Mam dużo traw, może w sezonie tak nie przyciągają wzroku, bo są zielone i u mnie po2wciskane gdzie się da.To kwiaty latem grają pierwsze skrzypce. A jesienią trawy mają swój czas.
W sezonie, ta rabata taka zielono- zielona, nie przyciąga wzroku może. Sama nie często ją wtedy fotografuje, bo niewiele się na niej zmienia w sezonie. Jesienią trawy dodają koloru.
Świetna ta myśl i jaka prawdziwa.
Też nie lubię szaroburo za oknem i bajora na ulicach. Gdzie nabyłaś kule tłuszczowe do karmników? U nas jeszcze nie ma Czytam o zawirowaniach życiowych. Siły i zdrowia życzę choć nie doczytałam co to za zawirowania, a może pisałaś.
Hakonka dziękuję Elu i Mirko wiecie jak zima jest słoneczna, mroźna i jasna to taką bardzo lubię, ale w moim regionie przeważnie jest buro i ponuro, i bardziej na plusie, wtedy aura jest depresyjna, pozostaje oglądanie zdjęć ogrodów swoich i Koleżanek z lata
No pewnie Gosiu, już tzw życie zadba, żebyśmy za długo nie pławiły się w Krainie Szczęśliwości
Aniu dużo udało mi się zrobić porządku z trawami na jesieni, ale nie wszystko, jest nadzieja, że jeszcze będzie na plusie i będę kontynuować ja kopię i przesadzam wtedy kiedy mam czas i energię
Ojejku! Asiu dziękuję, bardzo się cieszę, że podoba Ci się moja działalność, sama nie wierzę, że to napisałam, bo pracowałam nad umiejętnością przyjmowania
Co prawda sama też czytałam wiele wątków od początku do końca jak jakąś powieść jeszcze zanim zdarzyło mi się zalogować na O. Dla Ciebie mrożona pomponelka
Doczekałam się śniegu, w nocy w świetle było bajkowo (z okna) zdjęcie nie oddaje atmosfery:
Karmienie ptaśków oczywiście odbywa się jak co roku:
Zdjęcie kiepskie jakościowo, ale przez szybę, tak się fajnie ustawiły na moment symetrycznie