Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Antraknoza (plamistość zgorzelowa) platana

mangaa

Dołączył: 03 paź 2017
Posty: 44
Dodany 10:54, 09 cze 2019 , edytowany o 11:18, 09 cze 2019
Witam, proszę o pomoc z moimi platanami. Platany szczepione na pniu posadzone w marcu tego roku -5szt. Zauważyłam dziś, że od środka żółkną liście - te najmłodsze. Na niektórych listkach występują bràzowe plamki. Zauważyłam tez parę żółtych listków na szczepionej Lipie. Czy to antraknoza czy coś innego? Jak to zweryfikować i co robić?
Załączam zdjęcia (ostatnie zdjęcie to liscie lipy) - proszę o pomoc.




mangaa

Dołączył: 03 paź 2017
Posty: 44
Dodany 11:48, 13 cze 2019 , edytowany o 12:08, 13 cze 2019
Proszę pomóżcie! Opryskalismy topsinem w poniedziałek i oberwaliśmy liście, wydawało nam się, że choroba została przyhamowana ale widzę kolejne żółte dziś. Ponadto przy obrywaniu liści Mąż (alergik) strasznie kichal. Na liściach był taki jakby meszek czy to zarodniki grzyba? Może to inny rodzaj grzyba? Wydaje mi się tez, ze przy obecnej pogodzie antraknoza powinna hyc zahamowana?

Co robić?
Załączam nowe zdjęcia listków (żółte pojawiły się na 2z5 szt i raczej ciężko hylo mi je oderwać) Gdy mąż kilka dni temu czyścił platany mówił, że widział też brązowe plamki na łodyżkach), na pewno pojawia się tez ten meszek. Całość przypomina mi nieco mączniaka rzekomego róży piennej, która właśnie chorowała (opadały żółte liscie z plamami a na wewnętrznej stronie lekki nalot).Ale czy platany na to chorują w ogóle? Jeśli tak to chyba tu miedzian powinien być zastosowany?

Jestem już bardzo zdezorientowana. I nie wiem co robić.



Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4091
Dodany 18:02, 13 cze 2019
Mangaa

Z czymś takim spotykam się w miejskich nasadzeniach. Jak już zostało potwierdzone to mączniak prawdziwy platana. Choroba istniejąca od niedawna w Polsce i jeszcze niezbyt dokładnie opisana.
Zastosuj środki o radykalnym działaniu przemiennie. Proponuję zapoczątkować opryskiem roztworu sody trzykrotnie co trzy - cztery dni oraz po tygodniu topas lub discus.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
mangaa

Dołączył: 03 paź 2017
Posty: 44
Dodany 20:22, 13 cze 2019 , edytowany o 20:29, 13 cze 2019
Bardzo dziękuję Dobry Człowieku , co byśmy tu bez Ciebie zrobili?

Jaki % roztworu sody? Czy 0,7% jaki stosowałam w przypadku winorośli jest OK?
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4091
Dodany 21:05, 13 cze 2019
Mangaa

Przepis masz w dziale Ekologicznym na 1 stronie zwalczania chorób roślin.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
mikina34
Img 4865

Dołączył: 13 kwi 2015
Skąd: Łódź/Majówka
Posty: 2111
Dodany 08:24, 14 cze 2019
mangaa - meszek to naturalny nalot na spodzie liści Platana, niektórzy są na niego uczuleni
____________________
Majówka na Majówce Monia - jedz mniej, bramy raju są wąskie :)
mangaa

Dołączył: 03 paź 2017
Posty: 44
Dodany 19:58, 15 cze 2019
Mazan i mikina34 bardzo dziekuję za pomoc. działamy!
mangaa

Dołączył: 03 paź 2017
Posty: 44
Dodany 11:24, 27 cze 2019 , edytowany o 11:25, 27 cze 2019
Witajcie, Po 3 krotnych opryskach sodą liscie wyglądają tak jak na zdjęciach ( te akurat zerwalam by pokazać). Listki zwijaja się i usychają a później opadają. Przyszły upały i znowu choroba postępuje w ekspresowym tempie. (( Rozumiem, że z topazem/discusem nie czekać tych paru dni tylko działać jak najszybciej? Do tego wszystkiego jest susza, podlewamy drzewka codziennie obficie ale nie wiem czy to im wystarcza.


Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4091
Dodany 18:06, 27 cze 2019
Mangaa

Na liściach wyraźnie widać spaloną przez sodę grzybnię zarodnikującą, a czarne punkciki to skupiska spalonych zarodników.
Antraknoza - na którą chcesz zwrócić uwagę - rozwija się wzdłuż nerwu głównego od jego nasady, a mączniak atakuje blaszkę liściową od (kiedyś) najmłodszej części, czyli od strony brzegowej liścia, gdyż infekcja następuje w pąku. Ponadto antraknoza nie reaguje na oprysk roztworem sody.
Liście cierpią suszę nie z powodu braku wody w glebie, ale jej braku w powietrzu. Te liście dużo transpirują tracąc bezpowrotnie duże ilości wody i podobnie jak u winorośli nie zwijają się, a jedynie omdlewają.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
mangaa

Dołączył: 03 paź 2017
Posty: 44
Dodany 20:58, 27 cze 2019
Nie upieram się przy antraknozie absolutnie i przyjmuję diagnozę i wszystkie porady za które bardzo dziekuje. Tylko tu zaczęłam więc tu kontynuuję wątek i zastanawiam się czy oprócz tego oprysku discusem coś możemy zrobić? Czy powtórzyć ten zabieg? W ciągu 1 dnia pożółkły w bardzo dużej ilości. a i jeszcze czy zraszać te liscie ? Gdzies czytałam że przy m.p. może to trochę ograniczyć chorobę . Ale tu nie jestem pewna - w końcu m.p. to grzyb.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies