Dzięki Jasne że masz rację nie pomyślałam o szybkości przyrostu. Szkoda że moje plany poszły w odstawkę
Pamiętam jak od Ciebie wyszabrowałam tę trawę, to byłactaka maluśka sadzonka. Przypomina bardzo ID ale jest cieńsza i niższa i nie rozchodzi się. Rozmnożę ją sobie zamiast ID.
Dziś trochę ogarniam pod oknami bo w zeszłym roku jak zaniemogłam latem tak nic nie ruszyłam a tam ciągle trwa wolna amerykanka trudno uwierzyć ale z takiego małego kawałka uzbierała się cała pełna taczka na kompost, w tym gałązki świerkowe też były. Ale nie przycinam jeszcze bo 3 dni przymrozków przed nami. Nawiozłam 2 taczki kompostu.
Fajną masz tą chatę na odpoczynek ja z pracą jestem daleko w tyle a Ty ogród ogarnięty.
Wiesz że dopiero teraz sikorki przylatują do tych bombek ze słonecznikiem w smalczyku. Wydziobują regularnie. A jeszczec dni przymrozków się szykują u mnie to będą mieć wyżerkę.
No i na koniec wczorajszej sesji fotograficznej zalapala sie skarpa.
Na zdjeciach widac jej atualny pozal_sie_Boze stan, mniej wiecej kat nachylenia i budynki powyzej.
Po prawej stronie (na wprost budynku z zielonymi okiennicami) skarpa jest bardziej stroma (kat 57 stopni). Idac w lewo, spadek nieznacznie lagodnieje (jakies 68 stopni)
Ostatnie okno po lewej, to pokoj mojego syna. Ze wzgledu na kat padania swiatla dziennego i wybor ciemnego koloru scian w pomieszczenia- zwany przez nas nora
Dlatego czesc rownolegla do budynku, to musza byc nasadzenia roslin wysokich na max 40-50cm, zeby nic dodatkowo nie ograniczalo padania swiatla. Wyjatkiem moze bedzie jakis soliter np hakuro, ale posadzona blizej okien salonu (te dwa po prawej)
taki mam pomysl na kszatl. Komentarze i krytyka mile widziane
Hej
Popstrykalam wczoraj troche, zeby rozjasnic sytuacje, jak to u mnie wyglada w rzeczywistosci
Na poczatek skupilam sie na lewej rabacie i na skarpie.
Na rysunku zielone to tuje, niebieski blok z rozmieszczeniem okien, zolte to chodnik i taras
fasada budynku
Sama rabata jest na takim tle
tak, tam jest przejscie. Mamy w planach zamontowanie tam bramki, jak bedziemy montowac ogrodzenie. Mamy zgode ze wzgledu na psa, na cos lekkiego i "przezroczystego", czyli siatkowe. Bo teoretycznie ogrody powinny byc otwarte. Na zdjeciu widac przejscie do sasiadownaz do 3go ogrodka.
Kasiu tak umieralnosc u nas niska jak na te tysiace chorych, porownuje juz o kilku dni dane z roznych panstw. Czym wiecej chorych tym niej miejsc w szpitalach i przy respiratowach. Minal juz tydzien od kiedy ogloszona calkowita kwarantanne, mam nadzieje, ze wyniki bede juz lada dzien widoczne w mniejszej liczbie nowych zachorowan.
Wczoraj czytalam, ze kara policja za wylazenie z domu bez potrzeby. Zlapali dwoch emerytow, ktorzy pojechali na rynek zobaczyc co sie dzieje i przysiedli sie u jednego w aucie i plotkowali. Teraz kare musza zaplacic.
Piękne kwiatuchy Hanusia parapetowe podziwiam co dzień u ciebie ciesze się że humorek cie nie opuszcza dobrze że zimno haa to i w domu tak sie nie cierpi prawda ? choć wiadomo rwie nas na ogrodowe przyjemności ...poczytałam wierszyki wyrwane z duszy mojej Hanusi pięknie i w sedno jak zawsze trafione ...ale już bliżej jak dalej przecież nie może trwać to wszystko wieczność ...
trzymaj się kochana i wstawiaj kwiatuszki ja łapie zapachy twojej wiosny
buziam
Dziewczyny Aniu, Tarciu, Dorotko, Gosiu, Madziu
Dzisiaj eM się już dowiedział o krzakach jak je poustawiałam
do zdjęć, na pytanie skąd miałam na to kaskę usłyszał przecież
wiesz, że ja chomik jestem i wystarczyło