Ogródek Gosi
22:48, 19 maj 2025
Powojnik to Omoshiro
Tarciu, może trzeba czasu? U mnie dopiero po latach zaczęły jako tako kwitnąć.
Powojnik to Omoshiro, a rodek to Goldbukett.
Tamaryszek to potwór. Tnę kilka razy do roku, inaczej objąłby swoimi ramionami cały przedogródek
Basiu, ten rodek ma faktycznie taki delikatny żółtawy odcień. To Goldbukett
Aniu, to przykre, jak czeka się całą zimę na kwiaty, a potem w kilka dni mróz je ścina.
Miejmy nadzieje, że więcej niespodzianek pogodowych już nie bedzie
Gosiu, ja w zeszłym roku miałam już pełno kwiatów. W tym cieszy każdy napotkany. Może ślimakom zimno, bo przecież golasy i bez domku.
A tak na poważnie to mysle, że faktycznie to zimno je przystopowało.
Magarku, u mnie w tym roku własnie mało kwiecia. W zeszłym roku o tej porze to już miałam i piwonie, i róże i całą resztę.
W tym roku połowa piwonii, irysów zastrajkowała. Nie mam pojęcia dlaczego. Nie ruszam. Może w przyszłym roku nadrobią.
W imieniu tamaryszka dziękuję
W tym roku to są gwiazdy dnia. W zeszłym roku było tyle kwiatów, że nie rzucały się w oczy. Teraz świecą, bo nie maja konkurencji
Ala, w zeszłym roku było tak
Mam wrażenie, że mam jakieś 2 tygodnie do tyłu.
A może teraz to akurat normalne kwitnienie? Może poprzednie lata były za ciepłe?
W każdym bądź razie kwiatów jest mniej, ale i tak nie narzekam, bo mnie przynajmniej przymrozki omineły