Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

System nawadniania trawnika - nawadnianie trawnika

jason

Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 78
Dodany 14:00, 02 sie 2017
1/2" mało, ale chyba dlatego rozbiłeś to na tyle sekcji żeby wystarczyło. Śmiało możesz się przebijać z piwnicy w grunt beż żadnego kranu itd. Ja u siebie już miałem kran na zewnątrz, więc musiałem go zlikwidować i zrobić jak na rysunku, tyle, że bez kranu i na zewnątrz dopiero schodzi pod ziemię.

Jako osoba która w tym roku zakończyła wykonywać swój system nawodnienia u siebie to polecam tak rozstawić zraszacze żeby dolewały do siebie a nawet trochę za siebie. Zmniejszyć promień zawsze możesz, a zwiększyć nie bardzo.
Visterio
Images

Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 84
Dodany 07:30, 03 sie 2017
jason dzięki za podpowiedź. Duża ilość sekcji faktycznie związana jest z wydatkiem wody na rurce 1/2 cala. Pomyśle jeszcze, czy nie mam możliwości wpięcia się gdzieś w rurę 3/4 cala - wówczas na zewnątrz wyprowadziłbym w 3/4 i zrobił mniejszą ilość sekcji. Co do rozstawienia zraszaczy wydaje mi się, że tak własnie mam - promienie na siebie zachodzą.

Zastanawia mnie jeszcze jedno czy w skrzynce nie zrobić sobie trójnika z zaworem kulowym abym w razie czego mógł podpiąć np. myjkę ciśnieniową od strony ogrodu czy zwykły wąż.
jason

Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 78
Dodany 08:18, 03 sie 2017
Ale popatrz na zraszacz numer 7 i 10, promień 7 nie dosięga zraszacza nr 10, czyli masz kawałek wokół zraszacza 10 gdzie leje tylko on jeden sam.

Są takie małe skrzyneczki do poboru wody, ja właśnie taką wstawiłem jeszcze przed skrzynią z elektrozaworami zaraz przy podjeździe i tam właśnie wpinam myjkę ciśnieniową. Tam też wpinam kompresor do wydmuchania wody z instalacji.
Visterio
Images

Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 84
Dodany 10:20, 03 sie 2017
jason napisał(a)
Ale popatrz na zraszacz numer 7 i 10, promień 7 nie dosięga zraszacza nr 10, czyli masz kawałek wokół zraszacza 10 gdzie leje tylko on jeden sam.

Są takie małe skrzyneczki do poboru wody, ja właśnie taką wstawiłem jeszcze przed skrzynią z elektrozaworami zaraz przy podjeździe i tam właśnie wpinam myjkę ciśnieniową. Tam też wpinam kompresor do wydmuchania wody z instalacji.


Zraszacze 7 i 10 nachodzą na siebie, nie nachodzi 7 i 8 o ile to mas na myśli.
Masz na myśli skrzyneczke okragłą zespoloną z zaworem? Wrzuc kilka fotek początku Twojej instalacji jeśli masz możliwość i ochotę. Chętnie bym to zobaczył jak to masz rozwiązane.
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67212
Dodany 10:23, 03 sie 2017
Rabaty w cieniu lub na spadku trawnika - najlepiej zrobić oddzielną sekcję, wtedy oddzielnie ustawisz czas podlewania.
Visterio
Images

Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 84
Dodany 14:04, 03 sie 2017 , edytowany o 14:08, 03 sie 2017
Gardenarium napisał(a)
Rabaty w cieniu lub na spadku trawnika - najlepiej zrobić oddzielną sekcję, wtedy oddzielnie ustawisz czas podlewania.

No tak, rysunek nie odzwierciedla ukształtowania terenu, jednak moja działka jest płaska. Mam jedną skarpę ale akurat w sekcji niebieskiej gdzie zraszacze są rozstawione dość gęsto i można ją ustawić oddzielnie, co na pewno uwzględnię podczas konfigurowania sekcji.
Cały trawnik (poza sekcją niebieską) jest w pełnym słońcu od południa, gdzie praktycznie ciężko o jakikolwiek cień.
jason

Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 78
Dodany 10:14, 08 sie 2017
Visterio,

Nie chodzi mi zeby promienie nachodzily na siebie, tylko zeby zraszacze dolewaly do siebie, czyli powinien lac tak aby ostatnie kroply wody spadaly fizycznie na kolejny zraszacz/głowę zraszacza/dyszę.

Spójrz na mój projekt tutaj: http://www.ogrodowisko.pl/watek/83-system-automatycznego-nawadniania?page=68

Doradzała mi Pani Danuta i wszystko co tutaj piszę to wiedza wyniesiona z wątków na tym forum + z kilku poradników jak projektować nawodnienie no i teraz ze swojego doświadczenia. Gdybym nie zrobił tak, ze dolewają do siebie to mogłoby być ciężko bo w rzeczywistości ledwo dolewają do siebie, dlatego zamiast rozstawiać co 50%, to lepiej rozstawić co 60% i ew. zredukować zasięg na dyszy. Jak wieje mocny wiatr to zraszacze i tak nie doleją do siebie.

Chodzi mi o taką skrzyneczkę jak na zdjęciu poniżej. Nie mam za dużo zdjęć, szczególnie tych z wyjścia z domu, u mnie rura wychodzi z pomieszczenia gosp. gdzie jest licznik i idzie na zewnątrz już w dół do ziemi, tam jest trójnik na tą skrzynęczkę poboru wody i na skrzynie z elektrozaworami.



Visterio
Images

Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 84
Dodany 11:59, 05 wrz 2017 , edytowany o 12:34, 05 wrz 2017
jason napisał(a)
Visterio,

Nie chodzi mi zeby promienie nachodzily na siebie, tylko zeby zraszacze dolewaly do siebie, czyli powinien lac tak aby ostatnie kroply wody spadaly fizycznie na kolejny zraszacz/głowę zraszacza/dyszę.

Spójrz na mój projekt tutaj: http://www.ogrodowisko.pl/watek/83-system-automatycznego-nawadniania?page=68


Dzięki za odpowiedź, jason według Twoich wskazówek musiałbym mocniej zagęścić zraszacze. Uwagi są cenne ale obawiam się, że jak dołożę do sekcji po 1 zraszaczu to moje ciśnienie będzie za słabe żeby działało to sprawnie.

Finalnie planuje wyprowadzić na zewnątrz 3/4". Czy możecie mi doradzić jak teraz skorygować projekt? zostawić tyle sekcji czy może jakoś to ograniczyć?
jason

Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 78
Dodany 07:59, 07 wrz 2017
Visterio napisał(a)

Uwagi są cenne ale obawiam się, że jak dołożę do sekcji po 1 zraszaczu to moje ciśnienie będzie za słabe żeby działało to sprawnie.


Tak może być, dlatego ja bym dodał jeszcze jedną sekcję, czyli zamiast 5 byłyby 6 no i po tym jeszcze raz rozplanować która sekcja do których zraszaczy. Koszt dodania sekcji jest teraz dużo niższy, niż gdy jak już wszystko zakopiesz i będziesz musiał poprawiać.
Ja liczyłem spadki ciśnienia na każdym metrze rury, kolankach, trójnikach itd. a i tak ostatecznie wyszło, że jest o 10-20% słabsze na zraszaczach niż z wynikało to z obliczeń na kartce.
Mi dwie sekcje załatwiłyby sprawę, zrobiłem cztery, dlatego żeby za parę lat nie poprawiać. Dziś mam dobre ciśnienie z wodociągów, ale wioska się robudowuje, dochodzą nowi mieszkańcy, kto wie co będzie za 5 lat, jak zmniejszą ciśnienie to mój system nawadniania byłby co najwyżej psikawką do chłodzenia się latem.
To jest moja opinia, ostatecznie zrobisz jak będziesz uważał.

Pozdrawiam
Visterio
Images

Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 84
Dodany 09:37, 07 wrz 2017 , edytowany o 09:44, 07 wrz 2017
jason ja również jestem zwolennikiem przewidywania pewnych rzeczy ( o ile to możliwe). Kwestią jest rozwiązanie, jakie wybrać. Faktycznie najlepiej będzie dołożyć sekcję. Podobnie jak u Ciebie mój dom jest jednym z pierwszych w okolicy więc muszę się liczyć z przyszłymi spadkami ciśnienia. Ale po to właśnie pytam i szukam Szczerze powiedziawszy konsultowałem ten projekt z jednym wykonawca i stwierdził, że jest OK, ale moja wrodzona dociekliwość, nie dawała mi spokoju.
Teraz pozostaje kwestia ponownego rozmieszczenia i rozplanowania kolejności robót. W tej chwili to jedno wielkie chwastowisko i nie bardzo wiem gdzie włożyć ręce
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies