Nie chciałam na weekend wysyłać, bo to różnie bywa.
Kurier zamówiony na poniedziałek.
Dzisiaj jeszcze podleję te badyle Coby później mi nie mówili, że padły przeze mnie
Dziewczyny, dziękuję za to że jesteście Buziaki wielkie
Od poniedziałku zaczynam rewolucję zgodnie z tym co wymyśliliśmy zimą czyli trawy, graby, hortensje, żywopłoty z cisa. Ta jedna rabata pozostanie pusta do maja wtedy będę miała już wszystkio posadzone i będę widziała co tam najlepiej będzie pasować.
Przy zmartwieniach i poważnych kłopotach Irenki moje nerwy związane z brakiem koncepcji to mały pikuś...
Marta kiedyś mądrze powiedziała, że ogród w życiowej hierarchii zajmuje dalekie miejsce. Wiadomo, że są ważniejsze priorytety i tak oczywiście powinno być. Przykro i smutno się robi jak coś takiego mniej ważnego wpływa na Twoje zdrowie i życie...
Wiosenna destrukcja trwa od trzech lat, dłużej nie dam rady...Cieszę się, że coś się spodobało w tym moim mikro ogródeczku. Dorotka może jednak skusisz się na swój wątek??