Madżen czytałam o Twojej lawendzie u Marty i powiem Ci, że ja w tym roku zastosowałam się do wszystkich rad jakie tu uzyskałaś. Niestety lawenda jakaś taka licha. Niby rośnie ale kwiatki o wiele mniejsze, kolor jakiś przybladły...
W tamtym roku podlewałam,nawoziłam i był szał
Dzisiaj chyba troszkę florowitu dostanie, może ruszy