Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 08:40, 20 sty 2014


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20087
Do góry
malkul napisał(a)
Aniu masz racje czytam, notuję, wybieram, ucze się, szklarnia, warzywa, pomidor, seler, wymiary zapylanie, odmiany, poliwęglan, forum, stożek wzrostu - mózg mi się juz lasuje. podczytuje tu i ówdzie ale ja tak mam jak sie juz za coś zabieram to musi byc perfekcyjne. albo choc musz mieć poczucie ża dałam z siebie wszystko.
Aniu dziękuję z anamiry i za telefon w wiadomej sprawie.


Oj taaaa...Ty to od razu doktorat robisz Perfekcjonistka
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 21:54, 19 sty 2014


Dołączył: 01 sty 2013
Posty: 4788
Do góry
malkul napisał(a)


w wolnej chwili wstawię stan drewutni domku bo się posunęło do przodu.
i walczymy z wykończeiem w domku spraw nie dokończonych wiecznie.

w planach tez szklarnia pilnie i gril+wędzok+piec chlebowy+altanka.
i pergola pod winorośl oraz konstrukcja pod graby


Plany ambitne,trzymam kciuki za realizację
Na fotki czekam
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 21:29, 19 sty 2014


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
nie zgadzam się! dąże ciąglę dąże mimo że daleko jest ale zawsze się staram hihihihi

w wolnej chwili wstawię stan drewutni domku bo się posunęło do przodu.
i walczymy z wykończeiem w domku spraw nie dokończonych wiecznie.

w planach tez szklarnia pilnie i gril+wędzok+piec chlebowy+altanka.
i pergola pod winorośl oraz konstrukcja pod graby
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 21:21, 19 sty 2014


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
Aniu masz racje czytam, notuję, wybieram, ucze się, szklarnia, warzywa, pomidor, seler, wymiary zapylanie, odmiany, poliwęglan, forum, stożek wzrostu - mózg mi się juz lasuje. podczytuje tu i ówdzie ale ja tak mam jak sie juz za coś zabieram to musi byc perfekcyjne. albo choc musz mieć poczucie ża dałam z siebie wszystko.
Aniu dziękuję z anamiry i za telefon w wiadomej sprawie.
Szklarnia - uprawy szklarniowe ekologiczne 15:17, 19 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Moja szwagierka sieje na zimę sałatę zimową (tak pisało na opakowaniu) i wiosną .. już chyba w kwietniu ma swoją do jedzenia. Szklarnia nie ogrzewana ale z pliwęglanu... jak moja.
Ja sieję najpierw rzodkiewkę, zawsze mam szczypiorek siedmiolatek, i sadzę sałatę, bo ona odporna nawet na mały przymrozek.
Jak się robi cieplej to wysadzam pomidory i ogórki... najpóźniej końcem kwietnia.. bo wcześniej nigdy nie mam czasu..
Bakłażana uprawiałam 3 razy.. doczekałam się owoców, ale rośnie to wielkie, rozpycha sie w szklarni, dużo owoców się nie zawiązuje.. i zrezygnowałam.. szkoda miejsca.
W zeszłym roku w połowie sierpnia, aby nie tracić miejsca.. posiałam po ogórkach rzodkiewkę, buraka liściowego i ogórki (wrzuciłam nasionka).
Na ogórki było za późno o jakieś 2 tygodnie.. trzeba na przyszłość przygotować rozsadę, ale posiać wcześniej.. zawiązały się, ale nie zdążyły dojrzeć i uzyskać pełnego wymiaru. Burak i rzodkiewka spokojnie dały drugi plon Acha i koper posiałam.. i też urósł.. Koper u mnie rośnie posany byle jak i byle gdzie.. w rządkach jakoś nie che
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 21:25, 15 sty 2014


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
Przypominam że tu ważne sprawy są : https://www.ogrodowisko.pl/watek/4055-szklarnia-uprawy-szklarniowe-ekologiczne?page=2#post_8
Ogrodnik Mimo Woli cd 11:58, 15 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Przerzucenie szklarni i warzywniaka... dosłownie po przekątnej ogrodu.. masakra..
Tak było... ze ścieżki z klonami.. wpadało sie na warzywnik i kompostownik.. szklarnia szpeciła widok..


Pod "nóż" poszła spora część mojej wsiowej rabaty... i najbardziej było mi żal przesadzać róże.. tego już tu nie ma


Szklarnia w kąciku, obok mały warzywnik otoczony szmaragdami (przesadzone z innej części ogrodu, a w ich miejsce posadzone serby... Pod cyprysami i szmaragdami wydzieliłam rabaty pod liliowce... Borówkę amerykańską wykorowałam i włączyłam w jedną rabatę.. Przenieśliśmy też miejsce pod basen...


Tu były liliowce.. ale rzucały się pod kosiarkę... i było za wąskie przejście pomiędzy skalniakiem, a rabatą... trzeba było przesadzić....

W ogródku Ani 23:02, 14 sty 2014


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
AniaDS napisał(a)
Piękna ta szklarnia, spora .

Aniu Ty wpadnij do Ani w okolice byłego listopada, zobaczysz co tam stało w tej szklarni
W ogródku Ani 22:14, 14 sty 2014


Dołączył: 25 sty 2011
Posty: 5078
Do góry
Piękna ta szklarnia, spora .
Ogrodnik Mimo Woli cd 21:47, 14 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Jak oczko to i ciurkadełko... musiało być.. no i trafiły sie w okazyjnej cenie kamienie...


Forum wpływa na nasze poczucie estetyki.. warzywnik i szklarnia zawsze denerwowały w tym miejscu.... ale pod wpływem forum zapadłą decyzja, że tak być nie może..
I wszytko poszło po przekątnej ogrodu..




cd nastąpi......
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 13:23, 13 sty 2014


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
agniecha973 napisał(a)


Usłyszałam jakieś wołanie i przybiegłam sprawdzić o co chodzi.

Makul, szklarnia to za dużo powiedziane, ja mam namiot foliowy...

Fajne to ustrojstwo, bo można sobie nowalijki wcześnie wyhodować. Jak się uda to można już na początku marca wysiać, bo tam się szybko ziemia nagrzewa. U mnie zaczyna się od rzodkiewki, tej podłużnej, bo ona ekspresowa jest (najszybsze z tych co znam to Warta, Silesia, Sprinter, Jutrzenka), sałaty i koperku. Sałatę jak tylko zrobi się ciut cieplej można kupić jako gotową rozsadę na rynku, bo w domu to ona jednak się "wyciąga" i ciężko dobrą rozsadę wyprodukować. A koperek sam się wysiewa, bo zawsze zostawiam jakieś baldachy i z głowy. Były takie czasy, że równo z rzodkiewką siałam mały rządek buraczków na botwinkę i marchewki na pierwsze pochrupanie. Oczywiście dymkę można powtykać i te strzelające w domu cebule.

Od połowy kwietnia w namiocie stacjonują już wszystkie rozsady (papryka i pomidory) ale jeszcze w doniczkach, bo jak zapowiedzą silniejszy przymrozek, to jadę po nie wózeczkiem i nockę spędzają np. w piwnicy. Na koniec kwietnia zazwyczaj mam już pomidory i paprykę wysadzone do ziemi. W razie wu przykrywam włókniną i zapalam ze dwa znicze na noc. Działa.

Jeszcze uwaga do organizacji namiotu. Siejąc nowalijki, trzeba to zrobić z głową, bo jak już przyjdzie czas posadzić papryke i pomidory (a to przeciez główny plon) to sałata, marchewka i buraczki jeszcze zostają w namiocie (rzodkiewka czasem też), więc tzreba sobie wyobrazić przed ich wysianiem/ wysadzeniem gdzie będą rosły pomidory i papryka, żeby nie trzeba było ich niepotrzebnie zniszczyć.

A! Ja mam jeszcze w kąciku jeden lub dwa ogórki szklarniowe sałatkowe, te większe od gruntowych na mizerię, bo one słodziutkie są.

Chyba tyle wiem.


Skarbnico wiedzy, kopalnio wiadomości. A wszystko w Twoim opisie takie proste: "jadę po nie z wózeczkiem ... ".
Szklarnia - uprawy szklarniowe ekologiczne 01:01, 11 sty 2014


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 11946
Do góry
Wkleję co napisałam u siebie

malkul napisał(a)
Aga prosze wymień warzywa które uprawiasz w szkalrni


Makul, szklarnia to za dużo powiedziane, ja mam namiot foliowy...

Fajne to ustrojstwo, bo można sobie nowalijki wcześnie wyhodować. Jak się uda to można już na początku marca wysiać, bo tam się szybko ziemia nagrzewa. U mnie zaczyna się od rzodkiewki, tej podłużnej, bo ona ekspresowa jest (najszybsze z tych co znam to Warta, Silesia, Sprinter, Jutrzenka), sałaty i koperku. Sałatę jak tylko zrobi się ciut cieplej można kupić jako gotową rozsadę na rynku, bo w domu to ona jednak się "wyciąga" i ciężko dobrą rozsadę wyprodukować. A koperek sam się wysiewa, bo zawsze zostawiam jakieś baldachy i z głowy. Były takie czasy, że równo z rzodkiewką siałam mały rządek buraczków na botwinkę i marchewki na pierwsze pochrupanie. Oczywiście dymkę można powtykać i te strzelające w domu cebule.

Od połowy kwietnia w namiocie stacjonują już wszystkie rozsady (papryka i pomidory) ale jeszcze w doniczkach, bo jak zapowiedzą silniejszy przymrozek, to jadę po nie wózeczkiem i nockę spędzają np. w piwnicy. Na koniec kwietnia zazwyczaj mam już pomidory i paprykę wysadzone do ziemi. W razie wu przykrywam włókniną i zapalam ze dwa znicze na noc. Działa.

Jeszcze uwaga do organizacji namiotu. Siejąc nowalijki, trzeba to zrobić z głową, bo jak już przyjdzie czas posadzić papryke i pomidory (a to przeciez główny plon) to sałata, marchewka i buraczki jeszcze zostają w namiocie (rzodkiewka czasem też), więc tzreba sobie wyobrazić przed ich wysianiem/ wysadzeniem gdzie będą rosły pomidory i papryka, żeby nie trzeba było ich niepotrzebnie zniszczyć.

A! Ja mam jeszcze w kąciku jeden lub dwa ogórki szklarniowe sałatkowe, te większe od gruntowych na mizerię, bo one słodziutkie są.

Chyba tyle wiem.
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 00:59, 11 sty 2014


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 11946
Do góry
malkul napisał(a)
Aga prosze wymień warzywa które uprawiasz w szkalrni


Usłyszałam jakieś wołanie i przybiegłam sprawdzić o co chodzi.

Makul, szklarnia to za dużo powiedziane, ja mam namiot foliowy...

Fajne to ustrojstwo, bo można sobie nowalijki wcześnie wyhodować. Jak się uda to można już na początku marca wysiać, bo tam się szybko ziemia nagrzewa. U mnie zaczyna się od rzodkiewki, tej podłużnej, bo ona ekspresowa jest (najszybsze z tych co znam to Warta, Silesia, Sprinter, Jutrzenka), sałaty i koperku. Sałatę jak tylko zrobi się ciut cieplej można kupić jako gotową rozsadę na rynku, bo w domu to ona jednak się "wyciąga" i ciężko dobrą rozsadę wyprodukować. A koperek sam się wysiewa, bo zawsze zostawiam jakieś baldachy i z głowy. Były takie czasy, że równo z rzodkiewką siałam mały rządek buraczków na botwinkę i marchewki na pierwsze pochrupanie. Oczywiście dymkę można powtykać i te strzelające w domu cebule.

Od połowy kwietnia w namiocie stacjonują już wszystkie rozsady (papryka i pomidory) ale jeszcze w doniczkach, bo jak zapowiedzą silniejszy przymrozek, to jadę po nie wózeczkiem i nockę spędzają np. w piwnicy. Na koniec kwietnia zazwyczaj mam już pomidory i paprykę wysadzone do ziemi. W razie wu przykrywam włókniną i zapalam ze dwa znicze na noc. Działa.

Jeszcze uwaga do organizacji namiotu. Siejąc nowalijki, trzeba to zrobić z głową, bo jak już przyjdzie czas posadzić papryke i pomidory (a to przeciez główny plon) to sałata, marchewka i buraczki jeszcze zostają w namiocie (rzodkiewka czasem też), więc tzreba sobie wyobrazić przed ich wysianiem/ wysadzeniem gdzie będą rosły pomidory i papryka, żeby nie trzeba było ich niepotrzebnie zniszczyć.

A! Ja mam jeszcze w kąciku jeden lub dwa ogórki szklarniowe sałatkowe, te większe od gruntowych na mizerię, bo one słodziutkie są.

Chyba tyle wiem.
Szklarnia w ogrodzie 00:40, 11 sty 2014


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77364
Do góry
Na wniosek zainteresowanych osób mamy dwa wątki.

Nadal pozostał o uprawach ekologicznych w szklarni.

Piszcie tutaj https://www.ogrodowisko.pl/watek/4055-szklarnia-uprawy-szklarniowe-ekologiczne?page=2
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 00:39, 11 sty 2014


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 11946
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
Co tu się dzieje? Co przeskrobałaś?


Aga, w dzisiejszych czasach co byś nie zrobiła, to podlega pod jakiś zakaz, więc nietrudno było mnie zamknąć

Marzena2007 napisał(a)
Mogą cie zamknąć ... Ważne ze jesteś buziaki przesyłam


Doleciały. Odwzajemniam.

malkul napisał(a)
Loczku a czy zza krat jest szansa na pomoc od ciebie https://www.ogrodowisko.pl/watek/4055-szklarnia-uprawy-szklarniowe ??


Zaglądałam, ale w końcu nie wiem czy tam pisać, czy jednak Danusia będzie przenosic?
W ogródku Ani 22:46, 10 sty 2014


Dołączył: 17 gru 2011
Posty: 1881
Do góry
Bogdzia napisał(a)
Pięknie szklarnia wygląda i wiosna u Ciebie zawsze najwczesniej.


Obiecałam sobie, że w tym roku opóźnie o tydzień przyjście wiosny do mojej foliałki, wyznaczyłam termin na 20 lutego.
W ogródku Ani 22:30, 10 sty 2014


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Pięknie szklarnia wygląda i wiosna u Ciebie zawsze najwczesniej.
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 10:31, 10 sty 2014


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
Loczku a czy zza krat jest szansa na pomoc od ciebie https://www.ogrodowisko.pl/watek/4055-szklarnia-uprawy-szklarniowe ??
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 10:29, 10 sty 2014


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry



Załozyłam wątek: https://www.ogrodowisko.pl/watek/4055-szklarnia-uprawy-szklarniowe
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 10:00, 10 sty 2014


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Kokoszko, może ten temat jakoś pociągnąć w wątku specjalistycznym? Ja miałabym ten sam problem (szklarnia nieogrzewana).
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies