówka
Anna_Jarzabek

Dołączył: 11 lip 2016
Posty: 4
Dodany 22:04, 11 lip 2016
Witam
Brązowieją i żółkną mi jałowce. W maju zastosowałam nawóz długo działający do iglaków i zakwasiłam glebę ale im to nie pomogło. Zastanawiam się czy to może być choroba grzybowa, na zewnątrz widocznych szkodników nie widzę. Co można zrobić, żeby je uratować?
pozdrawiam
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4067
Dodany 13:26, 12 lip 2016
Anna_Jarzabek

Zrobiłaś nie tak. Jałowiec lubi podłoże o odczynie obojętnym do lekko zasadowego. Odczyn kwaśny blokuje przyswajanie magnezu, wapnia, potasu i kilku "zasadowych" mikroelementów. To po prostu choroba fizjologiczna powodowana przez nieodpowiedni odczyn gleby.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Anna_Jarzabek

Dołączył: 11 lip 2016
Posty: 4
Dodany 22:42, 12 lip 2016
Dzięki za poradę. Co zatem najlepiej zrobić. Czy koniecznie trzeba wymienić ziemię, czy też można jakoś inaczej zmienić jej odczyn?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies