Ogród nie tylko bukszpanowy - część III
20:09, 27 lis 2015
Dopiero wróciłam... Melduję, że jednak udałam się go garażu, sama. bo dzisiaj nie miałam jak zwykle towarzystwa Hani lub dziewczyn z Ogrodowiska
Ale to był przecież "spontan" - czyli ratowanie samopoczucia.
A więc improwizowałam, wyciągnęłam wszystko...garaż wygląda jak pobojowisko, nie wiem, jak Witek jutro buty robocze znajdzie
haha, dobrze, że pistoletu na klej nie zapomniałam wyłączyć.
Wykonałam dwa wianki, świąteczny jako pierwszy, a potem taki niby jesienny, już wisi, a świąteczny czeka sobie na odpowiedni czas.
Jutro będzie ciąg dalszy, chociaż nie wiem na czym bo podkłady ze słomy się skończyły
A więc improwizowałam, wyciągnęłam wszystko...garaż wygląda jak pobojowisko, nie wiem, jak Witek jutro buty robocze znajdzie
Wykonałam dwa wianki, świąteczny jako pierwszy, a potem taki niby jesienny, już wisi, a świąteczny czeka sobie na odpowiedni czas.
Jutro będzie ciąg dalszy, chociaż nie wiem na czym bo podkłady ze słomy się skończyły