Header  mg 0729

W tym roku upały dały się we znaki. Wszystkiemu, głównie roślinom tracącym liście na zimę, takim o dużych liściach szybko wyparowujących resztki wody. I stało się, hortensje częściowo podczas wielkich upałów zaczęły nieco żółknąć, tracić liście, które masowo spadały na trawnik. Zmartwiłam się. Pilnowałam wszak moich hortensji bardzo pieczołowicie, solidnie podlewałam od wiosny.

Niestety upały wygrały, a czarę przepełniła moja nieobecność przez jakiś czas. Wróciłam i mogłam tylko westchnąć z rozpaczy. Hortensje nie nadawały się do ozdobienia balkonu, ale w dalszym ciągu nadawały się do gruntu, zaczęły bowiem wypuszczać nowe listki. Szybciutko wykopaliśmy je z donic i posadziliśmy do ogrodu. Na pewno dadzą przyjemne efekty w następnym roku.

Header  mg 3517

*Kocham lawendę**. Nie tak, jak bukszpany, ale prawie... Lawendę kocha cały świat, stawiając najpierw na zapach, jaki lawenda rozsiewa np. w pobliżu tarasu,. potem na kolor i wygląd, a potem na inne zalety.

Wśród nich skuteczne odstraszanie komarów i ogrodowych szkodników (wskazane sadzenie w pobliżu tarasu, ławki i warzywnika), małe zapotrzebowanie na składniki pokarmowe i wodę (gdy już się zakorzeni), przyciąganie owadów zapylających i motyli, co najmniej trzymiesięczny okres kwitnienia, powtarzanie kwitnienia po przycięciu, możliwość robienia bukiecików zapachowych, właściwości lecznicze.

Lawendę ceniono już w średniowieczu i używano w szerokim zakresie.

Header  mg 3443

Upały, zwłaszcza takie "afrykańskie" jak obecnie, to niezwykle trudny czas dla roślin umiarkowanego klimatu. Temperatura powyżej 30 i prawie 40 stopni przez ponad 3 tygodnie zabójczo działa nie tylko na rośliny kwitnące, ale także na drzewa, które potrafią nawet w kilka dni zrzucić liście.

Zakładnie ogrodu w takim czasie to spory wysiłek. Praktycznie należałoby rozciagnąć nad całym ogrodem jakiś wielki parasol dający potrzebny cień. Pomimo podlewania, rośliny więdną, a czesto usychają. To dla nich wielki szok termiczny. "Góra" wyparowuje wodę, ale "dół" nie daje rady jej uzupełniać w tkankach. Ziemia się nagrzewa ponad wszelkie normy. Doniczki tym bardziej. To dla nas ogrodników wielkie wyzwanie utrzymać, uratować ogród.

Header  mg 2523

Piękne donice jako uzupełnienie zadbanego ogrodu to już oczywista sprawa. Każdy rasowy ogrodnik o tym wie i stara się ustawić chociaż dwie kompozycje na froncie domu. Będą jego wizytówką i ucieszą oczy już od końca zimy. Także zimą mogą zdobić wejście, gdy posadzimy bukszpan lub inne rośliny zimozielone.

Jeśli nie jesteście pewni, jak zaprojektować doniczkowy "ogród" - eksperymentujcie.

Jest w tym dużo zabawy i zawsze można coś zmienić, dosadzić, przenieść pojemnik gdy stoi w niewłaściwym miejscu. Zróbmy tak, aby dały ciekawy kolor na tle ściany zasłoniły nieciekawe elementy, zapewniły dodatkowe atrakcje w ogrodzie.**

Header  mg 2526 001

Cudna, niebieska ławka w stylu 'vintage". Spotkałam ją w West Green House w pierwszym dniu lipca i zauroczyła mnie od razu. To taka miłość od pierwszego wejrzenia. Klatka dla ptaszków, ptaszki w zwieńczeniu oparcia, niepospolity, urzekający kolor, lekkość metalu, dziurki w blaszanym siedzisku, lekko odrapana, taka jakie lubię.

Pomimo chłodu w dotyku biło od niej jakieś dziwne ciepło. Muszę ją mieć...pomyślałam. Najpierw cena...czy mam tyle? Nie miałam, zostało mi trochę mniej..potargować się? - nie wypada chyba, przecież to sklep, na pewno nie opuszczą. Ale coż zaszkodzi spróbować. Do odważnych świat należy. A może zapłacę kartą w razie czego -..kombinuję.

Header  mg 0349

Dzisiaj, czyli 9 lipca mija 5 rocznica Ogrodowiska. Trudno uwierzyć, że to już 5 lat! Ani się obejrzymy jak minie nam 10 lat!

Te 5 lat wspólnego "istnienia" widać nie tylko po Was, kiedy to wielu Forumowiczów dojrzało ogrodniczo w przyspieszonym tempie, ale przede wszystkim widać to po Waszych ogrodach, które pięknieją z roku na rok z dnia na dzień. Tyle wspaniałych ogrodów powstało, a Wasza praca weń włożona nie pójdzie na marne, bo ciągle jest kontynuowana. Jej owoce odczują następne pokolenia.

Header  mg 9527

Energetyczny, kwiecisty i przepojony dekoracyjnością kolorów obraz Gustava Klimta, pod nazwą "Wiejski ogród ze słonecznikami" przypomina i zachęca mocno do powrotu w kierunku ogrodów wiejskich, rustykalnych, swojskich zarazem i tak nam dobrze znanych w całej Polsce. Spotykam je często przemierzając kraj. Może warto je projektować i zakładać, jeśli pasują do okolicy i zabudowań?

Gustav Klimt na swoim obrazie przedstawił przyrodę i ogród z Villa Oleander w Kammer nad jeziorem Attersee, gdzie spędzał swoje wakacje. Nie ma w tym ogrodzie roślin unikalnych ani wyjątkowych, a swojskie i dobrze nam znane, które gdzieś zanikają bo są może zbyt pospolite?

Artykuł ukazał się w sierpniowej Werandzie nr 8/2015

Header  mg 1786

Claude Monet oprócz tego, że został słynnym malarzem, był namiętnym ogrodnikiem. Swoje cudne ogrody w posiadłości Giverny uwieczniał na wielu niezwykłych obrazach. Potrafił "uchwycić kolor". Malował ogrodowe widoki w różnych warunkach oświetleniowych. Często te same, ale o różnej porze. Najpiękniejsze są z motywem "lilii wodnych" czyli grzybieni odbijających się w stawie.

Dzisiejsze dzieło Moneta wydaje się być namalowanym w ciemnej scenerii romantycznego wieczoru, gdy zjawiskowa i tajemnicza plątanina bliżej niezidentyfikowanej roślinności oplata staw wypełniony po brzegi lekko różowymi liliami wodnymi. Monet bowiem ukochał nenufary. Rozpychają się walcząc o miejsce i zachodzące promienie słońca . Nieregularny brzeg spowija niska roślinność brzegowa w postaci traw, trzcin, kosaćców i innych wyższych mieczowatych liści.

Artykuł ukazał się w czerwcowej Werandzie nr 6/2015

Header  mg 8626 001

Przedstawiam pierwszy obraz pasujący do wiosny - The Water Garden. Jego autorem jest amerykański malarz impresjonista Childe Hassam, który nie miał wykształcenia plastycznego, ale posiadał coś ważniejszego - niezwykłe wyczucie piękna. Jego obrazy są lekkie, kolorowe i pełne światła.

Bohaterami dzisiejszej ulotnej chwili uwiecznionej na płótnie są kwiaty bogini tęczy, czyli irysy. Niesłychane bogactwo form i subtelność barw kosaćców sprawiło, że stały się bardzo popularne, a ich urodę zauważyli już starożytni Grecy.

Artykuł ukazał się w majowej "Werandzie" nr 5/2015

Header  mg 6713

Impresjonizm to mój ulubiony nurt w malarstwie, który pojawił się w roku 1874, najpierw w malarstwie francuskim (Claude Monet, Edouard Manet, August Renoir, Camille Pissarro, Edgar Degas) i europejskim, potem także amerykańskim (William Merritt Chase, Childe Hassam). Obecny jest również w Polsce (Olga Boznańska, Leon Wyczółkowski, Władysław Podkowiński).

Ideą artystów tego kierunku było utrwalenie zwiewnej, przemijającej chwili, momentu w przyrodzie czy życiu, który najbardziej uosabia ulotność i oddziałuje na nasze zmysły. Te czarodziejskie, zjawiskowe obrazy ciągle zachwycają i nie mają sobie równych. Dla miłośników przyrody i ogrodów mogą być też czasem wzorem, wspaniałą inspiracją do tworzenia pięknych, ogrodowych kompozycji. Wszak ulotność i przemijanie jest wpisane w życie ogrodu.