Jolu, ten murek fantastiko-chyba taki właśnie sobie zrobię!on jest chyba na 'sucho' bez zaprawy, tak?zdolniacha jesteś, bo sama go robiłaś?a chwaściki spod kamieni Ci nie wychodzą?chwasty to moja zmorrra
Tyna, dziękuję
Bogda, to nie mój murek i nie ja go robiłam. Był przesypywany ziemią, rosły na nim m. in. róże okrywowe. Pięknie to wyglądało. Też mi się marzy murek, na razie szukam dla niego miejsca, muszę go jakoś wkomponować.