Bodziszki, które zagościły u mnie na dobre. Niektóre malizny potrzebują czasu, inne zadomowione na całego mają różne pory kwitnienia i wygląd kęp, niektóre wytrzymują słoneczne stanowiska, inne lubią półcień. Fantastyczne rośliny
Niestety nazw wszystkich nie jestem w stanie zidentyfikować.
Dzisiaj przywitał nas taki widok rano. Na pierwszym zdjęciu wierzba i wiśnia u sąsiada widoczna z naszego podjazdu.
Nasza rabata, której w tym roku jeszcze nie zaczniemy, na razie jest przechowalnią dla palet i drewna do kominka, ale roztacza się za nią cudny widok na sad sąsiada.
Pomysł ciekawy. Zwłaszcza jakby po drugiej stronie też zrobić romb. Sporo trawnika do zdarcia, ale też przestrzeń na rośliny duża będzie jak już nie będę się z nimi mieścić na tyłach.