Header  mg 2526 001

Cudna, niebieska ławka w stylu 'vintage". Spotkałam ją w West Green House w pierwszym dniu lipca i zauroczyła mnie od razu. To taka miłość od pierwszego wejrzenia. Klatka dla ptaszków, ptaszki w zwieńczeniu oparcia, niepospolity, urzekający kolor, lekkość metalu, dziurki w blaszanym siedzisku, lekko odrapana, taka jakie lubię.

Pomimo chłodu w dotyku biło od niej jakieś dziwne ciepło. Muszę ją mieć...pomyślałam. Najpierw cena...czy mam tyle? Nie miałam, zostało mi trochę mniej..potargować się? - nie wypada chyba, przecież to sklep, na pewno nie opuszczą. Ale coż zaszkodzi spróbować. Do odważnych świat należy. A może zapłacę kartą w razie czego -..kombinuję.

Header  mg 0349

Dzisiaj, czyli 9 lipca mija 5 rocznica Ogrodowiska. Trudno uwierzyć, że to już 5 lat! Ani się obejrzymy jak minie nam 10 lat!

Te 5 lat wspólnego "istnienia" widać nie tylko po Was, kiedy to wielu Forumowiczów dojrzało ogrodniczo w przyspieszonym tempie, ale przede wszystkim widać to po Waszych ogrodach, które pięknieją z roku na rok z dnia na dzień. Tyle wspaniałych ogrodów powstało, a Wasza praca weń włożona nie pójdzie na marne, bo ciągle jest kontynuowana. Jej owoce odczują następne pokolenia.

Header  mg 9527

Energetyczny, kwiecisty i przepojony dekoracyjnością kolorów obraz Gustava Klimta, pod nazwą "Wiejski ogród ze słonecznikami" przypomina i zachęca mocno do powrotu w kierunku ogrodów wiejskich, rustykalnych, swojskich zarazem i tak nam dobrze znanych w całej Polsce. Spotykam je często przemierzając kraj. Może warto je projektować i zakładać, jeśli pasują do okolicy i zabudowań?

Gustav Klimt na swoim obrazie przedstawił przyrodę i ogród z Villa Oleander w Kammer nad jeziorem Attersee, gdzie spędzał swoje wakacje. Nie ma w tym ogrodzie roślin unikalnych ani wyjątkowych, a swojskie i dobrze nam znane, które gdzieś zanikają bo są może zbyt pospolite?

Artykuł ukazał się w sierpniowej Werandzie nr 8/2015

Header  mg 1786

Claude Monet oprócz tego, że został słynnym malarzem, był namiętnym ogrodnikiem. Swoje cudne ogrody w posiadłości Giverny uwieczniał na wielu niezwykłych obrazach. Potrafił "uchwycić kolor". Malował ogrodowe widoki w różnych warunkach oświetleniowych. Często te same, ale o różnej porze. Najpiękniejsze są z motywem "lilii wodnych" czyli grzybieni odbijających się w stawie.

Dzisiejsze dzieło Moneta wydaje się być namalowanym w ciemnej scenerii romantycznego wieczoru, gdy zjawiskowa i tajemnicza plątanina bliżej niezidentyfikowanej roślinności oplata staw wypełniony po brzegi lekko różowymi liliami wodnymi. Monet bowiem ukochał nenufary. Rozpychają się walcząc o miejsce i zachodzące promienie słońca . Nieregularny brzeg spowija niska roślinność brzegowa w postaci traw, trzcin, kosaćców i innych wyższych mieczowatych liści.

Artykuł ukazał się w czerwcowej Werandzie nr 6/2015

Header  mg 8626 001

Przedstawiam pierwszy obraz pasujący do wiosny - The Water Garden. Jego autorem jest amerykański malarz impresjonista Childe Hassam, który nie miał wykształcenia plastycznego, ale posiadał coś ważniejszego - niezwykłe wyczucie piękna. Jego obrazy są lekkie, kolorowe i pełne światła.

Bohaterami dzisiejszej ulotnej chwili uwiecznionej na płótnie są kwiaty bogini tęczy, czyli irysy. Niesłychane bogactwo form i subtelność barw kosaćców sprawiło, że stały się bardzo popularne, a ich urodę zauważyli już starożytni Grecy.

Artykuł ukazał się w majowej "Werandzie" nr 5/2015

Header  mg 6713

Impresjonizm to mój ulubiony nurt w malarstwie, który pojawił się w roku 1874, najpierw w malarstwie francuskim (Claude Monet, Edouard Manet, August Renoir, Camille Pissarro, Edgar Degas) i europejskim, potem także amerykańskim (William Merritt Chase, Childe Hassam). Obecny jest również w Polsce (Olga Boznańska, Leon Wyczółkowski, Władysław Podkowiński).

Ideą artystów tego kierunku było utrwalenie zwiewnej, przemijającej chwili, momentu w przyrodzie czy życiu, który najbardziej uosabia ulotność i oddziałuje na nasze zmysły. Te czarodziejskie, zjawiskowe obrazy ciągle zachwycają i nie mają sobie równych. Dla miłośników przyrody i ogrodów mogą być też czasem wzorem, wspaniałą inspiracją do tworzenia pięknych, ogrodowych kompozycji. Wszak ulotność i przemijanie jest wpisane w życie ogrodu.

Header  mg 1606

To już nasze 12 Chelsea Flower Show. Na pytanie: "Czy nie jestem znudzona tą wystawą i jak tam Chelsea Flower Show, podobało się?", odpowiadam: TAK. A jakże mogłoby być inaczej? To jest niemożliwe, żeby to wspaniałe wydarzenie nie spodobało się komuś. Tyle roślin i ogrodów do wyboru. Każdy znajdzie inspirację, albo pomysł na kompozycję roślin.

Znakomite przykłady najlepszych światowych projektantów. Wszystko na małym terenie w jednym miejscu i w takim zagęszczeniu, że można doznać zawrotu głowy, a nawet zemdleć z wrażenia.

Header  mg 0694

Warzywniki nie tylko w skrzyniach polecam na Ogrodowisku od początku istnienia portalu. To także lansowanie zdrowego stylu życia i oszczędzania na żywności. Stawką jest nasze zdrowie. Nie tylko ja jestem zaniepokojona tym, co dzieje się z warzywami podczas ich masowej produkcji oraz z tym, co się z nimi dzieje na drodze pole-sklep-kuchnia.

W naszym codziennym życiu przecież nie ma nic ważniejszego dla zdrowia, jak zdrowa żywność. O tym nie trzeba nikogo przekonywać. Wartość świeżo zerwanych i zjedzonych warzyw jest nieoceniona i wybitna smakowo i odżywczo. Sama miałam wczoraj taką możliwość skosztowania rukoli świeżo zerwanej i porównania jej z tą z torebki foliowej (zakupioną w sklepie). Po prostu nie da się tego porównać.

Header  mg 1218

Dzięki moim wieloletnim podróżom po Anglii, zwiedziłam około 140 cudownych ogrodów, przeważnie prywatnych, ale też publicznych. Małych i wielkich, formalnych i nieformalnych, które cudownie ilustrują wielką pasję Brytyjczyków do tworzenia wszechstronnego piękna wokół domu i pokazują ich niespotykaną osobowość i styl.

I chociaż na pewno wszystkie ogrody znajdowały się w Anglii, to ich styl nie jest jednakowy. Jest na tyle różnorodny, że nie da się ująć w jedne, proste ramy ogrodu angielskiego.

Warto podpatrzeć, jak te wspaniałe ogrody wyglądają i jakąś, nawet najmniejszą ich cząstkę przenieść na polski grunt.

Artykuł w skróconej formie ukazał się w miesięczniku 'Magnolia' nr4/2015

Header  mg 0094

Urody tulipanów nie sposób nie zauważyć. Mocne kolory unoszące się nad rabatami rozweselają wiosenny ogród. To takie radosne i emocjonujące, gdy mamy ich bardzo dużo. Najlepiej gdy są posadzone w jednorodnych grupach złożonych z co najmniej 20 sztuk.

Jednak w gruncie po przekwitnięciu jest z nimi pewien kłopot. Trzeba je pozostawić, aż zaschną liście, a nie wygląda to dobrze jeśli nie mają towarzystwa liści, które mogłyby je zamaskować.

Dlatego proponuję idealne rozwiązanie dla miłośników tych pięknych roślin cebulowych - tulipany w donicach. Każdy, nawet mało doświadczony ogrodnik może to zrobić. Tulipany w donicach to idealny sposób na szybką i łatwą wiosenną dekorację.