Po 8 latach zamiast jednej są dwie...
Żylistek w tym roku słabiej bo cięłam wiosną. Musiałam już odmłodzić, a nie zdążyłam w zeszłym roku po kwitnieniu.
Uczciwie przyznaję, że wszystkie miejsca w ogrodzie były obfocone. Różnice mogą wynikać z przyjęcia innej pozycji podczas robienia zdjęć. Magleska dokonywała cudów. Nie podejrzewałam jej o takie poświęcenie.
Dziękuję Helen. To bardzo pokrzepiające słowa. Też tak myślę, że jego wielką zaletą jest to, że przez cały rok wygląda przyzwoicie, a czasem sprawia niespodziankę i wzlatuje na nieco wyższy poziom.
Trudno jest zrobić dobre zdjęcie w tym ogrodzie, dlatego opinie, że coś pięknie wygląda są wyjątkowo miłe.
Hosty świetnie zniosły długotrwałą suszę, dobrze sobie radzą nawet w suchym cieniu. Dobrze wyglądają tam, gdzie dosyć wcześnie sypałam granulki. Tam, gdzie się spóźniłam, to nieco poturbowały je ślimaki. Podczas przymrozku najbardziej ucierpiały te z największymi białymi plamami.
Pożerają mi jarzmianki!