Poodkurzałam też na froncie pałętające się liście miskantów i hortensji.
Wypieliłam rabatę z truskawkami. Przy pomocy EMa solidnie umiejscowiliśmy stelaże przy powojnikach. Ostatnie wichury nieco je sponiewierały.
A potem zajrzałam do kompostownika. Ten z pierwszej części sezonu- gromadzony od lutego do maja- ładnie się przerobił. Porobiłam kanciki na okołostudziennej i dwóch półksiężycach, wyściółkowałam kompostem i pomerdałam grackami. Na kolejne dni zostawiłam sobie rondo z klonem.
Czasu starczyło też na rzucenie okiem to tu, to tam.
Gosiu, moja tiarellka wygląda tak (z dwóch sadzonek zrobiłam cztery).
Podczas modernizacji cypelka wsadziłam nań znalezione gdzieś w zakamarkach siewki jeżówek. Zakwitły teraz.
A ta wyskoczyła po ścięciu.