Martuś u mnie też jest z nimi rożnie. Rosną obok siebie i jedne mają ładne zdrowe liście a inne brązowe plamy. Dałam nawozu dolistnie (według patentu Bogdzi i czekam na efekty).
Zobacz na przykładzie tych czerwonych. Niby ta sama odmiana a jeden kwitnie pięknie a drugi ma tylko jeden kwiat i masę pąków liściowych. I co mu zrobisz?
Wybiegłam dzisiaj szybko z pracy, żeby przed burza uciec, bo chmurzyska czarne nadciągały. Zdążyłam, ale mój ogródek nie zdążył. Przyjechałam już po burzy, ale skutki były jeszcze częściowo widoczne. eM powiedział, że to już końcówka efektów. Grad nas nawiedził
Pewnie,że o Tobie pomyślałam, wiem,że je lubisz i z chęcią się podzielę co do Sącza i korków daj spokój, mi wystarczyło wczoraj jechać, miałam akurat z dziećmi do logopedy, Węgierską musiałam jechać do Sącza jeszcze ok, ale spowrotem tragedia....ale jeżeli szukasz piwonie, piękne są w Golkowicach u Heleny, dzisiaj nawet się na jedną skusiłam, bez koreczków dojedziesz hihi
Bonica cudna jest i oczami wyobraźni już widzę jak będzie pięknie za owoce dziękuję mniam
U... współczuję choroby Dobrze, że deszcz Ci szkód nie narobił. U nas też się powietrze ładnie orzeźwiło, choć nie powiem, przez dzień było bardzo duszno. A u mnie teraz wszystkie odcienie zieleni są, na przełamanie dodam trochę fioletu Ponoć modny kolor w tym sezonie
Iwonka runianka jest u mnie praktycznie od początku, czyli gdzieś od 2014 roku Na początku nie było jej zbyt dużo, ale z czasem ładnie się rozrosła. Nie mam pojęcia jaka to odmiana, po prostu runianka..