Wykorzystuję pogodę i obrobiłam 1 rabatę, w tygodniu brak czasu, wczoraj wiało, najpierw byłam na zakupach, potem na urodzinach i sobota szybko zleciała.
Witajcie dziś u mnie piękna pogoda, świeci słońce i 18’C . Żyć nie umierać Pootwierały się krokusiki, pączki rosną coraz większe. Szafirki pokazują główki i piwonie powoli ruszają W końcu trochę odpoczynku po tym niespokojnym tygodniu
Pszczoły i trzmiele ruszyły i biesiadują w krokusach
I jeszcze rabata wzdłuż domu,lawenda do wykopania myślałam o posadzeniu limek ale chyba za mało miejsca,bo od pnia tujek do obrzeża jest 1m
Nie wiem czy namówię męża na poszeżenie rabaty