Aooo, wielkie dziękuję!
Czyli te wielkie w środku to tardivy?
One kwitną razem z limkami? To trochę kiepsko, bo późne kwitnienie to dla mnie jedyna wada limek i powód, dla którego kupiłam tardivę a nie kolejną limkę
Ale zasadniczo ciągle wydaje mi się, że ta hortka to dobry pomysł i jak taka wielka, to jedna wystarczy aż nadto.
Pytanie tylko: co pod nią?
choiny jeddeloh? brzozy karłowate? inny krzew (żartowałam z tą mahonią)
czy jednak byliny?
Iwonka, rzeczywiście giganta nabyłaśMa ładny prościutki pieniek, efekt woow będzie jak już trochę porośnie u Ciebie, masz już miejscówkę dla niej? Jeśli masz derenie, zrób przymiarkę, fajnie wyglądałaby podsadzona dereniami, mi taki zestaw się podoba.
Różnicę w liściach widać, będę teraz oglądać listki hortkom.
U Ciebie pogodnie? U mnie wciąż pada, za przetwory i generalne porządki się wzięłam