Zaciekawiła mnie ta krzewuszka a raczej jej forma. Przycinasz ją czy z sama z siebie tak rośnie?
Podobną kulkę widziałam u Ewy777, wiem że była przycinana.
Ślicznie to skomponowałaś - bardzo energetyzujący obrazek na te szare dni Chlupotanie na trawniku - skąd ja to znam ... Oby jak najszybciej woda zeszła, a opady zachowały umiar w kolejnych miesiącach!
Za moment będzie miała widok na moją gruszę, na której szykuje się do kwitnienia montana, na razie pąki, ale po deszczu i ociepleniu pewnie szybko się pąki otworzą.